Tawerna Bibliotekarzy
Kozie forum :)

To, co dla ucha... - Dramat

Grzebul - 2008-04-10, 13:19
Temat postu: Dramat
No to ja się w końcu pokażę :D

Ostatnio z kapelą nagraliśmy jeden z naszych kawałków - Przeznaczenie


Zachęcam do odsłuchania i czekam na opinie :)

Hutnuk - 2008-04-10, 13:49

W ogóle fajne. Tylko jakoś tak jakość dźwięku chyba siada bo takie dysonanse i zachwiania wysokości słychać.

Ale wokal mi się nie podoba - może dlatego że to raczej nie jest mój styl muzyczny. W każdym razie ledwo można zrozumieć co on śpiewa...

Karanith - 2008-04-10, 15:38

Naprawdę podobało mi sie tylko pierwsze pół minuty, potem jest IMO już tylko słabo. Kawałek jest raczej nudny (cały czas czekałem na coś mocniejszego/jakiś wpadający w ucho motyw), ale to jeszcze nie koniec świata. Jest nim natomiast wokalista. Pół biedy, że trudno go zrozumieć (choć właściwie tylko na początku) - istotniejsze, że (przynajmniej w moim odczuciu) brzmi on po prostu śmiesznie. Zaraz po odsłuchaniu utworu pomyślałem, że jakimś porządnym growlem (ale niekoniecznie) piosenka była całkiem niezła. IMO wokalista powinien zmienić styl albo dużo ćwiczyć, bo może się nie znam i z tego skrzeku da się jednak coś wyciągnąć.
Grzebul - 2008-04-11, 13:27

Hutnuk napisał/a:
Tylko jakoś tak jakość dźwięku chyba siada

No oczywiście nagranie jest typowo garażowe ;)
Hutnuk napisał/a:
Ale wokal mi się nie podoba (...) ledwo można zrozumieć co on śpiewa...

No jak tylko tyle to dobrze.. Wokal jest jaki jest, na początku też miałem duże problemy, potem nawykłem i ich wszystko dla mnie jest jasne, ale rozumiem, że większość ludzi po prostu nie kuma o czym śpiewa
Karanith napisał/a:
brzmi on po prostu śmiesznie.

No co Ty aż tak?
Karanith napisał/a:
IMO wokalista powinien zmienić styl albo dużo ćwiczyć

No nad tym się pracuje i pracuje.. ;)

Coincidence - 2008-04-11, 13:32

Klawiszy wogóle nie słychać :P
Wokal kojarzy się z młodym piratem świerzo po mutacji, pijącym od kołyski :]

Hutnuk - 2008-04-11, 14:56

Coincidence napisał/a:
Wokal kojarzy się z młodym piratem świerzo po mutacji, pijącym od kołyski

Raczej w trakcie mutacji w sumie... ;)

Grzebul - 2008-04-11, 16:48

Coincidence napisał/a:
Klawiszy wogóle nie słychać

A słuchasz na swoim laptopie czy na tych głośnikach od kompa? A może słyszysz klawisze i nie wiesz, że to klawisze. A może hmm no nie wiem, bo imo to one są nawet trochę za głośno w stosunku do gitarki i basu :D

Dun Dare - 2008-04-11, 17:16

Odniosłem dziziwne wrażenie jakby wioślarz na poczatku tracił tempo :> I wejścia wyraźnie za wolne. Jakby ktoś was za łapy trzymał.
Grzebul napisał/a:
Karanith napisał/a:
IMO wokalista powinien zmienić styl albo dużo ćwiczyć


No nad tym się pracuje i pracuje..

Zintensyfkować przepijanie/przepalanie i bedzie git :P

Yarpen - 2008-04-12, 22:06

Sorki Grzebciu, ale to mi się skrajnie-przerażająco nie podoba. Nie dlatego, że się nie znam na konwencji. Nie dlatego, że nie wiem jak wyglądają nagrania andegrandowych muzyków. Tylko dla mnie to wszystko jest przerażające. Zarówno wpół-punkowe wpół-speedowe riffy o błyskotliwości yy... krzesła, jak i wokal. Po prostu słabe.
Trzeba po pierwsze wyrobić lepsze patenty, po drugie poduczyć grę.

Rozumiem, że to wasze dzieło ale uważam, że konstruktywna krytyka jest lepsza niż klepanie po plecach aż komuś płucka wyskoczą. Lepiej na razie pouczcie się na czyichś coverach (tak jest najlepiej). Jeśli cię w jakiś sposób uraziłem, to przepraszam Grzebciu.

Aeraldo - 2008-04-13, 00:46

Coincidence napisał/a:
Klawiszy wogóle nie słychać :P


A te organki to wg ciebie co jest?

Strasznie nierytmicznie gracie. Poprawcie to, zmieńcie wokalistę (wewnętrznie, albo całkiem). Kawałek nie jest taki zły, musiałby tylko być zaśpiewany, a nie wywrzeszczany i mieć porządny tekst. No i ciągle jedziecie na pentatonice. :P Ale nie przejmuj się, wszyscy na tym jadą (No, może klasycy i muzycy jazzowi nie).

