Tawerna Bibliotekarzy
Kozie forum :)

To, co dla oka - Anime

Atanael - 2005-10-15, 21:08
Temat postu: Anime
No jesli chodzi o sztuke, to chyba rysunek, ten tworzacy potem filmowa historie chyba mozna tu dodac... Co wy o tym sadzicie? ja wierze ze anime bedzie coraz bardzziej ewoluowac:)... i nie chodzi mi tu o jakies szmirowate pokemony... tylko o cos co was przyciaglo do telewiozra / kompa...

Mnie przyciagnely jak narazie dwa tytuly :
- Hellsing; ( Kto moze tego nie znac?) naprawde nie znam lespego anime, i lepiej wykreowanych postaci.
- Vampire Hunter D. - Bloodlust - moje ulubione anime... i moj idol...

Poznajcie D. z rasy Dunpealow, pol wampirow, pol ludzi pochodzacych ze zwiazkow wampira i czlowieka...

http://www.vampirehunter....gfx/dunpeal.jpg


http://www.kmayli.com/wallpaper/vhd-1024x768.jpg

http://www.gundam-club.co.../s10-c79-b4.jpg

http://www.covercomoz.com...t-back-cyrt.jpg

http://www.gundam-club.co...aire-d-012a.jpg

http://www.gundam-club.co...s11-c52-a17.jpg

Leizar - 2005-10-18, 20:19

A oglądałeś GITS'a albo Cawboy Beop. Czytałeś jakąś mangę?
Verin - 2005-10-19, 12:51

zaczelo sie od NGE, przeszedlem do tej pory przez Slayersow, FMA, Rurouni Kenshin, Hellsinga i wiele innych tytulow, cos kolo 60 juz bedzie. Teraz wlasnie czekam az GITS sie sciagnie a potem GITS 2nd GIG na tapecie. Pokemonami gardze, Dragonbolem w sumie tez jak wiekszosc spolecznosci anidb... Mang przeczytalem nawet sporo... Aczkolwiek kolekcjonuje w formie papierowej tylko Kenshina, reszta jest elektroniczna...
Leizar - 2005-10-20, 19:13

Verin
Ja prawie tak samo tyle, że bez NGE i Rurouni Kenshin i zamiast tego było One Piece na RTL2(niemieckie). A o stosunek do pokemonów...... nieprzepadam delkiatnie mówiąc. A mangi to też ektroniczne (http://www.mangaviewer.com i www.mpu.prv.pl)

Orzecho - 2005-10-20, 21:26

Mam pytanie. Czy są jakieś filmy anime z tłumaczniem?

Ja specjalnie nie oglądam, ale właśnie chciałbym jakoś zacząć. Tylko nie specjalnie co, gdzie i jak...

Verin - 2005-10-21, 11:40

sa, sa, chocby taki Evangelion, ktory uwazam za boski. jak ktos chce dalsze info to niech napisze na verin@vp.pl - chetnie wprowadze do tematu ;)
Atanael - 2005-11-05, 15:32

Hm... sa... ale lektorzy tlumacza bezblednie... chocby takie cos:

Yan Valentine do Integral : Ty krowo... (czy cos tego typu) :P

ci co ogladaja hellsinga, wiedza, co i jak wypowiada sie Yan.

Verin - 2005-11-05, 20:16

no tak, tylko ze to co ja ogladam to nie z lektorem. jak anime nie ma po japonsku dzwieku to ja nie obejrzre za cholere :D tylko z subami ogladam, a suby sa robione przez niezalezne grupy, ktorzy nie zmieniaja tresci wogole.
Atanael - 2006-02-10, 12:39

Ogladam własnie elfen lied. Bardzo pomyslane, i bardzo fajne anime. Musze przyznac ze 13 odcinkow, sprawdza sie znakomicie. Ale nie obejrzałem ndo konca zostały 3 do sciagniecia.

Cholernie krwawe, to fakt^^


Z Mangi niestety niestac mnie... narazie skoncyzłem na dwóch tomach hellsinga, szykujac sie na 3 oraz przeczytałem Priesta.

