Tawerna Bibliotekarzy Strona Główna
RSS Panel

Poprzedni temat «» Następny temat
IRON MAIDEN
Autor Wiadomość
dhorin


Wysłany: 2005-06-27, 12:36   IRON MAIDEN

IRON MAIDEN





HISTORIA - powered by poema.art.pl

Historia Iron Maiden zaczyna się i kończy marzeniami i ambicjami jednego człowieka: Steave'a Harrisa. Człowiek ten wymyślił nazwę zespołu, pisał utwory, dbał o to, aby zespół istniał jak najdłużej i zawsze interesował fanów. Żartobliwie przez swoich kolegów nazywany jest kapitanem drużyny, starszym sierżantem, szefem gangu. Wszystko zaczęło się 12 marca 1956 w Leytonstone, we wschodnim Londynie. Wtedy to urodził się Steve Harris. Z początku chciał grać na perkusji, ale nie miałby gdzie jej postawić, więc kupił sobie gitarę basową. Jego pierwszym zespołem był zespół Influence. Wkrótce zmieniono nazwę na Gypsy's Kiss. Po pięciu koncertach grupa się rozpadła. W 1974 r. przyłączył się do grupy Smiler. W Boże Narodzenie 1975 r. Steve utworzył zespół Iron Maiden. Składał się on z następujących muzyków: Steve Harris (gitara basowa), Dave Sullivan (gitara), Terry Rance (gitara), Ron "Rebel" Matthews (perkusja), Paul Day (śpiew). Nazwa zespołu wzięła się od średniowiecznego narzędzia tortur, które wyglądało jak trumna wyłożona długimi kolcami. Pierwszą osobą, która odpadła z pierwszego składu buł Paul Day. Zastąpił go Dennis Wilcock, który grał wcześniej w "Smiler". Niestety, grupa miała też swój kryzys i nawet przestała grać na pół roku. Potem wznowili grę, ale już bez Dave'a Sullivana i Terry'ego Ranceya. W 1977r. dołączył Dave Murray urodzony 23 grudnia 1956r. Niedługo potem dołączył do nich dobry gitarzysta Bob Sawyer, który pod każdym względem starał się być lepszy od Dave'a Murreya. On też przyczynił się do późniejszego zwolnienia Dave'a z grupy. Dave przyłączył się do zespołu Urchin, w którym grał na gitarze jego dawny przyjaciel Adrian Smith. Niedługo po tym Bob też wyleciał, a w jego miejsce, na jeden koncert wszedł Tonny Moore, który grał na instrumentach klawiszowych, przyjęty został też Terry Warpram grający na gitarze, a w miejsce Rona "Rebla" Matthewsa wstąpił Barry Purlis. Był to skład: Steve Harris (bas), Dennis Wilcock (śpiew), Tonny Mooore (inst. klawiszowe), Terry Earpram (gitara), Barry Purlis (perkusja). Ten skład istniał przez jeden koncert, potem Steve został sam. Przyłączył się do niego perkusista Doug Sampson. Steve poprosił Dave'a Murray'a o powrót do zespołu, załatwili też sobie wokalistę. W listopadzie 1978r. dołączył do nich świetny głos: Paul Di'Anno. Zespół szukał też drugiego gitarzysty, lecz było z tym ciężko: Paul Cairns spóźnił się na swój pierwszy koncert, był ponad trzy miesiące w grupie, Paul Todd nie doczekał się pierwszego koncertu, a Tony Parsons wytrzymał ponad dwa miesiące, po czym w listopadzie 1979r. odszedł. Maideni stawali się coraz sławniejsi. Nagrali swoje pierwsze demo, na którym znajdowały się takie utwory jak: "Iron Maiden", "Invasion", "Prowler" i "Strange World". Demo zostało nagrane 31 grudnia 1979r. Po raz pierwszy zostało puszczone w Heavy Metal Soundhouse. Największą popularność zdobył utwór "Prowler", który znalazł się na pierwszym miejscu listy przebojów w czasopiśmie "Sounds" i pozostał tam przez trzy tygodnie. Było to dokładnie 21 kwietnia 1979 roku. Zespół zatrudnił menadżera, którym został Roderick Charles Smallwood. W 1979r. powstał artykuł o zjawisku Nowej Fali Brytyjskiego Heavy Metalu, której głowę stanowiło Iron Maiden. W Anglii znane było jako: New Wave Of British Heavy Metal (NWOBHM). Już w pierwszym tygodniu grudnia 1979r. zespół podpisał kontrakt z wytwórnią EMI. W umowie było, że EMI nie będzie mogło zerwać kontraktu przed wydaniem trzech albumów Maiden. Kiedy Maideni mieli już kontrakt z wytwórnią płytową, postanowili, że przyjmą do zespołu drugiego gitarzystę. Z początku propozycję przyłączenia się do zespołu dostał Adrian Smith, lecz jego zespół też podpisywał kontrakt i ten nie chciał on opuszczać swojego zespołu. Umieścili więc ogłoszenie w "Melody Maker". Do zespołu został przyjęty Dennis Stratton. Steve postanowił, niestety, zmienić perkusistę Doug'a Sampsona, gdyż