Tawerna Bibliotekarzy
Kozie forum :)

Karczma - Problem z PC

Yarpen - 2008-01-20, 20:20
Temat postu: Problem z PC
Hm. Od pewnego czasu mam dosyć poważny problem z komputerem. Od razu mówię, że nie oczekuję natychmiastowej pomocy - wiem, że trudno coś takiego czynić przez sieć. Lecz jeżeli ktoś się z czymś takim spotkał etc. może przynajmniej będę wiedział, czy naprawię to na własną rękę czy blaszak potrzebuje serwisowania.

Mój PC:
AMD Athlon 3Ghz (jednordzeniowy)
Radeon X1600 Pro
1gb ram

Otóż. Problem się zaczął dokładnie po zainstalowaniu gry Beyond Good and Evil, która zamieszczona była na cover CD gazetki Play. Chociaż nie ma ona wysokich wymagań to w jakimś momencie się zawsze wieszała. Tzn. pojawiały się różowo-fioletowe artefakty graficzne i crash. Co najśmieszniejsze, potem nawet w BIOSie były te zasrane różowo-fioletowe plamki.

Od teraz coś takiego pojawia się przy większości gier 3D. Chociaż np. przez jakiś czas mogłem spokojnie grać w HF2. Jednak niestety problem wrócił wraz z zainstalowaniem świeżo zakupionego Bioshocka. Początkowo myślałem że to gra jest zabugowana, wiele o tym słychać - ale demo działało bez problemów i symptomy wyglądają identycznie jak te z Beyond Good and Evil.

Czyniłem w tym czasie kilka formatów dysku (lubię to robić) więc chyba wirus odpada. Zresztą, robiłem gruntowny scan Pandusią 2008.

Jeżeli ktoś wie o co chodzi, proszę o pomoc. Albo przynajmniej o jakieś bardziej 'komputerowe' forum na którym mógłbym o to spytać.

PS. Używałem już różnych sterowników: Omega, oryginalne, WarCaty...

Kermit - 2008-01-20, 23:09

Jeśli masz taką możliwość to wsadź do siebie inną kartę graficzną (albo swoją daj do innego kompa) i sprawdź. Ewentualnie możesz zapuścić jakieś testy 3D (nie podam nazw bo nie znam dla Windowsa) i zobaczyć czy też się tak robi.

Jeśli takie coś dzieje się tylko podczas gry w gry 3D a przy normalnej pracy wszystko śmiga to stawiam na kartę graficzną. Jeśli podczas normalnej pracy też są takie jajca to może monitor, ale wtedy wymaga to głębszej diagnostyki.

Kermit.

Karry - 2008-01-21, 00:05

Kermit napisał/a:
(nie podam nazw bo nie znam dla Windowsa)


tani lans :P


może zjebałeś monitor? :P

Yarpen - 2008-01-21, 07:04

Hm, no właśnie jak pojawiają się te crashe to często rzuca się na monitor tzn. jego stan się zmienia na 'spoczynek' i go nie odpalisz. Ale te błędy grafiki wyglądają mi na shadery. Właśnie przypomniałem sobie, że jak grałem w BG&E próbowałem właśnie je odpalić.

Eh, spróbuję.

Hutnuk - 2008-01-21, 07:38

Raczej nie jest wina to monitora skoro zawiesza się komp od tego błędu... Stawiam też na kartę grafy. Co prawda jak Ci nawet na biosie (przy małej czyli rozdzielczości/głębi kolorów) się krzaki pojawiają to raczej nie jest to związane z akceleracją 3D raczej. No chyba że masz na prawdę wypaśnego biosa :] Tak czy siak raczej to wina Twojego Radka...
Yarpen - 2008-01-21, 20:19

Huh, wiatraczek na karcie mi się przyblokował :lol: . Teraz już optymalizuję stery.
siekierka7 - 2008-05-19, 23:39

Yarpen, sporóbuj zapytać na: www.elektroda.pl tam powinni Ci pomóc :)
Hutnuk - 2008-05-20, 08:31

Gratulacje Siekierka... W niecałe 4 miesiące po tym jak Yarpen samodzielnie rozwiązał problem ty mu próbujesz podpowiedzieć gdzie szukać pomocy.... :shock:
siekierka7 - 2008-05-20, 11:42

nie było mnie na forum, a ludzie mający problemy będą mogli skorzystać przy np. podobnych problemach z linku który podałem....
Yarpen - 2008-05-20, 19:53

Nie miej mu tego za złe Hut, liczy się chęć. Chociaż Elektrodę znam i czytam. :)
Karry - 2008-05-22, 14:07

dobra, mam chujowy problem :D

Nowa karta do bezprzewodowego internetu została włożona do portu przed zainstalowaniem oprogramowania z płytki (bo dopiero po odpaleniu płytki było napisane, aby tego nie robić :P ) no i teraz karty nie da sie zainstalować :D
need some help.

siekierka7 - 2008-05-22, 16:57

co to znaczy, że karty nie da się zainstalować? nie widzi jej? czy jak? no i jaka to karta?
Karry - 2008-05-22, 21:04

pcmcia normalna.
siekierka7 napisał/a:
co to znaczy, że karty nie da się zainstalować

to znaczy to, co napisałem :D komp wie, że coś mu wsadziłem w dupala (tzn, karte) ale nie chce jej instalować.

