Tawerna Bibliotekarzy Strona Główna
RSS Panel

Poprzedni temat «» Następny temat
Kości
Autor Wiadomość
Dun Dare 
Pogromca Smoków


Wysłany: 2005-09-27, 16:50   

Grzebul napisał/a:
Podkreśla, że nie istnieje coś takiego jak los, ślepy traf, k6 na wir w wodzie.
Jest cholernie wiele czynników wpływających chociaż na to, że wypadnie 20 na kostce.


Tak... Mnóstwo RPG-owców wytaczało setki teorii na temat ruchu kostki... Jak rzucać, na co rzucać z jakim podkręceniem itd... :P
_________________
"On by każdego dnia przychodził do świątyni, gdyby wodą święconą była whisky."
 
 
Mike


Wysłany: 2005-09-27, 17:25   

Ludzie nie trzeba żadnych teroii czy podkręcania rzucanej kostki. Rozwiązanie jest banalne. TELEKINEZA! Więc wszyscy do ćwiczeń, nie dostaniecie jeść dopóki nie nauczycie się przesówąc kostki bez dotykania :twisted: kopanie w noge od stołu tez odpada :D
 
 
Grzebul
Admin


Wysłany: 2005-09-27, 17:43   

Zawsze można sfałszować kostkę :>
Np nie ma jedynki, a jest dodatkowa 20.
Albo jest cięższa na ściance z 20, przez co większe prawdopodobieństwo wyrzucenia tej liczby (tylko większe :P )
Heh, są różne takie triki :P Stosowane przez zapalonych D&Dowców, którzy chcą wymiatać hordy smoków jednym ciosem ofkorz :D
 
 
Orzecho
Mistrz Gry


Wysłany: 2005-09-27, 18:04   

Cytat:
Albo jest cięższa na ściance z 20, przez co większe prawdopodobieństwo wyrzucenia tej liczb


Wtedu wypadało by jeden. Trzeba by obciążyć jedynkę wtedy wypadało by 20.

Owszem, normalnie wir w wodzie to nie przypadek bo czegoś takiego nie ma. Zgoda, zawsze jest przyczyna i skutek. Ale zauważ, że nie zdołasz skontrolować całego gigantycznego świata włączając w to motylka. Możesz powiedzieć, że motylek poruszył skrzydełkami, ale wtedy to ty zdecydowałeś o huraganie. Dlatego się rzuca kostkami.

Co do tej teorii. Rzeczywiście... trzeba ubić wszystkie motylki to nie będzie huraganów :D ale na serio coś w tym jest... bo "pula" energi się nie zmniejsza a nie zwiększa czyli gdzieś ta energia musi pujść. Ale... huragany są wywoływane wiatrem, a wiatr nie powstaje z motylków. Dlatego coś mi tu nie gra...
_________________
Nie wolno w zaufaniu do żadnego drania posuwać się dalej, niż można nim cisnąć, i nie ma na to rady, więc lepiej się napijmy.

http://orzecho.act4trees.com/ - akcja na rzecz odnawiania lasów równikowych, proszę kliknij.
 
 
Grzebul
Admin


Wysłany: 2005-09-27, 18:15   

Orzecho napisał/a:
ale wtedy to ty zdecydowałeś o huraganie. Dlatego się rzuca kostkami.

To po co rzucać kostką na huragan, skoro samemu się o tym decyduje? :>

Orzecho napisał/a:
Wtedu wypadało by jeden. Trzeba by obciążyć jedynkę wtedy wypadało by 20.

Widać kto się zna na rzeczy :D Ale true, o to mi chodziło :)

Orzecho napisał/a:
trzeba ubić wszystkie motylki to nie będzie huraganów

Genialne :eek: Wybijając wszystkie motylki uchronimy przyszłe pokolenia przed katrinami i innymi ritami :)
A nie pozwalając Leonkowi oddawać mocz ocalimy Chiny! :D

Orzecho napisał/a:
huragany są wywoływane wiatrem, a wiatr nie powstaje z motylków.

Chodzi o uderzenia ich skrzydełek :)
 
 
Orzecho
Mistrz Gry


Wysłany: 2005-09-27, 18:21   

Cytat:
To po co rzucać kostką na huragan, skoro samemu się o tym decyduje?