Hergath - 2006-02-10, 16:36

Nie wiem czy jestem nienormalny czy co ale nie mogę sie polapac z ta cholerna manga czasowo. Jak sie czyta to dziadostwo?
Atanael - 2006-02-17, 20:52

Od tyłu... :P
Sheila - 2006-02-17, 21:10

Ja, ja... Hellsing fantastish... nie miałam co prawda przyjemności przeczytać, ale miałam zaszczyt obejrzeć.

Search and destroy! ^^

Orzecho - 2006-02-18, 19:50

Cytat:
Od tyłu...


Ha! Wiedziałem! Tylko mi się to wydawało tak dziwne, że wolałem nie pisać ;)

Atanael - 2006-02-18, 21:14

^^ :) Orzecho, ogladałes starego AppleSeeda? POdobno jest wersja starsza...
Piszczal - 2006-03-01, 18:37

Appurushido, czy inaczej appleseed faktycznie wyszedł już wczesniej jako zwykłe anime (czytaj: bez zaawansowanej animacji komputerowej).
Ja polecam GITS: SAC. Wypasik. :D Gun parada march też jest niezłe, Fullmetal panic, stelvia of the univers, a z troche bardziej naiwnych Naruto.ooooooooo, bym zapomniał Bleach. Też jest niezły, oczywiście Hellsing... i wiele wiele innych. Jest co oglądać... niestety nie wszystko jest dostępne... Ja na przykład szukam robotecha już od 2 lat i nic...

Atanael - 2006-03-01, 20:29

Hm... Ogladaliście już najnowszy pierwszy odcinek HELLSING OVA ? :P

(głupie pytanie wiem)

Ja zaś polecam moje ulubione Anime, Trinity Blood :)

Laminha - 2007-05-09, 11:29

Ja lubie wszystkie Anime o Wampirach choć Hellsing jest mojim ulubionym , i właśnie czekam na tom wydany zostanie w kwietniu tego roku .
Orzecho - 2007-10-07, 18:36

Ja mam faze Death Note - niesamowite anime, nie ma co gadać tylko trzeba oglądać :D

Obejrzałem sobie teżtrochę Ergo Proxy - fajne, ale miejscami bełkotliwe.

Gaz_Shenryu - 2007-10-16, 13:53

W sumie każde, ostatnio One Piece. Zawsze interesowały mnie (w tym zrytym świecie trza uważać na słowo 'pociągały :P )klimaty morsko-przygodowo-pirackie. Z gdy w dodatku jest to podane lepiej niż kontynuacje Piratów z Karaibów, to jest to naprawdę smaczny kąsek. Polecam.
Huzi - 2007-10-24, 15:21

Z takich bardziej płytkich, to moim ulubionym jest Dragon Ball (wszystkie serie).
Po za tym to One Piece, który zacząłem oglądać w poprzednie wakacje na jakimś niemieckim kanale, Great Teacher Onizuka (nie oglądam, ale czytałem komiksy), Slayers, Hellsing i jeszcze parę innych, dość starych, których nazw nie pamiętam.

Yarpen - 2007-10-28, 19:05

Kolejna IMO ciekawa produkcja którą zjedziecie. :->
Samurai Champloo.
Po prostu - kawał dobrej rozrywki. W ciągu 1.5 dnia połknąłem prawie wszystkie odcinki streamując. :lol: . Katany są ostre, postacie w cholerę wyraziste, rap mało nachalny, gagi sympatyczne a Fuu urocza. Żyć nie umierać. :]

Tak wogóle, to mam nadzieję, że znacie tą stronę:
http://www.animeviewer.net/

Dun Dare - 2007-10-28, 23:47

True potwierdzam! Jin rządzi! XD Łyknąłem w podobnym tępie.
I sobie chyba powtórzę :D

Yarpen - 2007-10-31, 15:42

A mi tam bliżej do Mugena :]

PS. Dzięki temu serialowi dowiedziałem się, że Mugen (nazwa silnika od bijatyk) oznacza Infinity. Skośnoocy podpierdzielili nazwę naszemu kochanemu Baldursiaczkowemu silniczkowi Infinity. ;]

Huzi - 2008-03-04, 15:48

Ma ktoś do sprzedania DVD ze wszystkimi odcinkami Dragon Balla? Chodzi mi o wszystkie serie (Dragon Ball, Dragon Ball Z, Dragon Ball GT).
Jak coś to piszcie na priv albo gg: 7616664