Spokojnie, to tylko awaria. zdecydowałem sie przywrócić system na wczoraj i już mi wszystko śmiga :D

siekierka7 - 2008-05-22, 22:04

Cytat:
Spokojnie, to tylko awaria. zdecydowałem sie przywrócić system na wczoraj i już mi wszystko śmiga

hehe no i po kłopocie ;)

Hutnuk - 2008-10-24, 07:39

Jakoś mnie to rozbawiło... :lol:


siekierka7 - 2008-10-24, 09:20

zawsze możesz wyłączyć powiadomienia o błędach :)
Hutnuk - 2008-10-24, 11:21

Ale to jest powiadomienie nie o błędzie tylko o tym że system działa OK :P
siekierka7 - 2008-10-24, 11:24

a jo faktycznie :D hehe dobre dobre :lol:
Huzi - 2008-10-24, 18:19

Hutnuk napisał/a:
Ale to jest powiadomienie nie o błędzie tylko o tym że system działa OK :P


Więc powinieneś zgłosić, żeby Microsoft wiedział, że coś czasami działa poprawnie i musi się tym "zająć". ;]

Kermit - 2008-10-24, 22:06

Dlatego też ja używam tak Windowsa:
http://img.wklej.org/imag...2x864_scrot.png

Na więcej nie zasługuje :P

Kermit.

Huzi - 2008-10-25, 08:49

Neeerd. :P
A tak BTW zastanawiałem się kiedyś nad XP sp3. Jest taki zły jak ludzie gadają?

Kermit - 2008-10-26, 18:20

Mój brat ma i nie narzeka ;) Tata chyba też na SP3 leci i też jeszcze skarg nie słyszałem. IMO warto, bo to znowu trochę mniej luk w systemie.

Kermit.

Huzi - 2008-10-26, 20:12

To może czas na zmiany w moim życiu. Pierwszy "my heands are clear" windows od... hmm...
:P

Grzebul - 2008-10-26, 20:24

Ja chyba też mam SP3.
Może to głupio zabrzmi, ale ogólnie sam zaproponował swoją instalację, a wogle to on się aktualizuje sam ten windows...
Dziwne to i egzotyczne, ale tak jest...
A problemów chyba nie ma. No, trochę nie wiem, czy nie jestem szpiegowany przez Billa, sam już nie wiem co o tym myśleć.

Orzecho - 2008-10-29, 19:36

@Kermit
I to na prawdę działa? Tzn. w miarę wydajnie ;]

A ja mam dziwny problem z Windowsami. Ściągnęły mi się jakieś perwersyjne aktualizacje i przy ich instalajcji komputer się restartuje ;] Narazie je omijam, ale nie mogę w ogóle przestać aktualizować komputera ;]

Cytat:
A tak BTW zastanawiałem się kiedyś nad XP sp3. Jest taki zły jak ludzie gadają?


Z tego co czytałem na stronie Microsoftu to SP3 to wszystkie wcześniejsze poprawki plus jakiś mały bonusik, czyli, że jak wcześniej wszystko grzecznie aktualizowałeś to sp dużej różnicy nie robi.

Coincidence - 2008-10-29, 20:38

Hutnuk napisał/a:
Jakoś mnie to rozbawiło... :lol:

"Linux - system dla kogoś, kto lubi się bawić pół dnia nad jednym problemem, który wynika z innego problemu, po to, żeby się dowiedzieć, że ma inny problem."
Mnie też jakoś to rozbawiło :>

Hutnuk - 2008-10-30, 12:07

A co ma jedno do drugiego?
Karry - 2008-10-30, 21:23

Grzebul napisał/a:
No, trochę nie wiem, czy nie jestem szpiegowany przez Billa, sam już nie wiem co o tym myśleć.


