Tawerna Bibliotekarzy
Kozie forum :)

Karczma - Problemy techniczne z kompem

Iras - 2005-03-22, 21:36
Temat postu: Problemy techniczne z kompem
Mam taki jeden "mały" aczkolwiek ch... bardzo denerwujący klopot - otóż co jakiś czas moja myszka zaczyna robić "co jej się podoba". Co może być przyczyną? Trojan? Wirus? Jeśli tak to jak się tego pozbyć (mój antyvir nic nie wykrywa) Jeśli coś innego to co z tym zrobić?

I jeszcze - co jakiś czas (mniej więcej co 24 godziny) pojawia mi się komunikat że nie można znaleźc pliku "tempoptimize.exe" czy jakoś tak - komunikat pojawia sie zawsze o tej samej porze, trzy razy - i to wkurza....

Pomoże ktoś?

Ascaephel - 2005-03-22, 21:43

Jaką masz myszkę? Ja miałem podobnie przy optycznej, jak pierwszy raz kupiłem sobie taką.
A co do pliku - nie mam pojecia, ja takowego nie posiadam, więc może to jakieś oprogramowanie do Twojej wariującej myszki ? ;) Coś od strony sterowników? Sprawdź dysk, jaki dostałaś przy zakupie myszki.

G@@FY - 2005-03-22, 22:38

Stawiam na virusa. I to raczej niegroźnego. Może robaka. Ktoś sie może bawić. Oczywiście mnie pomogła formatka :D
Jeśli to optyk spróbuj normalnej ponieważ to może być problem z jej układami. Jak miałem(oprócz komunikatu) tak samo aż mycha dała ciała.

Ale ten komunikat. Radzę sprawdzić stronę producenta niż dysk ze sterownikiem. Wkońcu go masz :wink:

Hutnuk - 2005-03-22, 23:34

Iras napisał/a:
co jakiś czas (mniej więcej co 24 godziny) pojawia mi się komunikat że nie można znaleźc pliku "tempoptimize.exe"

Myszka to nie wiem ale co do tego komunikatu to myślę, że możesz mieć po prostu w harmonogramie zadań jakimś odniesienie do nieistniejącego już pliku. Nie wiem, które Windowsiki masz ale jeśli XP to sprawdź w Panel Sterownia --> Zaplanowane Zadania. Jeśli jakieś starsze Windowsy to chyba harmonogram zadań chyba domyślnie znajduje się w systemowym zasobniku (koło zegarka:))

Vilkatla - 2005-03-23, 00:17

Może być jakiś szpieg albo trojan.
Ja bym poleciła przejechać kompa programem Hijack This i wysłac log na TO forum. Resztę odwalą za Ciebie Picasso & co. Później już tylko zastosować się do instrukcji i powywalać syfy z dysku. Na koniec można jeszcze przeskanować Ad-awarem i usunąć niedobitki :)
Jesli zaś nie jest to zaden wirus - to pojęcia zielonego nie mam.

BTW, jakiego masz antyvira?

Amon - 2005-03-23, 08:10

Może po prostu przyszedł "dzień sądu" dla twojego rejestru. Jak dawno instalowałaś system? Jeśli jest to "Wirus 95/98/ME" to radzę zrezygnować z jego usług. Jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś to można sprawdzić jakimś antywirem. Ale wątpie żeby wir twożył komunikat o nieistniejącym pliku.

Heh, mojej matce komp sam się czasem włącza, a mi co jakiś czas restartuje się bios. To dla tego że źle podłączyłem parę kabli, ewętualnie za mało pasty na procesorze.
Ale nie chce mi sie tego robić
Lenistwo górą :lol:

Vilkatla - 2005-03-23, 11:59

Amon napisał/a:
wątpie żeby wir twożył komunikat o nieistniejącym pliku.

Heh, to nie wątp. Dość częsty objaw trojanów. Szczególnie jeśli pojawia się o konkretnej godzinie... System takich numerów sam z siebie nie odwala. Taki komunikat powinien być wyświetlany wtedy, kiedy akurat ów brakujący plik jest potrzebny, albo od razu przy starcie kompa. Godzina ma tu bardzo niewiele do rzeczy.
Normalna (nie optyczna) myszka też sama z siebie nie świruje.