Jvegi - 2008-05-11, 00:03

Zdecydowanie mogę powiedziec ,ze anime Full Metal Alchemist to jest najlepsze anime jakie oglądałem w życiu.
A trochę tego oglądałem, naprawdę.
Całość obejrzałem jakiś miesiąc temu. 51 odcinków + film pełnometrażowy w 3 dni. To o czymś świadczy. Albo o tym,ze jestem poważnie chory, albo ,że naprawdę jest co oglądać 8-)
http://www.watch-fma.com
OGLĄDAĆ Z ANGIELSKIM DUBBINGIEM. Inaczej ssie.

chise - 2008-05-12, 21:18

Cytat:
OGLĄDAĆ Z ANGIELSKIM DUBBINGIEM. Inaczej ssie.

Geez, Jvegi, ale żeś herezją zarzucił, a fe!
Obejrzałam na próbę zdubbingowany fragment i utwierdziło mnie to tylko w przekonaniu, że nie ma to jak wersja oryginalna. Znaczy się, japońska. Taki dubbing to się nawet nie umywa w mojej subiektywnej opinii.
Zatem - kto się skusi na obejrzenie FMA to nie słuchać chomika, ino poszperać nieco w odmętach internetu w poszukiwaniu oryginału. (!)

Jvegi - 2008-05-13, 04:20

Ty obejrzałaś fragment. Ja obejrzałem wszystkie odcinki, co jakiś czas porównując sobie z oryginałem. Poza tym jakość tłumaczenia tej japońskiej wersji ( no chyba,ze ktoś tu mówi po japońsku, ale wątpię) ssie jeszcze bardziej niż głos Ala.
Inna sprawa,ze do angielskiej wersji napisów nie ma, wiec jak ktoś nie fluentuje, to jest na oryginał skazany.
Cytat:
Humankind cannot gain anything without first giving something in return. To obtain, something of equal value must be lost. That is alchemy's first law of Equivalent Exchange. In those days, we really believed that to be the world's one, and only truth.

YEEEEE!!! :D

chise - 2008-05-13, 11:56

Cytat:
Poza tym jakość tłumaczenia tej japońskiej wersji ( no chyba,ze ktoś tu mówi po japońsku, ale wątpię) ssie jeszcze bardziej niż głos Ala.

Hm, są tłumaczenia i tłumaczenia.
Osobiście widziałam kilka, jako, że jak to w zamierzchłych czasach bywało miałam niemalże każdy odcinek z innego źródła.
Polskie suby też wyszły, AFAIK, chociaż nie mam pojęcia, czy wszystkie odcinki.

Co do *jakości* tłumaczenia, to ja, jako nieposługująca się - jeszcze- japońskim, jestem w stanie ją ocenić ze względu na stylistyczną poprawność, albo, no właśnie, w porównaniu z innym tłumaczeniem, o równie niewiadomym stopniu zgodności z oryginałem.
Nie wykluczam, że profesjonalne tłumaczenie, z jakim mamy do czynienia w przypadku dubbingu, będzie stylistycznie ładniejsze, niż tłumaczenia fanowskie, jakimi są dostępne suby. Być może.
Istotne dla mnie jest, że oryginał brzmi lepiej. Prawdziwiej. Głosy bardziej pasują do charakteru postaci. Tak, Al też :P

To takie moje prywatne skrzywienie, ale dubbingi uznaję tylko w przypadku Shreka i Disneyów. Tylko. I wyłącznie.

Bo w mojej ocenie klimat filmu tworzy po części również JĘZYK, nawet jeśli dla odbiorcy niezrozumiały. Brzmienie języka. Melodia języka. Intonacja. Wspomniane głosy postaci. I to zadowolenie z siebie, gdy czasem wychwycisz co dwudzieste słowo i rozpoznasz jego znaczenie... bezcenne.

Nie, absolutnie nie przekonuje mnie wizja anime zdubbingowanych.
Doceniam ciężką pracę twórców, ale jestem na nie.