Bo wtedy to subiektywne :) tzn. akurat huragan to nic, ale jak powiesz graczowi, który wchodzi do rzeki i chce ją przepłynąć, a nie jest pewien swoich sił [ale być może ma ich tyle żeby przepłynąć], "utopiłeś się" to może to nie być najlepiej przyjęte ;) chodzi o to, że człowiek jest ułomny i mógłby podjąć złą decyzję. Los nie.
_________________
Nie wolno w zaufaniu do żadnego drania posuwać się dalej, niż można nim cisnąć, i nie ma na to rady, więc lepiej się napijmy.

http://orzecho.act4trees.com/ - akcja na rzecz odnawiania lasów równikowych, proszę kliknij.
 
 
Leoncoeur 
Vilcoeur Alkoholic Band


Wysłany: 2005-09-27, 18:21   

@Grzeb
true, masz racje, ze cos sie dzieje, bo wynika samo z siebie.

czynnik losowy (kostak), decyduje, czy to wyniknie w danym miejscu i czasie.
oczywiscie rzucanie na huragan jest bez sensu.
Jednak...

Prowadzac gre, nie masz spisu kiedy jaki motylek gdzie fruwal.
nie masz spisu wszystkich motylkow. wiec nie mozesz na tej podstawie okreslac co dzieje sie po 200 latach :>

wazniejsze rzeczy ustalasz odgornie, ale mniej wazne wystepuja losowo.
_________________
"Kiedy widzisz kobietę, pamiętaj: to diabeł! Ona jest swoistym piekłem".
KAPOKRATES
 
 
Orzecho
Mistrz Gry


Wysłany: 2005-09-27, 18:23   

Cytat:
Chodzi o uderzenia ich skrzydełek Smile


Uderzenia skrzydełek wywołują zmiany ciśnienia... fajne... idę złapać jakiegoś motylka i będę szantażował USA kolejny huraganem....

Cytat:
Widać kto się zna na rzeczy


Widać kto pomyślał zanim napisał posta :]
_________________
Nie wolno w zaufaniu do żadnego drania posuwać się dalej, niż można nim cisnąć, i nie ma na to rady, więc lepiej się napijmy.

http://orzecho.act4trees.com/ - akcja na rzecz odnawiania lasów równikowych, proszę kliknij.
 
 
Grzebul
Admin


Wysłany: 2005-09-27, 18:28   

Orzecho napisał/a:
"utopiłeś się"

Bardzo klimatyczne stwierdzenie, mistrzu :P
Jednak znając siebie pewnie (gdybym nie chciał by się znalazł po drugiej stronie) bym gościa podtopił i jakimś cudem (wtedy to by dziękował losowi i szczęściu :P ) ocalił spuchając go na brzeg :wink:
A na następny raz gracz będzie wyciągnie wnioski, że z wodą nie ma żartów :wink:

Leoncoeur napisał/a:
Prowadzac gre, nie masz spisu kiedy jaki motylek gdzie fruwal.

Tak, ale od tego jest się Mistrzem, by móc samemu sobie wyobrazić efekty takich rzeczy i umiejscowić je w miejscach, gdzie są potrzebne. Rzucanie na wiry, huragany czy inne stada dzikich lam są IMO bez sensu. MG sam decyduje o takich rzeczach, czy są mu potrzebne do sesji, czy nie zakłócą mu przebiegu, a może jednak dodadzą jakiegoś fajnego smaczku. MG musi mieć kontrolę nad tym co się dzieje, a głupi defekt postaci gracza tylko dlatego, że sobie wyrzucił 3 na kostce to.. hmm.. no cóż..

Leoncoeur napisał/a:
wazniejsze rzeczy ustalasz odgornie

A no właśnie
Leoncoeur napisał/a:
ale mniej wazne wystepuja losowo.

Mniej ważne, np?
 