Amon napisał/a:
Heh, mojej matce komp sam się czasem włącza, a mi co jakiś czas restartuje się bios. To dla tego że źle podłączyłem parę kabli,

Nie sądzę. Jakbyś źle podłączył jakieś kable to komp by się zapewne wogóle nie uruchamiał, albo byłyby problemy z jakiąś konkretną jego częścią (monitorem, głośnikami etc).
Samowolne resety i wyłączenia to problem albo z pamięcią RAM (warto sprawdzić czy dobrze włożona), albo z procesorem. Warto się tym szybko zainteresować, bo niedługo może się okazać, że trzeba wymieniać procesor, płytę główną, kondensatory... tak było u mnie :]

Iras -> a co się dokładnie z tą myszką dzieje? Wędruje sobie tylko po ekranie, czy otwiera też jakieś pliki etc?

Hijacka masz TUTAJ, świetna rzecz. Znajduje w rejestrze wpisy odpowiadające za działanie wira czy innego badziewia, usunąć je trzeba zazwyczaj niestety ręcznie w trybie awaryjnym, ale to jest kwestia kilku kluczowych plików. Resztę syfu dobija już Hijack, a następnie np. ad-aware.
Jeśli ni w ząb się na tym nie znasz, polecam skorzystanie z pomocy forum, do którego odnośnik podałam w poprzednim poście.

Amon - 2005-03-23, 13:06

Cytat:
Warto się tym szybko zainteresować
to się dzieje od lat, czasami po jakims gruntownym skręcaniu kompa. Jak już się namecze i wszystko złożę to nie chce mi się tego poprawiać i tyle
:oops:

Iras - 2005-03-24, 17:48

Ok - myszka jest najzywklejsza (taka za 10 zl. - nawet bez scrolla) wina mam XP instalowanego około roku temu ten komunikat to drobnostka bo aż tak nie przeszkadza (pojawia się około godziny 17, trzy razy i jest spokój - w harmonogramie zadań nic o nim nie ma) Sprobowałabym to z tym hjackiem (czy jak to się nazywa) ale zupełnie nie wiem jak się do tego zabrać - możesz wytłumaczyć krok po kroku co robić (również co mam wysłac na forum - nie mam pojęcia co to jest log)?
Orzecho - 2005-03-24, 17:58

Heh... najzwyklejsza? Ja bym stawiał na zanieczyszczenia kulki, wtyczek do kabelków itd. Być może z samą myszką coś nie tak... ja tak też kieeedyś miałem... ale to było dawno i nie pamiętam jak sobie poradziłem... chyba restartując komputer ;)
a) przeczyść kulkę
b) używaj podkładki <- właściwie przy zwykłych myszkach to nie ma różnicy, ale ja mam np. optyczną i na kredowanych papierach [np. niektóre okładki gazet] mi też wariuje... ale to akurat nic dziwnego...

Jak przeskanujesz dysk to dostajesz raport, może o to chodzi ;)

Iras - 2005-03-24, 18:14

Kulka jest czysta, podkładki używam, jednak nawet jeśli by były brudne, to i tak - myszka sama z siebie nie klikałaby gdzie wlezie .

O - mam jeszcze jedno pytanie - co i raz zdarza mi się że mi się komp wiesza (dokładniej - myszka i klawiatura) czyzby to był "znak" ze najwyższy czas na format?

Orzecho - 2005-03-24, 18:27

Cytat:
myszka sama z siebie nie klikałaby gdzie wlezie .


Ho,ho... to to myszka sama nie może klikać... taa... format... jeżeli nie umiesz sobie z tym inaczej poradzić... format to taka ostatnia deska ratunku... lepiej jest przeskanować dysk, zrobić defragmentację, wyczyścić dysk i patrzeć na efekty... jeżeli się nie uda dopiero wtedy...

Hutnuk - 2005-03-24, 18:47

Cytat:
co i raz zdarza mi się że mi się komp wiesza (dokładniej - myszka i klawiatura)

Heh to wynik ładunku statycznego na kablach myszki/klawiatury. Niegdy nie wiadomo skąd się takie rzeczy biorą ale czasem jest towynik jakiś przebić na wentylatorze np.. Reszta kompa jest wtedy ok? tylko klawiaturka/mysz są "martwe?

Iras - 2005-03-25, 19:48

Jak na razie wszystkie problemy zniknęły - zroviłam defragmentacje:P Dzięki za wskazówki.