Grzebul, powiedz tylko, ze to nie ty śpiewasz...?

Grzebul - 2008-04-13, 11:18

Dun Dare napisał/a:
Zintensyfkować przepijanie/przepalanie i bedzie git

Właśnie nad tym pracowaliśmy tej nocy ;) Będzie dobrze
Yarpen napisał/a:
Zarówno wpół-punkowe wpół-speedowe riffy o błyskotliwości yy... krzesła

:) :peace:
Yarpen napisał/a:
konstruktywna krytyka jest lepsza niż klepanie po plecach aż komuś płucka wyskoczą

No no po w końcu to jest ten temat
Aeraldo napisał/a:
Grzebul, powiedz tylko, ze to nie ty śpiewasz...?

No, czasami jako meble... ;)

Yarpen - 2008-04-13, 12:43

Ha! Wreszcie się zemściłem za to, jak ty mnie kiedyś zownowałeś przy pracach nad TV. 8-)
Chociaż wtedy to wstyd mi było wyjść na ulice. :P

Grzebul - 2008-04-13, 15:30

Tzn że nie pisałeś na serio tylko tak dla zasady? :sciana: :shock:
Jvegi - 2008-04-13, 18:16

No nie będę oryginalny jak powiem, że jeśli chodzi o dźwięk to ssie to nieziemsko. Jeśli chodzi o tekst to nie wiem bo nie zrozumiałem ani słowa. Rytmu brakuje. Olejcie te pseudo-kościelne wycia, i zróbcie coś przy czym można się poodbijać :->

Chociaż środek nie jest taki zły. I nawet zrozumiałem coś o "ofierze fortuny" :mrgreen:

Yarpen - 2008-04-16, 19:16

Cytat:
Tzn że nie pisałeś na serio tylko tak dla zasady?

Nie Grzebciu, nie posądzaj mnie o tak skrajny idiotyzm. Moja opinia o Dramacie była w pełni obiektywna.

LordDream - 2008-04-20, 13:04

Przesłuchałem waszą jedną piosnkę: Przeznaczenia.
Technicznie: 5/10
- jaki macie zamiar grać gatunek muzyki? bo przydałoby się wam określić, czy to jest black, death, czy jeszcze inny rodzaj metalu,
- wokal macie okropny, podchodzący pod Ossy'iego Ossbourna (nie wiem czy dobrze napisałem), kiedy nagrywał z Black Sabbath (z tymże on tam pasował, tutaj wokal "ssie"), porada dla wokalisty: zwiększyć ilość spożywanych win, wódek, zmienić idola muzyki metalowej :P ,
- musicie się także zdecydować, czy używacie klawiszy, czy nie (nie wszędzie są one potrzebne). Bo jak tak, to trzeba zacząć grać podobnie do Children of Bodom, jak nie, no to jak inne, znane zespoły ;)
- gitary i perkusja są niezłe, trzeba jedynie zwiększyć ich udział w nagraniu i pokazać, co potrafią (blasty są za mało słyszalne, nie słyszałem w ogóle riffów).

Muzycznie: 2/10
- piosnka zdecydowanie za wolna (jak już wspomniałem, za bardzo przypomina mi Burzuma), gitary i perkusja brzmią jakby były powstrzymywane od szybszego grania,
- brak rytmu i tego "czegoś" w nagraniu,
- po co te "kościelne" wstawki? albo dopracujcie je porządnie, albo niech w ogóle ich nie będzie,
- nie słychać co wokalista śpiewa,
- kiepska jakosć dźwięku, ale to da się jeszcze wybaczyć :D
- nagranie nie ma swojego stylu (raz przypomina Burzuma, a raz wolniejsze kawałki Behemotha).

Ogólnie musicie jeszcze sporo popracować :>

Hélegorn - 2008-04-20, 19:02

Profil na Last.fm niby macie (o ile to Wy), a udostępniacie nieotagowane MP3? Nie dbacie o własną popularność, czy jak? :D

Podobieństwa do Burzum nie stwierdziłem, ale co ja tam wiem.
LordDream napisał/a:
przydałoby się wam określić, czy to jest black, death, czy jeszcze inny rodzaj metalu
Po co?
Grzebul - 2008-04-20, 19:43

@Hel
Faktycznie mamy, nawet nie wiedziałem :)
Hmm nie wiem jeszcze co to znaczy nieotagowane mp3, ale dowiem się i zgłoszę problem :D

Cóż, na tym last.fmie są dość stare kawałki, w większości takie, jakich już nie gramy. Jeszcze się wszystko przebuduje...

@Lord
LordDream napisał/a:
jaki macie zamiar grać gatunek muzyki?