A żeby nie był zupełny offtop.... Odcinek 25 ;___;
I przepiękna piosenka "Bratja" ze ścieżki dźwiękowej ;___;

Jvegi - 2008-05-13, 15:31

Cytat:
Bo w mojej ocenie klimat filmu tworzy po części również JĘZYK, nawet jeśli dla odbiorcy niezrozumiały. Brzmienie języka. Melodia języka. Intonacja. Wspomniane głosy postaci. I to zadowolenie z siebie, gdy czasem wychwycisz co dwudzieste słowo i rozpoznasz jego znaczenie... bezcenne.


Na to mógłbym ewentualnie się zgodzić, gdyby akcja działa się w Japonii. Ale ani Ed, ani Al, ani nikt inny w anime Japończykiem nie jest, i nigdy w niej nie był ( w mandze to nie wiem, nie doczytałem jeszcze).
Dla mnie, ważniejsze niż słuchanie japońskiego, którego zresztą niezbyt lubię, jest wczucie się w to co mówią postacie. A przy takiej profesjonalce jak angielski dubbing jest to naprawdę łatwe ( w przeciwieństwie do większości polskich dubbingów :x ).
Cytat:
You are foolish, every one of you, even my own son.

No kurde, przy tym się odjeżdża...

Może gdybym mógł oglądać FMA na Hyperze, z profesjonalnymi dubbami, jakoś bym ten japoński trawił. Ale fansuby FMA na które się natknąłem, to jest dno niestety.
Cytat:
A żeby nie był zupełny offtop.... Odcinek 25 ;___;

Woooooo! :->
Cytat:
I przepiękna piosenka "Bratja" ze ścieżki dźwiękowej ;___;

Woooooo! :->

Coincidence - 2008-10-26, 23:41

Jvegi napisał/a:
Ale fansuby FMA na które się natknąłem, to jest dno niestety

Zauważyłem jedną ciekawostkę przy Ghost In The Shell. Na DVD były dwie wersje napisów; jedne tłumaczone z angielskiej wersji (oficjalne) i fansuby (na podstawie oryginalnej japońskiej wersji). I "słychać" mocno różnicę w subtelności, w głębi i wieloznaczności dialogów (czy mologów), na niekorzyść wersji angielskiej, a w zasadzie to amerykańskiej. IMO dla tej ostatniej treść musiała być w pewien sposób uproszczona, dla przeciętnego odbiorcy :/
A już o jednej wersji napisów, też fansubów, krążącej po sieci, wstyd wspominać - chyba ze słuchu to tłumaczyli, bo zamiast wołam teraz (calling now) jest wołam w nocy (calling night?); czy nie bój się, aeria gloris (co to za łamaniec?) w miejsce pełni bojaźni, chwalmy przestrzeń; itd. Argh :/

[ Dodano: 27.10.2008 00.40.38 ]
Mugen No Ryvius
Dramat science-fiction



Władcy much (Goldinga) w przyszłościowej scenerii - kilkuset dzieciaków na wojskowym statku kosmicznym, pozostawionych samym sobie po katastrofie stacji kosmicznej, pełniącej rolę uczelni. Niesamowicie gęsta atmosfera ciągłego zagrożenia i paranoi; w końcu największym zagrożeniem dla nich są oni sami, jako dziwne, niedojrzałe społeczeństwo.
Dawno nie miałem styczności z równie dobrą historią - spójna, logiczna, naprawdę porządnie poprowadzona. Świetnie zarysowani bohaterowie w postaci grupki przyjaciół oraz pozostałych studentów (kilkadziesiąt osób na grafice powyżej), postawieni w obliczu przerastającego ich zagrożenia. Plus smaczki takie jak realistyczne odwzorowanie fizyki w kosmosie, walki statków stylizowane na bitwy łodzi podwodnych ([i]Polowanie na Czerwony Październik), czy ukazanie mechanizmów formowania się społeczeństwa.

Dominujący jednak jest klimat - ciężka atmosfera, którą po prostu czuć na własnej skórze. Oglądając serial czułem po prostu, że jestem tam, na pokładzie statku, nie wiedząc co się dzieje i czując po prostu strach, przed nieznanym na zewnątrz, oraz przed ludźmi w środku.

Polecam, po prostu socjologiczna fantastyka naukowa z górnej półki.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group