Hutnu - tylko klawiatura i mysz

[ Dodano: 30.03.2005 14.44.49 ]
Problemy wróciły ze zdwojonym nateżeniem, teraz jest tak że myszka potrafi mi przez 5 minut bez przerwy latać i dzieje się tak co kilka minut HORROR, na dodatek co chwila otwiera mi się niezliczona ilość stron POMOCY!!!!!

[ Dodano: 31.03.2005 19.37.15 ]
Oki, już po klopocie - Dzieki ci Vil za hijacka i adres forum....

Dun Dare - 2005-05-16, 16:45

Hmm... No więc ja wyłoże swój problem...

Pierwszy wygląda tak... Że gdy instaluje jakąkolwiek gre wyskakuje błąd... Że coś nie tak z "win32"...

Jeżeli już sie uda instalnąć przy uruichamianiu ekran robi się czarny a komp się wiesza... Zawsze i w każdej sytuacji...

Grzebul - 2006-06-11, 00:15

Nie działa mi wiele stron w firefoxie. (np pisanie PW, nowego tematu, kasowanie usera, zmienianie rangi, wysyłanie mejla). Czego to kwestia? Kombinowalem z opcjami firefoxa, zabezpieczeniami, etc i nic tam nie znalazlem ciekawego..
Orzecho - 2006-06-11, 20:02

Próbowałeś w IE/Operze ?
Grzebul - 2006-06-11, 20:57

W IE faktycznie nie działa :o . Jak to nie wina przeglądarki, to czego to może być wina?
Orzecho - 2006-06-12, 13:33

Hehe... najkrótszy dowcip świata? Windows działa...

Ale w sumie to może być jakiś wirus czy coś, bo Atanael ma podobnie, tyle, że gorzej, bo mu nic prawie nie działa :/ Ja proponuję oblukać jak masz firewalla, być może sam sobie "zabezpieczył" niektóre strony... często dzieje się tak jeśli strony zawierają zawartość aktywną itd.

Grzebul - 2006-06-12, 16:36

Orzecho napisał/a:
a proponuję oblukać jak masz firewalla, być może sam sobie "zabezpieczył" niektóre strony...

Pudło :)
Już mi Kermit trochę to porozkminiał, ponoć póki nie naprawią tego w frefoxie to na te parę stronek mam używać łopery :mrgreen:

Orzecho - 2006-06-12, 21:27

A jakie to strony? Bo ja jak jestem na windzie to uzywam firefoxa i nic nie zauważyłem ...
Grzebul - 2006-06-14, 16:19

Damnit, na operze też nie działają
To co teraz mam zrobić..? ;(

Kermit - 2006-06-14, 21:51

Jak to nie dzialają? To ja już nic nie rozumiem ... Nigdy nie spotkałem się z problemami na Operze ... Może przeinstaluj Javę, mozliwe, że to ona blokuje cos w przeglądarkach.

Kermit.

Orzecho - 2006-06-15, 12:21

Jakie to strony? ;)

W sumie co mogę powiedzieć... może zacytuję z basha ;) :
<Angela> windows mi się nie chce zainstalować
<Angela> jakiś błąd pokazuje, co mam zrobić ?
<Ja> przyzwyczajaj się

Leoncoeur - 2006-06-16, 03:18

a ja mam problema.

od tygodnia komp mi shizuje.

po wylogowaniu z windy i zapisaniu ustawien, zamykanie systemu trwa kilka minut, bardzo dlugo tez trwa wlaczanie kompa i logowanie sie na winde.

jakos ogolnie wolniej chodzi i sie krztusi przy niektorych aplikacjach, a raz nawet zaszczycil mnie deadscreen i autorestar, cos o kernelu bylo :|

co mam zrobic? :(

ze foramt by omogl, to wiem, moze cus innego? :>
jak mi ktos powie, ze "to winda" przyzwyczaj sie" to bede drapal :>

Kermit - 2006-06-16, 11:07

Jak coś o kenelu to pewnie o kernel.dll pisało ;) Sprawdź komp pod kątem wirusów/spyware etc. I zainstaluj sobie Ubuntu 6.06 :D

Kermit.

Hutnuk - 2006-06-16, 17:38

I sprawdź dysk twardy pod kątem fragmentacji/błędów etc. :)

Hut.