Coś między progresywnym hardrockiem a może blackiem... raczej nie sposób określić.
LordDream napisał/a:
bardzo przypomina mi Burzuma
LordDream napisał/a:
raz przypomina Burzuma

Mi pasuje by brzmiało trochę burzumicznie :)

Niedługo będę mógł zarzucić kolejnym nagraniem, to będziesz miał dodatkowy wyznacznik dla stylu

Vilkatla - 2008-04-21, 00:45

nie no, wokalista masakra, albo slon mu na ucho nadepnal, albo w trakcie nagrywania byl w stanie mocno poblogoslawionym przez koze, bo falszuje niemilosiernie, nie mowiac o tym, ze ni to growl, ni to skrzek, ni to cokolwiek..
muzyka tez na kolana nie powala, stosunkowo najbardziej podobala mi sie wejsciowka (jakies pierwsze ~30s) srodek okupuje nieszczesny spiewak i nie bardzo da sie tego sluchac, koniec nienajgorszy, ale rzeczywiscie nudnawy.

proponuje panu od wokalu wreczyc jakis instrument, zeby nie czul sie niepotrzebny i delikatnie odsunac od mikrofonu ;p
i wlac w ta muze wiecej energii, bo brzmi nieco anemicznie.

LordDream napisał/a:
- jaki macie zamiar grać gatunek muzyki? bo przydałoby się wam określić, czy to jest black, death, czy jeszcze inny rodzaj metalu,

niech to lepiej bedzie spontaniczne, a o szufladkowanie nie ma sie co martwic. kazdy sobie poszufladkuje wg potrzeb.

Cytat:
- wokal macie okropny, podchodzący pod Ossy'iego Ossbourna

.. ?
z pierszym nie mozna sie nie zgodzic, ale co do drugiego, to kompletnie nie widze powiazan..

Cytat:
- musicie się także zdecydować, czy używacie klawiszy, czy nie

no skoro byly, to chyba zdecydowali, ze w tym utworze uzywaja ;>

Cytat:
- nie słychać co wokalista śpiewa,

to moze byc akurat plus ;p
chociaz nie wiem, bo nie za wiele zrozumialam. moze bys udostepnil gdzies tekst, Grzebciu ?

Cytat:
- nagranie nie ma swojego stylu

rzadko kiedy poczatkujacy artysci maja wlasny styl, to przychodzi (albo i nie) z czasem.

imo na tym etapie licza sie checi i zapal do rozwijania umiejetnosci, bo to, czy macie talent, wyjdzie pozniej.
poza tym wazne, zeby robic to, co sie lubi. a jesli przy okazji spodoba sie innym, to super ;]

Grzebul - 2008-04-21, 08:24

Przeznaczenie napisał/a:
Przeznaczenie - niby Księżyc, nieustannie zmienne.
Ciągle rośniesz lub zanikasz, ciemne lub promienne.
Życie podłe wciąż kapryśnie chłodzi nas lub grzeje,
Niedostatek lub bogactwo niczym zimny lód topnieje.

Wciąż powraca Przeznaczenie zła i nieżyczliwa,
Nasze szczęście w swoich trybach miażdży i rozrywa,
Z twarzą szczelnie zasłoniętą często u mnie gości,
By na kręgach mego grzbietu grać swe złośliwości.

Na Fortuny złotym tronie siedziałem wyniosły,
Zdobny w wieniec powodzenia z wszystkich darów wiosny.
Lecz choć stałem u zenitu o swe szczęście wsparty,
Nagle spadłem z pięknych darów ze wszystkiego już obdarty.

Los zbawienia, cnót zasługi przeciw mnie są teraz,
W mej słabości albo woli wsparty wielce nieraz.
A więc zaraz nie mieszając uderzajcie w struny.
Użalacie się nade mną, ofiarą Fortuny!


PS. Pzdr dla Carla Orffa ;)

Hélegorn - 2008-04-21, 17:50

Tekst napisany podczas pielgrzymki na Jasną Górę? ;)
Grzebul - 2008-04-23, 00:16

Odeszło Przeznaczenie... czas na Potępienie ...

Dla chcących ale nie mogących zrozumieć tekst poniżej ;)



Potępienie napisał/a:
Ciężkie, czarne chmury
Przypłynęły nad upadłe niebo.
Spadł z nich deszcz.
Miał zmyć moją winę.
Przeznaczenie rozkazało
Zejść do bramy Piekieł.
Przeznaczenie gdzieś zniknęło.
Zatrzymać chcieli mnie.

Płonie wielka brama
Wzniesiona z ludzkich ciał.
Oto początek drogi,
Która zmyje moją winę.
A u mych stóp zmęczonych.
Krew leniwie płynie.
Pierwsza walka się skończyła.
Druga walka zacznie się.

Kiedy w końcu skończy się?

Już spotkałem władcę mego przeznaczenia.
Walka się skończyła zanim się zaczęła.
Życie moje zło ukradło nim zdołałem uciec.
Życie moje zło zabrało. Życie me straciłem.

Ref.
Odchodzi w zapomnienie.
Nikt go już nie spotka.
Odchodzi by zginąć,
Życie oddać złu.
Walce oddał siebie sam,
A imię jego: Potępieniec.
Łzy po nim nie spływały.
Potępieńcem jestem ja...


PS. Podmieniam link do Przeznaczenia w pierwszym poście.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group