Bill czyta Twoje posty i się zaśmiewa :P

Prawdę powiedziawszy, to nie pamiętam kiedy miałem ostatnio problem systemowy z windowsem.. na tym kompie chyba nigdy, a ma ze dwa lata. A wcześniej... hmm.. tez nie pamiętam. Różne rzeczy mi się psuły. Raz nawet spaliłem procesor, ale system jakoś mi działa sprawnie.
Nie wiem co wy tam z nim robicie :P

Nie wyobrażam sobie korzystania z 'otwartego' systemu operacyjnego. Nie mówię przez to, że nie potrafię ich obsługiwać. Są po prostu do dupy - i nie będę kontynuował tego tematu :P

Hutnuk - 2008-10-31, 05:10

Karry napisał/a:
Raz nawet spaliłem procesor, ale system jakoś mi działa sprawnie.

Ze spalonym procesorem działa?

Karry napisał/a:
Są po prostu do dupy - i nie będę kontynuował tego tematu

:blee:

Kermit - 2008-10-31, 14:32

Orzecho napisał/a:
@Kermit
I to na prawdę działa? Tzn. w miarę wydajnie ;]

Działa i to bardzo dobrze - oczywiście bez 3D ;) Żeby 3D działało to trzeba mieć płatną wersję Virtual'a, ale z tego co wiem, to też nei powala ;) Po prostu takie coś jest fajne jak musisz coś mało wymagającego zrobić na takim systemie. Jak się szybko zmienia okna (albo kompiluje w VS'ie) to widać, jak okna są "gumowane" i "rysowane" następne ;)

Coincidence napisał/a:
"Linux - system dla kogoś, kto lubi się bawić pół dnia nad jednym problemem, który wynika z innego problemu, po to, żeby się dowiedzieć, że ma inny problem."
Mnie też jakoś to rozbawiło

Nie zgodzę się z tym ;) Kiedyś może tak, ale nie teraz. Ostatnio nie miałem żadnych problemów przy normalnym użytkowaniu - jedyne to właśnie przy tworzeniu środowiska pod Windows (czyli Virtuala) coś mu nie pasowało z Kernelem - ale nie znalazłem żadnego innego problemu przy okazji ;) Mogę powiedzieć, że nie mam żadnych problemów. Wszystko działa tak jak ja chce i to praktycznie od samego początku.

Karry napisał/a:
Nie wyobrażam sobie korzystania z 'otwartego' systemu operacyjnego. Nie mówię przez to, że nie potrafię ich obsługiwać. Są po prostu do dupy - i nie będę kontynuował tego tematu :P

A szkoda, że nie chcesz rozwinąć tego tematu bo masz ciekawą i radykalną opinię :) Może tak naprawdę nie umiesz z nich korzystać i dlatego sądzisz, że są do dupy :P

Kermit.

Yarpen - 2008-10-31, 16:59

Karry napisał/a:
Nie wyobrażam sobie korzystania z 'otwartego' systemu operacyjnego. Nie mówię przez to, że nie potrafię ich obsługiwać. Są po prostu do dupy - i nie będę kontynuował tego tematu

+1 dla Karciocha.

Vilkatla - 2008-12-04, 20:45

Karry napisał/a:
Nie wyobrażam sobie korzystania z 'otwartego' systemu operacyjnego. Nie mówię przez to, że nie potrafię ich obsługiwać. Są po prostu do dupy

nie no, rozwalily mnie Twoje argumenty :| sa po prostu tak przekonujace, ze chyba sie nawroce na systemy komercyjne.. maja zwykle mase bledow, na poprawki trzeba czekac kupe czasu, przez zamkniete zrodla jest sie skazanym na to, co sobie wymyslil producent (a cholera go wie, czy przypadkiem nie zaszyl gdzies oprogramowania szpiegujacego? wolno mu..), za to wszystko jeszcze slono zaplace, ale co tam, przynajmniej bede miala system "nie do dupy"
;D

jesli rzucasz tak ostre stwierdzenie, a do tego zero argumentow, to pomimo zadeklarowania, ze nie chcesz rozwijac tematu, pachnie mi to zwyklym "flejmem" ..

Amon - 2008-12-04, 21:19

True, owo do dupci można by nieco rozwinać, ubarwić epitetami :p
Orzecho - 2008-12-04, 23:09

Cytat:
jesli rzucasz tak ostre stwierdzenie, a do tego zero argumentow, to pomimo zadeklarowania, ze nie chcesz rozwijac tematu, pachnie mi to zwyklym "flejmem" ..


Nie, nie. To dobry pomysł aby Karry tego nie argumentował. Ostatnim razem usłyszałem, że Bill Gates ma fajną żonę :P

Cytat:
"Linux - system dla kogoś, kto lubi się bawić pół dnia nad jednym problemem, który wynika z innego problemu, po to, żeby się dowiedzieć, że ma inny problem."
Mnie też jakoś to rozbawiło


Mnie też, ah przypomniały mi się moje pierwsze kroki w Fedorze xD Ale teraz jest inaczej. Chociaż to też zależy jaka dystrybucja ;)

Cytat:
Działa i to bardzo dobrze - oczywiście bez 3D


Hmm, pomyślę o tym :D bo szykuję remont na dysku. A to na Linuxie czy na Solarisie?