Grzebul - 2006-06-18, 20:45

Orzecho napisał/a:
Jakie to strony?

Właśniem napisał długiego posta do p2p. Nie mogę go wysłać ani z opery ani z firefoxa, ani z IE. Nie mogę kasować userów. Edytować posta. Wysłać nowy temat...

Dodano po 29 sekundach:

PS. Ten post za to nie zaskoczył z Firefoxa, a udało mi się go wysłać z Opery. WTF..?

Hutnuk - 2006-06-18, 21:13

Grzebul napisał/a:
Właśniem napisał długiego posta do p2p. Nie mogę go wysłać ani z opery ani z firefoxa, ani z IE.


Widocznie nie po myśli kaczek ten post był... ;)

Ale tak na serio, to nie myślałeś żeby zreinstalować całe to tałatajstwo (windę etc.)?

A poza tym... Może masz jakiś program (kiepsko skonfigurowany...) do ochrony przed reklamami? Ale mam na myśli że jakiś zewnętrzny program a nie jakiś plugin do przeglądarki jak adblock?

Grzeb napisał/a:
PS. Ten post za to nie zaskoczył z Firefoxa, a udało mi się go wysłać z Opery. WTF..?

A może przerwy w dostępei do sieci? Łączysz się teraz przez nowego dostawcę netu? Może łącze jest nietabilne? Raz łączy raz nie?

Orzecho - 2006-06-18, 21:17

Cytat:

A poza tym... Może masz jakiś program (kiepsko skonfigurowany...) do ochrony przed reklamami? Ale mam na myśli że jakiś zewnętrzny program a nie jakiś plugin do przeglądarki jak adblock?


True to samo mówiłem. Mi tak kiedyś gg nie chciało działać ;) bo ogół programów do Zabezpieczania Komputera Przed Wszystkim uznał go za niebezpieczną aplikację. Tyle, że przy takim układzie powinien blokować strony z całego serwera/domeny a nie wybiórczo.

Cytat:
Ale tak na serio, to nie myślałeś żeby zreinstalować całe to tałatajstwo (windę etc.)?


W sumie dla stabilności i czystości systemu możesz to robić codziennie.

Grzebul - 2006-06-18, 23:28

Hutnuk napisał/a:
zreinstalować całe to tałatajstwo (windę etc.)?

Yhy, jeszcze sformatować dyski i zdezynfekować pokój... odpada ;)
Hutnuk napisał/a:
A poza tym... Może masz jakiś program (kiepsko skonfigurowany...) do ochrony przed reklamami? Ale mam na myśli że jakiś zewnętrzny program a nie jakiś plugin do przeglądarki jak adblock?

zdjęcie blokad firefoxowych nic nie daje - zresztą na Operze jest ten sam problem. Kerio teoretycznie blokuje niektóre strony i popupy, ale ominięcie też nie skutkuje. Nie tędy droga. AVG się w net nie miesza. Javę mam najnowszą.
Z urywanymi połączeniami też odpada, jak pisałem blokuje tylko niektóre i to określone.

[ Dodano: 30.06.2006 19.54.52 ]
Problem rozwiązany, jestem z siebie dumny
Rozpracowałem swojego firewalla :) Już mogę normalnie netować
Leon, dzięki, żeś za mnie boty killował, od dziś mogę to robić i ja :->

[ Dodano: 14.01.2008 11.10.22 ]
Pomocy, mam na kompie od dawna dwa dyski twarde. Od wczoraj albo wogóle nie czyta, albo po poprawieniu taśm strasznie wolno łączy z tym drugim. Często się potem zawiesza, i rozłącza. A teraz czy drugi dysk jest podłączony czy nie, mniejwięcej w ciągu każdych pieciu minut mam restart kompa.

Co się dzieje? :/

Hutnuk - 2008-01-14, 11:26

A może taśmy są uszkodzone? Bo skoro poprawia się po poruszaniu taśmami to dziwne... Spróbuj z innymi taśmami?

[ Dodano: 14.01.2008 12.08.08 ]
Ale generalnie to:
Grzebul napisał/a:
w ciągu każdych pieciu minut mam restart kompa

To by wskazywało raczej na problem z wentylatorem na procku (przegrzewanie się) lub kostkami ram... Wentylatory chodzą wszystkie jak powinny?