ten za często chorował. Wtedy to Stratton zapoznał zespół z perkusistą szukającym posady. Był nim Clive Burr. Perkusista dostał pracę w Iron Maiden w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia 1979r. Pierwszy album zatytułowany po prostu "Iron Maiden" został wydany 14.IV.1980r. Twórcą Eddiego jest Derek Riggs, który pracuje z zespołem do dziś. Pierwsza brytyjska trasa koncertowa z Iron Maiden jako głównym zespołem składała się z 45 koncertów. Zaczynała się 15 maja w Drill Hall, w Lincoln a kończyła 23 sierpnia 1980r. Wszystkie pieniądze, jakie zespół zarobił z albumu, singla i trasy koncertowej, przeznaczone zostały z powrotem na opłacenie rachunków związanych z koncertami. Maideni grali u boku takich gwiazd jak UFO i Kiss. Wtedy to Dennis Stratton coraz bardziej oddalał się od zespołu, za co został zwolniony. Na jego miejsce wszedł Adrian Smith, którego pierwszą piosenką było "22 Acacia Avenue". W tym składzie nagrany został drugi album Żelaznej Dziewicy zatytułowany "Killers", ukazał się w sklepach 2 lutego 1981r. Ich trasa koncertowa trwała ponad siedem tygodni. W czasie tej trasy po Europie zaczął się koniec kariery pewnego wokalisty w tym zespole... Paul coraz częściej narzekał na swój głos i zespół musiał odwoływać koncerty. Miara przebrała się w czasie pobytu w Ameryce, był to pierwszy koncert Maiden w tym kraju, a Paul ciągle "mdlał" i narzekał na głos. Ostatecznie po powrocie do Anglii został zwolniony z grupy. Harris już wcześniej przeczuwał, że Paul będzie musiał kiedyś odejść, dlatego rozglądał się za wokalistami. Spodobał mu się pewien wokalista śpiewający w zespole Samson. Był nim Paul Bruce Dickinson urodzony 7 sierpnia 1958r. Dawał właśnie koncert ze swoim zespołem w Reading, kiedy Steve i Rod Smallwood przyjechali do niego z Francji. Miał się stawić następnego dnia w sali prób w Hackney. Od tego dnia Bruce był wokalistą nowego zespołu. Pierwszy koncert wokalisty w jego nowym zespole odbył się 15 listopada 1981 w klubie Rainbow w Londynie. 29 marca 1982 roku w Wielkiej Brytanii ukazał się trzeci album Iron Maiden "The Number Of The Beast". Album został w całości napisany przez nowy skład, dlatego był taki dobry. Ich trasa koncertowa promująca album trwała10 miesięcy, było to 180 koncertów w 18 krajach. Album osiągnął sprzedaż 500.000 egzemplarzy i przyniósł naprawdę duże pieniądze, których zespół wcześniej nie miał. Kiedy wydawało się że wszystko jest w jak najlepszym porządku, nadeszły chwile krytyczne. Podczas tournee po Ameryce wszyscy, prócz Harrisa ,balangowali w wolnym czasie. Niestety perkusista Clive Burr nie wytrzymał tego. Zespół postanowił się z nim rozstać. Na jego miejsce wstąpił jeszcze większy imprezowicz, Nicko McBrain, który określa sam siebie jako: „Pan Wszystkiego W Nadmiarze”. Michael Henry McBrain urodził się 5 czerwca 1952r. w Hackney we wschodnim Londynie. Imię Nicko wzięło się od jego przezwiska "Nicky" (jego miś, z którym się nigdy nie rozstawał miał na imię Nicholas). Skład Iron Maiden tamtych czasów to: Harris - Murray - Smith- Dickinson- McBrain. W studiu w Compass Point w Nassau powstał album "Piece Of Mind", który ukazał się 16 maja 1983r. Trasa koncertowa zaczęła się już 2 maja w Hull, a skończyła się w USA. Kolejny album też został nagrany w Compass Point Studios i wydany 3 września 1984r. Nazwany był "Powerslave". Ich tournee nazwane zostało World Slavery Tour, trwało 13 miesięcy, ponad 300 koncertów w 28 krajach. Następny album, był pierwszym albumem "na żywo" nagranym podczas koncertu w Long Beach Arena w Kalifornii. Został wydany 14 października 1985r. Nagrane zostało też wideo. Potem był "Somewhere In Time" wydany 11 października 1986 roku. Ostatni album, siódmy, jaki nagrał zespół w tym składzie, nagrany został w Niemczech, w lutym i w marcu 1988r. Był to "Seventh Son Of A Seventh Son". Po raz pierwszy na trasie koncertowej Maidenów pojawił się klawiszowiec, technik basowy Michael Kenny. Było to podczas trasy koncertowej Seventh Tour Of A Seventh Tour. Trwało 8 miesięcy, w 25 krajach. Powoli zbliżał się koniec grania Adriana Smitha z zespołem. Wszystko zaczęło się od momentu, kiedy