 
Leoncoeur 
Vilcoeur Alkoholic Band


Wysłany: 2005-09-27, 18:40   

np okreslajac czy postac trafia w walce
np sprawdzajac ile rund utrzyma sie iluzja rzucona przez maga 9ponad ustalona wartosc) - no chyba ze w tym przypadku znow chcesz odgornie regulowac dramatyzm (w ostatniej chwili sie rozwiewa), lub udupic gracza (rozwieje sie za wczesnie)
itp

dramatyzmu i klimatu niepewnosci nie stworzysz regulujac wszystkiego za pomoca motylkow w Twojej glowie.
_________________
"Kiedy widzisz kobietę, pamiętaj: to diabeł! Ona jest swoistym piekłem".
KAPOKRATES
 
 
Orzecho
Mistrz Gry


Wysłany: 2005-09-27, 18:48   

Leon mi się wstrzelił miedzy jednego posta a drugie myślałem, że je połączy ;)

Cytat:
Jednak znając siebie pewnie (gdybym nie chciał by się znalazł po drugiej stronie) bym gościa podtopił i jakimś cudem (wtedy to by dziękował losowi i szczęściu Razz) ocalił spuchając go na brzeg Wink


tak. Masz fajnych graczy. Ja zwykle spotykałem się z tym, że gracz po raz kolejny pakował się w rzękę, a jak go utopiłem to działo się to co wcześniej napisałem :] A jak wypadło na kostce to wszystko było wporządku :)

Cytat:
Cytat:
Leoncoeur napisał:
wazniejsze rzeczy ustalasz odgornie


A no właśnie
Cytat:
Leoncoeur napisał:
ale mniej wazne wystepuja losowo.


Mniej ważne, np?


Tzn. ważniejsze dla tego co sobie zamierzasz: tak. Ale jeżeli to czy smok ma zjeść bohatera czy cudem ma ujść z życzeć [mistrzostwo w wymyślaniu przykładów ;) ] wolę nie powierzać tego sobie. Mniej ważne czyli takie czy huragan rozwali miasto i zabije kilka tysięcy ludzi ;)

Dodano po 36 sekundach:

Znowu Leon mi się wbij przed posta ;)
_________________
Nie wolno w zaufaniu do żadnego drania posuwać się dalej, niż można nim cisnąć, i nie ma na to rady, więc lepiej się napijmy.

http://orzecho.act4trees.com/ - akcja na rzecz odnawiania lasów równikowych, proszę kliknij.
 
 
Grzebul
Admin


Wysłany: 2005-09-27, 18:52   

Leoncoeur napisał/a:
dramatyzmu i klimatu niepewnosci nie stworzysz regulujac wszystkiego za pomoca motylkow w Twojej glowie.

Załóżmy, że nie. Wtedy wystarczy udawać, że się rzuca kostką, i i tak mówić co się chce mówić, a gracze będą myśleli, że to nie moje motylki, tylko los, kostka. Chyba zacznę stosować, jakby ktoś zaczął zarzucać mi motylki na sesji :)
Leoncoeur napisał/a:
o chyba ze w tym przypadku znow chcesz odgornie regulowac dramatyzm (w ostatniej chwili sie rozwiewa), lub udupic gracza (rozwieje sie za wczesnie)

Co za różnica czy ja wybiorę X lub Y czy to się wylosuje na kostce?
Kiedy sam wymyślę, to przynajmniej lepiej to odegram, niż gdyby była taka przerwa by sprawdzić co na kostce jest, i potem dostosowywać się do tego...
 
 
Leoncoeur 
Vilcoeur Alkoholic Band


Wysłany: 2005-09-27, 19:03   

Grzebul napisał/a:
Załóżmy, że nie. Wtedy wystarczy udawać, że się rzuca kostką, i i tak mówić co się chce mówić, a gracze będą myśleli, że to nie moje motylki, tylko los, kostka.

Jestes tylko czlowiekiem.

czlowiek zawsze bedzie subiektywny, zas MG musi byc obiektywny.
czasami trzeba zrezygnowac z odgornych ustalen i powierzyc cos plastikowym obiektywizatorom :)
nie masz wtedy dylematow i niepewnosci "czy napewno dobrze zrobilem?"
wszystko w 'rekach' losu, modyfikowanego przez Ciebie w zaleznosci od cech bohatera/ opisu jego akcji (modyfikatory do rzutu)

Grzebul napisał/a:
Co za różnica czy ja wybiorę X lub Y czy to się wylosuje na kostce?

zbyt duza ingerencja w przygode z Twojej strony, przy wszechobecnym Twoim wyborze.
Na poczatek, Ty o wszystkim decydujesz, biorac pod uwage dzialania graczy - stad juz blisko do decyzji z marginalnym wplywem graczy na sesji.
tyle ze wtedy powstaje pytanie: po co ci gracze?