Grzebul - 2008-01-14, 12:20

Chłodzenie jest cacy. Mam chłodzenie wodne + went na procku + dodatkowy went na drugi dysk, a w gorące dni lub gdy jest mega gorąco w pokoju włączam wentylatorek domowy chłodzący całego kompa i me nogi.

Chyba to faktycznie kwestia taśm.. je się wymienia tak, że idę do sklepu kupuję nowe i zamieniam? I czy taśmy mają jakieś określone rozmiary i typy?

Hutnuk - 2008-01-14, 13:00

Mają rodzaje. A przynajmniej kiedyś tak było... Mogły być iluś-tam albo iluś-tam pinowe... Ale nie pamiętam jak to było... A może lepiej pożycz od kogoś taśmy i zobacz czy to na pewno w tym tkwi problem? Bo może też być coś z dyskiem - tzn z jego gniazdkiem do którego wpinasz taśmę - co może być tam obluzowane i czasem łączyć a czasem nie. Także nie jest 100% pewne że to taśmy...

Grzebul napisał/a:
je się wymienia tak, że idę do sklepu kupuję nowe i zamieniam?

tak :]

Yarpen - 2008-01-14, 17:18

A rytuał Kingi-Hujja?
Coincidence - 2008-08-04, 21:55

Mam problem z Operą - nie chce łączyć się z www, ani nawet otwierać htmli :|
RSSy działają normalnie, całość aplikacji też śmiga, nawet zakładki przesyłają się ładnie na moje konto (sprawdzone na Operze mobile).
Reinstalowałem, upgreadowałem, downgreadowałem, kombinowałem z antywirusami i zaporami.
Reszta przeglądarek działa normalnie (cała siódemka) :(

Ktoś ma podobne doświadczenia?

Philoos - 2008-08-04, 22:37

Może masz po prostu zablokowaną zawartość całej Opery?:>
http://adas.jogger.pl/200...on-rozwiazanie/

Coincidence - 2008-08-05, 00:00

Nope;
usunięcie Opery + usunięcie profilu pomogło.

Hutnuk - 2008-08-05, 07:24

Coincidence napisał/a:
usunięcie Opery

Fakt... Problem z brakiem łączenia przestał istnieć :P

Orzecho - 2008-08-05, 16:01

Mi z Operą ostatnio w ogóle dzieją się dziwne rzeczy np. czasem nie chce odpalać zawartości aktywnej typu youtube czy myspace.

@Hutnuk
True, wykorzystałem ten algorytm w przypadku Firefoxa ;]

Hutnuk - 2008-08-05, 16:29

Metoda prawie jak amputacja ręki w celu pozbycia się bólu palca...

Ale co do kasowania to w firefoxie jak już się bardzo namiesza to wystarczy wykasować profil... W operze nie starczy?

Orzecho - 2008-08-05, 16:40

Nie wiem, ja nigdy do takie stanu nie doprowadziłem. A z tym Firefoxem to było tak, że już go wtedy bardzo rzadko używałem, więc specjalnej mi nie robiło różnicy czy jest i nie działa czy go nie ma ;]
Coincidence - 2008-08-05, 18:42

Orzecho napisał/a:
nie chce odpalać zawartości aktywnej typu youtube czy myspace

Odświerz stronę - to niestety wrodzona wada kontrolek zagnieżdżanych bezpośrednio (tag embed w htmlu), niezgodnych z prawem patentowym i zaleceniami W3C.

Hutnuk napisał/a:
Metoda prawie jak amputacja ręki w celu pozbycia się bólu palca...

Niby czemu? Wszelkie ważne dane profilu (zakładki, strony szybkiego wybierania, notatki, etc.) mam na bierząco synchronizowane z kontem na myopera; dzięki temu mam tę samą konfigurację i dane na Operze na domowym desktopie, domowym lapku, służbowym lapku i smartfonie :)

Hélegorn - 2008-08-05, 19:12

Coincidence napisał/a:
wrodzona wada kontrolek zagnieżdżanych bezpośrednio (tag embed w htmlu), niezgodnych z prawem patentowym i zaleceniami W3C.
Czy mógłbyś rozwinąć tę wypowiedź?
Coincidence - 2008-08-05, 22:09

