Tawerna Bibliotekarzy
Kozie forum :)

Mroki Przeszłości - Jałta

Wyrm - 2005-03-11, 14:05
Temat postu: Jałta
Miałem pewne wątpliwości co do tego gdzie umieścić ten temat. A to dlatego, że mimo iż temat historyczny, to podejrzewam, że trudno będzie znaleźć kogoś popierającego układ zawarty w Jałcie. Ale kto wie?

Ciekawi mnie natomiast jakie jest wasze zdanie co do obecnego zdania Rosji, w kwestii Jałty. I czy prezydent powinien jechać do Rosji na obchody, czy nie? Sam mam mieszane uczucia, i ciekaw jestem waszych opinii.

Amon - 2005-03-11, 14:55

Nie, Jałta była wyrokiem smierci na Polskę (jednym z wielu zresztą), nawet taki zgniły komuch jak "kwasek" powinien to rozumieć i nie jechać.
Wyrm - 2005-03-11, 16:31

Myślę, że Kwaśniewski wie o tym, bo wypowiadał się przeciwko wersji rosyjskiego MSZ na temat Jałty. Moje pierwsze odczucie było - nie jechać!

Ale zacząłem się zastanawiać nad tym pod kątem polityki zagranicznej. Rosja próbuje wykreować Polskę na kraj im wrogi i oszołomiarski. Pokazać UE, że wredna Polska czepia się Rosji, i że nie jesteśmy partnerem do dyskusji. Właśnie z tego względu pomyślałem - a może lepiej pojechać i na miejscu zaprotestować, wyrazić swoją opinię - tak aby dotarło to do światowych przywódców. Nie wiem tylko czy to realne, i stąd dylematy...

Amon - 2005-03-11, 16:53

Rosja była naszym wrogiem, jest nim i zawsze bedzie. Nie bali.smy się jej nigdy i dalej nie powinniliśmy. Rosja też zrobiła sobie ostatnio antypolskie swięto niepodległości - rocznica wyparcia polskich wojsk z Moskwy

Zieja z nich i ich "imperium" (na gliniamych nogach :twisted: )
Błehehehehe

Wyrm - 2005-03-11, 17:04

Co do Rosji, to także obawiam się ich ambicji imperialnych. Ale w tym przypadku chodzi mi o politykę zagraniczną, i nie wiem co jest lepsze - jechać czy nie. Tu nie tyle chodzi o Rosję, tylko o to jak nasza nieobecność mogłaby zaważyć na naszej pozycji międzynarodowej. Jeśli zrobią z Polski kraj oszołomów, którzy przeciwko wszystkiemu się buntują, i z którym nie można normalnie rozmawiać, to pozbycie się takiej łatki nie jest proste.

Nie twierdzę, że jedna wizyta lub jej brak może to zasadniczo zmienić. Chodzi o to, że Rosjanie lansują taki wizerunek Polski, i nie jadąc włożylibyśmy im do ręki argumenty. Mimo, iż serce się buntuje. Ech...dylematy...

Amon - 2005-03-11, 17:12

Rosja to sobie może lansować... Nie sprzedamy pamieci naszych ojców i dziadów. To anglia i usa powinno się wstydzić tego że nie dotrzymało układów i sprzedało sojusznika. To rosjanie są tutaj oszołomami i machają szabelką.
Wyrm - 2005-03-11, 17:20

Oczywiście, że to USA i Anglia powinny się wstydzić. I nie mówię o sprzedawaniu pamięci. Chodzi mi o to, że nieobecni nie mają głosu - a to może mieć konsekwencje, jeśli obecni są silni i chcą nam zaszkodzić. Dlatego zastanawiam się jaka forma protestu jest lepsza - nie jechać, czy jechać i wyłożyć nasze zdanie. Pokazać próby fałszowania historii przez Rosję.
Amon - 2005-03-11, 17:29

Nie jechać, jak chcą sobie swiętować upodlenie polski to nas tam nie powinno być. Czasy kiedy polski rząd musiał się meldować w moskiewskim barnaricum naszczeście już mileły. Oni mają co świętować a my nie i koniec.
Zapi - 2005-03-11, 17:32

Ta moje zdanie:
Nas tam sprzedali, a teraz Ruscy mówią że nam życie uratowali.

Karry - 2005-03-11, 18:08

Polityka dzisiejszej Rosji jest bardzo dziwna, trzeba ostrożnie z tym krajem postępować.
Najpierw jak powiedziano, że prezydent jedzie to pomyślałem, "że jest mięka cipa", potem doszedłem do wniosku, ze być moze droga jest inna- być może nie należy dać się sprowokować?

Zapi - 2005-03-11, 18:14

Tiaa... to chamki...
Nawer nie chcą nam dać tych dokumentów...

scharp - 2005-03-11, 20:23

Temat sam w sobie jest już wystarczająco trudny. Ale zacznijmy od początku :
-co do święta Rosyjskiego sprawdzmy datę Bitwy Warszawskiej 1920 i porównajmy ją bodajrze ze świętem WP
- to że zawsze nas sojusznicy sprzedają to już tradycja, niezbyt przyjazna nam Polakom, ale oni już tak chyba mają.
Ale co mamy robić? Na świecie jest już nowy ład wielcy i wspaniali bogaci oraz biedna miernota. Ale trzeba wziąc pod uwagę także fakt że 2 Armie WP wchodziły w skład Armii Czerwonej. Ze gineli za "naszą i waszą wolność" i to im trzeba oddać honory. A dodatkowo biorąc pod uwagę obowiązujące przepisy "gry" wyrwać co się da dla siebie.
Dlatego kwach powinien pojechać i to z dobrą mową napisaną przez kogoś znającego fakty.

Wyrm - 2005-03-15, 13:48

Dokładnie Scharp. Właśnie dlatego mam dylematy i skłaniam się ku temu, że Kwaśniewski powinien pojechać. To polityka - nieobecni nie mają głosu. Wydaje mi się, że lepiej pojechać i zaprotestować, niż pozwolić aby rosjanie utrwalali swoją wersję historii.
Leoncoeur - 2005-03-15, 14:00

z Rosja jest o tyle dziwna sprawa, ze oni na zmiane odcinaja sie od ZSRR, oraz nawiazuja do "chlubnej" przeszlosci

sprytne.

nie mozna IMHO tego tak po prostu olac, nie mozna tez robic dobrej miny do zlej gry.
pojechac i strzelic im mowe. taka by nie jechac po nich za otwarcie, ale uswiadomic pare spraw...
aluzja w polityce to wspaniala sprawa, a wlasciwe jej zastosowanie jest nadzwyczaj skuteczna bronia.

Rosjanie maja na naszym punkcie po prostu kompleksy.
kilka wiekow walki o dominacje w tej czesci Europy, zwalenie sprawy gdy mieli nas juz na widelcu, czkawka po tym, ze jestesmy jedynym narodem ktory ich ukochana Moskwe zdobyl (dzien przegonienia Polakow z Moskwy, jest u nich swietem panstwowym :rotfl: )
sa taki mozliwosci by im pojezdzic po narodowej psychice bez wywolywania jakiegos skandalu :(
smutne...


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group