W RPG nie ma stron? x vs y?
oczywiscie ze sa.
sekretnym marzeniem kazdego gracza, jest zrobienie MG w jajo :)
zrobienie akcji wbrew zamyslowi MG.
Bez nawet marginalnego uzycia kostek w grze, jest to nierealne, a czesto fajne rzeczy z tego wychodza, rozbudowujace sesje. Wszyscy dobrze sie bawia, a gracze wiedza, ze naprawde maja wplyw na rozgrywke.

hehe, paradoksalnie 'maja' przez czynnik losowy, teoretycznie niezalezny od nich, ale jednak.

Grzebul napisał/a:
Kiedy sam wymyślę, to przynajmniej lepiej to odegram, niż gdyby była taka przerwa by sprawdzić co na kostce jest, i potem dostosowywać się do tego...


Wystarczy miec przygotowane 2 wersje do opisu, w zaleznosci od testu opisujesz ten lub drugi.
przestoju nie ma, wszystko idzie plynnie.
_________________
"Kiedy widzisz kobietę, pamiętaj: to diabeł! Ona jest swoistym piekłem".
KAPOKRATES
 
 
Orzecho
Mistrz Gry


Wysłany: 2005-09-27, 20:32   

Cytat:
Wystarczy miec przygotowane 2 wersje do opisu, w zaleznosci od testu opisujesz ten lub drugi.
przestoju nie ma, wszystko idzie plynnie.


Albo wymyślić opis na bierząco ;) Tak jest zabawniej bo może coś nie przewidzianego wyjść i być może lepszego, coś poza tor sesji, który sobie ustaliłeś.

Cytat:
czlowiek zawsze bedzie subiektywny, zas MG musi byc obiektywny.
czasami trzeba zrezygnowac z odgornych ustalen i powierzyc cos plastikowym obiektywizatorom Smile
nie masz wtedy dylematow i niepewnosci "czy napewno dobrze zrobilem?"
wszystko w 'rekach' losu, modyfikowanego przez Ciebie w zaleznosci od cech bohatera/ opisu jego akcji (modyfikatory do rzutu)


True...

Cytat:

Załóżmy, że nie. Wtedy wystarczy udawać, że się rzuca kostką, i i tak mówić co się chce mówić, a gracze będą myśleli, że to nie moje motylki, tylko los, kostka. Chyba zacznę stosować, jakby ktoś zaczął zarzucać mi motylki na sesji Smile


Genialny pomysł. Może nawet w niektórych sytuacjach to by pomogło. Jak gracze przy sytuacjach w których chcesz zadecydować sam, zażucają ci subiektywizm. Ale tak poza tym to bez sesnu. I nie ma co przesadzać, bo to co by nie było oszukiwanie graczy.
_________________
Nie wolno w zaufaniu do żadnego drania posuwać się dalej, niż można nim cisnąć, i nie ma na to rady, więc lepiej się napijmy.

http://orzecho.act4trees.com/ - akcja na rzecz odnawiania lasów równikowych, proszę kliknij.
 
 
Dun Dare 
Pogromca Smoków


Wysłany: 2005-09-27, 20:45   

MG jest mistrzem jak sama nazwa wskazuje... MG to pan i władca ma dbac o grywalność jak i klimatyczność. A takie "oszukiwanie" graczy niesamowicie nakręca klimat :)
_________________
"On by każdego dnia przychodził do świątyni, gdyby wodą święconą była whisky."
 
 
Horus 
Moderator

Wysłany: 2005-09-27, 21:24   

Nie mogłem się powstrzymać by to zacytować... I nie chciałem.

Retarted Animal Babies napisał/a:

Królik Czarodziej: Rzucam pole Antysmutku! Łiiii!
MG: Ogarmia Was uczucie szczęścia.

MG: Atakują Was potwory
Pies Barb: Zamykam ocz i wymachuję do okoła moim wielkim mieczem! Wyrzuciłem 1, co się stało?
MG: Obciąłeś sobie jaja... Ale jako, że jesteś w polu Antysmutku, cieszysz się z tego powodu.
Pies Barb: Argh...