Zestaw tagów, które otrzymujesz np. z YouTuba, nie jest zatwierdzony przez konsorcjum W3C - nie jest to polecana metoda, a dokumenty, które ją stosują nie przechodzą walidacji (konkretne wersje dokumentu, np. XHTML Strict).
Jest to znany chyba wszystkim komunikat: kliknij, aby aktywować tę kontrolkę, związany z patentem firmy Eolas „Rozproszonej metody hipermedialnej do automatycznego wywołania zewnętrznej aplikacji zapewniającej wyświetlanie i interakcję z obiektami osadzonymi w dokumencie hipermedialnym” z 1998 roku; czyli po ludzku: klikamy w kontrolkę, by ją uaktywnić.
Obejście patentu, tzw. prawidłowo osadzony flash, polega na umieszczeniu specyficznych tagów wypluwanych przez Flasha poprzez kod Javascript; najpopularniejszą metodą jest skrypt SWFObject.
Więcej o samym cyrku z patentem można poczytać tutaj.

Grzebul - 2008-08-05, 23:49

Coincidence napisał/a:
niezgodnych z prawem patentowym i zaleceniami W3C
Coincidence napisał/a:
nie jest zatwierdzony przez konsorcjum W3C

Nie mam pojęcia co to jest W3C, ale brzmi jak jakaś nowa organizacja dążąca do zawładnięcia nad światem :boje_sie:

Coincidence - 2008-08-05, 23:52

W3C jest Kozą siećtrixa :P
Hutnuk - 2008-08-06, 07:34

Coincidence napisał/a:

Hutnuk napisał/a:
Metoda prawie jak amputacja ręki w celu pozbycia się bólu palca...

Niby czemu? Wszelkie ważne dane profilu (zakładki, strony szybkiego wybierania, notatki, etc.) mam na bierząco synchronizowane z kontem na myopera; dzięki temu mam tę samą konfigurację i dane na Operze na domowym desktopie, domowym lapku, służbowym lapku i smartfonie :)

To dobrze że Ci nie zsynchronizowało tego błędu z myopera... Wtedy byś miał problem na domowym desktopie, domowym lapku, służbowym lapku i smartfonie :P

Hélegorn - 2008-08-06, 20:24

Coincidence napisał/a:
Jest to znany chyba wszystkim komunikat: kliknij, aby aktywować tę kontrolkę, związany z patentem firmy Eolas
Nie wszystkim. Chociaż dzięki Flashblockowi i tak muszę postąpić po ludzku, czyli
Coincidence napisał/a:
klikamy w kontrolkę, by ją uaktywnić.
:lol:
Coincidence - 2008-08-06, 21:27

Hélegorn napisał/a:
Nie wszystkim.

Firefox nie ma takich problemów :P

Orzecho - 2008-08-11, 20:09

Ja mam inaczej. Mi się film ładuje, ale otwarza tylko przez kilka sekund, a póżniej staje. Wygląda prawie jak zwalone kodeki, ale IE odtwarza normalnie ;) smutne, ale prawdziwe.
Huzi - 2008-09-30, 20:40

Pytanie:
Czy jeśli z powodów ideologicznych zepsuję/usunę sobie Internet Explorera będzie to miało negatywny bądź wręcz zgubny wpływ na stabilność systemu?
I jak go zepsuć/usunąć?

Horus - 2008-09-30, 21:45

Hyh, a czym będziesz przeglądał pornosy na swoim twardzielu? :>
Zawsze wydawało mi się, że Exploshit jest integralną częścią windy. Jeśli chcesz - sprawdź. Wyłącz odpowiedni proces menadżerem :roll:

Huzi - 2008-09-30, 23:56

Horus napisał/a:
Hyh, a czym będziesz przeglądał pornosy na swoim twardzielu? :>
Zawsze wydawało mi się, że Exploshit jest integralną częścią windy. Jeśli chcesz - sprawdź. Wyłącz odpowiedni proces menadżerem :roll:


Nie przeglądam z kilku powodów ;] poza tym szkoda kompa sobie psuć.
A który proces wyłączyć? Bo zgaduję, że explorer.exe to nie ten.