nudzący się Nicko wynajął studio, zadzwonił do Adriana i zaprosił do siebie by trochę pograć. Adrian przyszedł ze swoimi kolegami i grali. Później dali razem kilka koncertów, Smith wydał album "Adrian Smith Album Project". Niestety nie odniósł on sukcesu. Kiedy Maideni szykowali się do nagrania kolejnego albumu, po rocznej ciszy, w czasie której Steve wyreżyserował film „Maiden England”, Adrian stracił pewność co do tego, co chce grać. Tak się składało, że Bruce pisał wraz ze swoim dawnym kolegą Janikiem, Gersem ścieżkę do Koszmar z Ulicy Wiązów-5, w wyniku czego powstało "Bring Your Daughter... To The Slaughter". Janik został przyjęty, a 1 października 1990 roku ukazał się album "No Prayer for The Dying". Trasa No Prayer On The Road zaczęła się 19 września 1990 roku. Nadszedł czas na kolejny album - "Fear Of The Dark" wydany 11 maja 1992 roku. W tych trudnych latach 90-tych album odniósł sporą pozycję na listach. Niestety był to ostatni album Bruce'a Dickinsona w tamtych czasach, z Ironami. Chciał on nagrać kolejny solowy album, lecz nie chciał już grać z Maidenami. Było to podczas przerwy w trasie Fear Of The Dark. Zgodził się jednak zaśpiewać z nimi do końca trasy. Koncerty wypadły fatalnie... Później zespół wydał dwa albumy "na żywo", 22 marca 1993 roku "A Real Live One" i 18 października "A Real Dead One". 8 listopada tego roku ukazał się album "live" pt. "Live At Donington". W tym też czasie ich producent Martin Birch odszedł na emeryturę. Ich kolejnym producentem został Nigel Green, z którym współpracował i nadzorował Steve Harris. Publicznie ogłoszono odejście Bruce'a w marcu 1993 roku. Otrzymali wiele kaset i nagrań od innych wokalistów. Po długich przesłuchiwaniach przyjęto w styczniu 1994 roku Blaze'a Bayleya, wokalistę zespołu Wolfsbane. Pierwszy album z nowym wokalistą nazwany został "The X Factor" i wydany w październiku 1995 roku, a pierwszy występ w tym składzie odbył się w Londyńskim Brixton Academy w listopadzie 1995r. Tournee zaczęło się w Jerozolimie 28 września '95r. a skończyło 7 września '96r. w Meksyku, w sumie 139 koncertów. W tym czasie Bruce i Adrian nagrali swój album, na którego okładce znajdowała się parodia Eddiego nazwana Eddisonem. We wrześniu 1996r. zespół wydał album - składankę "Best Of The Beast". Jedynym nowym utworem jaki się na niej znalazł był "Virus". Kolejny album Ironków to "Virtual XI". Nazwa albumu wzięła się od tego, że to 11 album studyjny zespołu, i wydana została też w tym czasie gra komputerowa "Ed Hunter - The Game". W czasie tournee po Ameryce, Blaze zachorował, miał problemy z głosem i musieli odwołać kilka koncertów, co nie jest przyjemne. W końcu zdecydowali się pożegnać Blaze'a. Nie mieli wokalisty, więc Rod zaczął "atakować" Steve'a pomysłami na powrót Dickinsona, jednocześnie prowadząc te potajemne rozmowy z Brucem. Steve zaczął poważnie brać słowa Roda i stwierdził, że jeśli już brać jakiegoś wokalistę to lepiej jest pakować się w coś, co się zna. Rod zorganizował spotkanie u siebie w domu w Brighton. Następnie Steve zadzwonił do Adriana i wprost powiedział, że chce, aby ten wrócił do zespołu. W marcu 1999r. oficjalnie podano wiadomość o powrocie Bruce'a i Adriana. 13 lipca 1999r. ruszyła trasa koncertowa Ed Hunter Tour. W październiku tego samego roku weszli do studia z nowym producentem, był nim Kevin Shirley. Album, który wyszedł z tej współpracy nazywał się "Brave New World" i ukazał się 29 maja 2000r. Pół roku po tym potwierdzili swój występ na trzecim "Rock In Rio", który odbył się 19 stycznia 2001r. Mieliśmy okazję przysłuchać się temu koncertowi na albumie live, zatytułowanym po prostu "Rock In Rio" oraz poczuć atmosferę oglądając wydany później album DVD pod tym samym tytułem. Następnie nasi kochani Maideni uraczyli nas albumem - składanką "Edward the Great", na którym znalazły się kolejne najlepsze hity (większość z nich można było usłyszeć na "Best Of The Beast"). W 23 maja 2003r. Maideni wystartowali z trasą "Give Me Ed... 'Til I'm Dead". Od 2 lipca w sklepach można nabyć drugie, podwójne DVD Maiden "Visions Of The Beast". 8 września ukazał się album "Dance Of Death”.