---
True, klmat sesji jest najistotniejszym priorytetem... Jeśli MG potrafi sprawnie połączyć sztywne trzymanie się zasad i dobre prowadzenie gry, wszystko jest w jak najlepszym porządku. Choć z reguły lepiej grało mi się na improwizowanych sesjach...
_________________
Раз мати родила!
 
 
Orzecho
Mistrz Gry


Wysłany: 2005-10-15, 17:19   

Ja ostatnio grałem w sesję bez kostek. Od czasu do czasu przewijało się coś takiego jak "papier-kamień-nożyce" ;) . I wcale nie było dobrze :/ Wręcz odwrotnie... Co prawda był to gość, który zupełnie nie umie prowadzić i prowadził we własnym systemie tak dobrym jak jabłko na ból głowy, ale mimo wszystko to o czymś świdczy... Wydaje mi się, że gra bez kostek to taki etap przejściowy... a w każdym razie coś co może się gdzieś zaplątać. Tzn. na początku MG nie specjalnie się wczuwa i kiepsko mu wychodzi sesja, więc lepiej żeby grał z kostkami, bo bez kostek robi się burdel. I potem ewent. można z kostek zrezygnować, ale jest to kwestia tego czy ktoś woli nauczyć się nie robić burdelu i wykorzystywać to, ze nie ma kostek czy woli nauczyć się grać z kostakami i wykorzystywać to, że one są.

Leon, tak w ogóle to taki temat już był ;)
_________________
Nie wolno w zaufaniu do żadnego drania posuwać się dalej, niż można nim cisnąć, i nie ma na to rady, więc lepiej się napijmy.

http://orzecho.act4trees.com/ - akcja na rzecz odnawiania lasów równikowych, proszę kliknij.
 
 
Grzebul
Admin


Wysłany: 2005-10-15, 18:53   

Orzech, nic na siłę :)
Bardzo się cieszę, że się starasz, ale moja bezkostkowość to nie wzięła się tak od tak, tylko to był proces, podczas którego dochodziłem do wniosku, że mi nie są potrzrbne :)

A papier-kamień-nożyce, to swoją drogą świetny system :wink: Też go lubię
 
 
Atanael 


Wysłany: 2005-10-15, 20:47   

Hm kostki beda, ale trza je ograniczac... np. nigdy nie mozna mowic ze ktos nie moze zrobic czegos, nie wykonalnego. nie trzeba wtedy rzucac kostkami, na to czy mu nie wyszlo itp.

Zreszta i tak czasem mistrz gry rzuca koscmi tylko dla picu :(
_________________
"I'm not the one who's so far away
When I feel the snake bit enter my veins.
Never did I wanna be here again,
And I don't remember why I came."

Godsmack - Voodoo
 
 
Orzecho
Mistrz Gry


Wysłany: 2005-10-15, 22:37   

Cytat:
Orzech, nic na siłę
Bardzo się cieszę, że się starasz,


Cóż... 3 osoby na forum i żadna nic nie pisze ;) musiałem się czymś zająć ;)

Cytat:
moja bezkostkowość to nie wzięła się tak od tak, tylko to był proces, podczas którego dochodziłem do wniosku, że mi nie są potrzrbne


To chyba zaszedłeś za daleko :D A tak na serio to co wyżej pisałem to było w dużym skrócie... oczywiście, że to nie jest tak, że MG mówi sobie "ok, trochę już to znam to kostki wypadają". Stopniowo :)

[ Dodano: 13.07.2006 22.32.09 ]
Nie wiedziałem gdzie to napisać, ale ot chyba będzie najlepszy temat.

Ostatnio, na obozie spotkałem się z "rdzennnym" DnD'kowcem. Takim, który każdą regułę traktuję jako świętość, a jej zmianę jako świętokractwo. Nie przytaczając żenujących przykładów powiem wprost: było to przeżycie ciężkie. Ogarnia mnie przerażenie jak sobie pomyślę, że dużo ludzi właśnie tak widzi DnD.
_________________
Nie wolno w zaufaniu do żadnego drania posuwać się dalej, niż można nim cisnąć, i nie ma na to rady, więc lepiej się napijmy.

http://orzecho.act4trees.com/ - akcja na rzecz odnawiania lasów równikowych, proszę kliknij.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme made by Aiglon von Lupus based on subSilver