EDIT:
Dzięki Hut. :)

Hutnuk - 2008-10-01, 05:22

http://forum.dobreprogram...pic.php?t=78059
http://forum.dobreprogramy.pl/viewtopic.php?t=4550

Horus - 2010-05-17, 20:15

Zrobiłem ostatnio formata 3 letniej, zarobaczonej i windy i po reinstalacji, na moim nowym monitorze ASUSa skacze obraz na rozdzielczości od 1280x960 wzwyż, tylko przy 32bitowym kolorze.
Sterowniki do karty graficzne Via DeltaChrome zintegrowanej na płycie głównej ASUSa A8V-VM SE zainstalowane. Przed formatem wszystko śmigało, dlatego teraz nie ogarniam, dlaczego tak się dzieje.
Zna ktoś radę?

Amon - 2010-05-17, 20:33

Horus napisał/a:
Zrobiłem ostatnio formata 3 letniej, zarobaczonej i windy

Horu, wiele epitetów mógłbym ci po tych wszystkich latach przypisać ale żeby "masochista" ?

może konfiguracja nie jest całkiem ta sama? może nie masz service packów które miałeś przy starej windzie?

Horus - 2010-05-17, 20:37

Działał, więc reszta mnie pierdoliła. Ale w końcu działać przestał ;)

Wątpię, by to była kwestia service packów, choć nie mogę tego wykluczyć. Ściągnę i sprawdzę.

[ Dodano: 17.05.2010 22.48.18 ]
Service packi do 3 zainstalowane. Nie pomogło.

Hutnuk - 2010-05-19, 10:35

Jaką masz częstotliwość odświeżania ekranu ustawioną?
Horus - 2010-05-19, 13:14

Sprawdzałem przy 60 i 75 Hz. Przy wyższej monitor jest "Out of range".

Opiszę to bardziej obrazowo; obraz jest cięty na poziome pasy, które zsuwają się na siebie i podążają za ruchem kursora od dołu ekranu. Screena nie zrobię, bo po wklejeniu obrazu i tak wszystko wygląda na nim normalnie, a kabla, żeby zrzucić zdjęcie z komórki też nie mam.

Przywlokłem z piwnicy starego, 45 kilowego IBM'a (czwarte piętro, a bydle jest ogromne, niech go szlag) i przy takich ustawieniach obraz wyświetlany też na nim skacze. Zaznaczam, że przed formatem na obu monitorach wszystko szło gładko i przy 60 i 75 Hz częstotliwości odświeżania. Nie chce mi się wierzyć, że winda nie jest w stanie poradzić sobie z automatycznym doborem ustawień dla takiego rzęcha do pracy w takiej rozdzielczości.

Instalowałem stare sterowniki VGA i płyty głównej, które dostałem na płycie przy kupnie kompa, kilka lat temu, ściągałem też nowe ze strony ASUSa. Nic to nie daje, a przyznam, że zaczynam czuć się nieco bezradny. Jak nie zrobię z tym nic do końca weekendu to walnę reinstalkę xp'ka w innej wersji (dla spokoju ducha poprzedzoną formatem).

Ach, przy 16 bitowym kolorze jest ok, ale tak daleko nie pojedzie.

Hutnuk - 2010-05-19, 17:03

hmmm już sobie myślałem że coś z kablem od monitora lub z wtyczką... ale skoro na innym monitorze to samo... :?
Amon - 2010-05-19, 18:44

W biosie coś z tą integranyką jest do ustawiania?

btw: twoje oko odróżnia kolory 16bit od 32?

Horus - 2010-05-20, 12:04

Odróżnia. Moja maty jest kontrolerem jakości w drukarni. To co dla jednych jest po prostu błekitem, dla mnie może być akwamaryną, lazurem, turkusem, albo modrym. Wiem, mam narąbane w czaszce. Ot, genetyka.

Głębia koloru jest dla mnie dosyć istotna. Inaczej po prostu kładłbym na to lagę.

Amon - 2010-05-20, 14:20

A masz możliwośc obadania jakeś innej graficznej karty na swoim kompie? to mogło by wnieść nowe wątki
Horus - 2010-05-20, 15:20

Nie bardzo, niestety. Mi to jednak zaczyna śmierdzieć jak jakiś brak składowych części ustawień obrazu windy. Szukałem o tym trochę w necie i gość opisywał ustawienia zaawansowane właściwości ekranu, których u mnie nie ma. Spróbuję zrobić reinstalkę w weekend. Jak nie pomoże, to popytam wśród kumpli o pożyczenie karty na testy.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group