W sumie "dziewice" wydały ponad 150 albumów (łącznie z koncertowymi)


UP THE IRONS
 
 
sovellis

Wysłany: 2005-06-27, 17:35   

150 albumów!!!??? O FUCK!!! O FUCK!!! Ja liczyłem na ok. 15 a tu 150!!?? :eek: :| :o
_________________
Tylko ja i moja przestrzeeeeń :p
 
 
Grzebul
Admin


Wysłany: 2005-06-27, 17:56   

Ja tam mam 15 studyjnych, i są to prawie wszystkie...
Koncertowych i singli z pewnością tyle jest, założmy, że chłopaki wydają 5 płyt rocznie (a najpewniej wydają) to w ciągu 30 lat się namnaża te 150...

Cóż, te cieniasy stawiają na ilość, a nie na jakość :> :twisted:
 
 
Karry 
Mistrz Gry


Wysłany: 2005-06-27, 19:07   

Cytat:
Cóż, te cieniasy stawiają na ilość, a nie na jakość

Powiedz mi, ale tak szczerze, o co ty sie prosisz? :> :]

;)
IM pany, 150 to true true, łącznie z koncertówkami i singlami jak to Grzeb wyliczył.. ale kto ma to wszystko? :D
_________________
Estel natha i-vegil dan in gwath en-ennor

Gorące laski gratis!- hard porno!!
 
 
dhorin


Wysłany: 2005-06-27, 19:47   

IM pany[quote]

a wszystko można z neta ściągnąć :twisted:
_________________
Victorious, Warriors of the World... We said... We would return... We are the hammer of the God...
 
 
sovellis

Wysłany: 2005-06-28, 15:31   

Są ludzie, dla których IM to jedyne czego słuchają. Religia, bożki itd. Znam takich dwóch. Naprawdę nic innegi tylko Fear of the dark. Dla niektórych to naprawdę coś więcej niż muzyka, tak, że aż przeginają.

Jak na moje to jednak szału nie ma.
_________________
Tylko ja i moja przestrzeeeeń :p
 
 
dhorin


Wysłany: 2005-06-28, 20:16   

Dla mnie IM było nałogiem przez kilka dłuuugich miesięcy :D a teraz urozmaicam sobie czas Led Zeppelin, Judas Priest...
_________________
Victorious, Warriors of the World... We said... We would return... We are the hammer of the God...
 
 
dhorin


Wysłany: 2005-06-29, 18:33   

Chyba założe nową religię :> MAIDENOLICYZM... szukam chętnych na kapłanów:D
_________________
Victorious, Warriors of the World... We said... We would return... We are the hammer of the God...
 
 
Dun Dare 
Pogromca Smoków


Wysłany: 2005-06-29, 20:01   

Ehh.... Sory dhorin juz mam kapłaństwo zaliczone.

Jestem kapłanem kultu GRZYBA!!! :hell:

Wracając do tematu lubie IM lecz styem życia dla mie nie jest. Nie dla mnie jedna kapela....
_________________
"On by każdego dnia przychodził do świątyni, gdyby wodą święconą była whisky."
 
 
Karry 
Mistrz Gry


Wysłany: 2005-06-29, 20:56   

Ja jestem kapłanem Szmatana... ale na IM zawsze kapliczka sie znajdzie ;) i dodatkowa dziewica :D

Kto był na ostatnim koncercie?
_________________
Estel natha i-vegil dan in gwath en-ennor

Gorące laski gratis!- hard porno!!
 
 
Grzebul
Admin


Wysłany: 2007-02-12, 12:21   

Czy ktoś może wie, z jakiego filmu sceny są użyte w w clipie Maidenów 'Run To The Hills'?
Chodzi o ten stary czarnobiały, na moje oko z lat wcześniejszych niż trzydzieste, z indianami na rowerach..
Nie mogę się tego w googlach doszukać :(
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme made by Aiglon von Lupus based on subSilver