Leoncoeur - 2008-12-05, 13:56

http://www.cs.technion.ac...xPhilosophy.jpg

dwa razy próbowałem sie przesiąść z windy na linuxa, dwa razy wymiękłem.
Trzeciego chyba nie będzie.
Może toto jest i fajne, lepsze i kozie, ale jest posrane.

Amon - 2008-12-05, 14:18

przy przechodzeniu z windy na linde trzeba po prostu zapomnieć o wszystkim co wiemy na temat poruszania się po komputerze bo to się raczej nie przyda.

ile czasu zajeło wam zapoznanie się ze swoim pierwszym komputerem?
taki sam czas potrzebny będzie na linde

Kermit - 2008-12-05, 14:48

Cytat:
A to na Linuxie czy na Solarisie?

Na Linuksie oczywiście :) ArchLinux dokładniej :)

@Leon -> zajebista fota :D Chyba dam sobie na pulpit :P I wcale nie posrane tylko KOZIE! :D

@Amon -> przeginujesz ;) Mnie zajęło 30 min wgłębienie się w Mandrake (mój pierwszy linuksowy system) i kolejne 15 min zepsucie go :P

Kermit.

Vilkatla - 2008-12-05, 15:06

nie mam bladego pojecia, co to za licho ta "linda", ale brzmi niezle - kompletnie nowe rozwiazania, kompletnie nowe pomysly, kompletnie nowa implementacja - to musi byc ciekawe ;]
natomiast co do Linuksa, mnie przestawienie sie na niego zajelo jakies kilka dni - oczywiscie biorac pod uwage fakt, ze przede wszystkim oswajalam sie z konsola. bo w srodowisku graficznym klika sie zupelnie tak samo, jak w systemach Windows. drzewo katalogow jest nieco inne, inne sa rowniez nazwy i umiejscowienie narzedzi/programow, ale przeciez nie trzeba miec jakichs wyjatkowych zdolnosci, zeby sie do tego przyzwyczaic.
no chyba, ze sie komus nie chce i nie czuje potrzeby ;P
w koncu koza wszystko zjada, co jej odpowiada :koza:

Amon - 2008-12-05, 15:21

Nawet nie wiecie jak cierpie ze siedze ostatnio znowu na windzie. No ale niestety nie mam sterow
Karry - 2010-03-27, 01:04

Dobra dzieciaki, kto mi powie dlaczego w moim komputerze brzeczy wiatrak (?) od gpu (?) - znaki zapytania bo diagnoza "co brzeczy" jest na słuch ;P
Brzeczy i drga nienaturalnie. Po restarcie kompa wraca do normy.
Pojawiło się po miesiącu korzystania z nowych podzespołów.
Tak, wyjmowałem i wkładałem karte spowrotem.
Tak, niezbyt dokładnie ale przeczyściłem z kurzu. Nie było go tam znowu tak dużo.
Temperatura cpu i gpu w normie.
wtf?

Kermit - 2010-03-27, 08:40

A nie chodzi on na boki? Może się po prostu łożysko wybiło i faluje i stąd ten dźwięk. Też tak miałem, ale metoda "z kopa" naprawiła problem :P Wyjmij ją i naciskaj na końce skrzydeł. Cały mechanizm powinien się trochę ruszać, ale rozpoznasz kiedy jest zbyt duże ugięcie.

Kermit.

Amon - 2010-03-27, 08:56

Ja robilem wiatrakom kapiel w oleju slonecznikowym
Karry - 2010-03-27, 12:12

Tak myslałem o tym, że coś w łożysku nie gra, prawdopodobnie nie ma innych opcji, ale w takim razie dlaczego sam restart wszystkiego rozwiązuje problem (do czasu wyłączenia na dlużej i uruchomienia znowu :P ) Jakieś to podejrzane. Spróbuje go docisnać, jak sugeruje kermit, zobaczymy.

Co do kąpieli w oleju słonecznikowym... emmm... pewnie na wiatraki działa, ale kiedy jest to wiatrak na karcie graficznej, myślę, że może tego nie polubić :P

Tak naprawdę to mam to gdzieś, tzn. nie będę oddawał do serwisu ani reklamował napewno, bo nie chce tracić na to czasu, ale najbardziej mnie zastanawia, czy np. przez to mi nie dupnie karta za dwa miesiące :roll: Nie znam się na tyle, żeby to przewidzieć..

Ja w ogóle ostatnio mam złą rękę do elektroniki :P


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group