Tawerna Bibliotekarzy Strona Główna
RSS Panel

Poprzedni temat «» Następny temat
Po co żyć?
Autor Wiadomość
Huzi 


Wysłany: 2008-02-17, 18:52   

Ostatnio wpadła mi w ręce książka Artura Schopenhauera "Świat jako wola i przedstawienie" (poezja jest do dupy, tylko filozofowie mają coś sensownego do powiedzenia!). W wielkim skrócie (księga IV) zdaniem tego filozofa człowiek żyje po to, aby osiągnąć szczęście. jednak na drodze stają mu liczne przeszkody. Część z nas sobie z nimi nie radzi i przez to ustawicznie cierpi, pozostali przezwyciężają te problemy, zaspokajają swoje pragnienia i... one wracają w innej postaci. Po raz kolejny trzeba nam się z nimi zmierzyć. Człowiek jest szczęśliwy dopóki radzi sobie z przeciwnościami losu. Szczęście polega na ciągłych zwycięstwach, jednak można się od nich w pewien sposób uzależnić, przez co porażka będzie bardzo dotkliwa.
Inna opcja to spełnienie tego o czym wszyscy podświadomie marzymy - pokonanie wszystkich problemów i cieszenie się tym na co tak ciężko pracowaliśmy (każdy, nawet pracoholicy myślą o tym co będą robić po zakończeniu pracy i cieszą się, że im więcej zrobią teraz tym mniej będą musieli zrobić potem). Jednak tu pojawia się większy problem. Kiedy człowiek nie ma żadnych problemów zaczyna ogarniać go ogromna nuda. Właściwie życie traci sens.
Niestety, jesteśmy takimi dziwnymi stworzonkami, które nie wiedzą czego chcą. Wydaje nam sie, że jeśli już coś dostaniemy będziemy się tym cieszyć przez wieczność, ale później okazuje się, że to niemożliwe bo wciąż chcemy więcej.
W sumie to całe szczęście, że nasze życie jest stosunkowo krótkie.

Na własnej skórze przekonałem się, że Schopenhauer ma rację. I nie chodzi mi o nudę (bo jeszcze nie przezwyciężyłem swoich problemów), ale o tą ciągłą walkę z losem, naprzemienne porażki i zwycięstwa... i doszedłem do wniosku, że takie życie jest do dupy. Może zmienił bym zdanie, gdyby spełniło się moje największe marzenie, a mógłbym w tej intencji poświęcić wszystko. Byle tylko...
_________________
I like to live in the woods and eat with sticks.
 
 
Wyrm


Wysłany: 2008-02-23, 02:17   

Hejka moi drodzy,

Wieki mnie tu nie było, ale jak zobaczyłem ten temat to musiałem się wgryżc ;-) Grzebiu - jak zawsze jesteś genialny poruszając czułe struny naszego jestestwa.

Dla mnie temat jest generalnie super, bo ostatnio stałem się apostatą. Stwierdziłem, że dupa ze mnie, a nie chrześcijanin, i dałem sobie spokój. No i pojawiło się pytanie - po co żyję, jeśli nie po to aby iśc do nieba? Póki co nie mam jakiejś sensownej odpowiedzi, ale niewiele zmieniło się w moim postrzeganiu świata. Generalnie stwierdziłem, że socjalizacjia, tresura, tudzież wychowanie warunkują w ogromnym stopniu nasze postępowanie - niezależnie od ścieżki, którą wybierzemy.

Jakoś nie mam fazy na zaawansowane szczęście doczesne, bo nie przepadam za hedonizmem (jest przyjemny, ale na krótką metę). Szukam sobie jakichś doraźnych celów, sens życia jakoś często umyka w codziennej szarówie...

Może chodzi o to, aby zaakceptowac codziennośc, byc sobą, cieszyc się każdym dniem, szukac miłości, doceniac drobiazgi, byc uczciwym w stosunku do siebie i do innych, i po prostu cieszyc się czasem, który mamy?

Ech, to jest temat do dyskusji przy większej wódce ;-)
_________________
Prawda przeciw światu!
 
 
Grzebul
Admin


Wysłany: 2008-02-23, 09:00   

Rozumiem, że masz na myśli wódkę w ten weekend? :D
 
 
Vilkatla
Vilcoeur Alkoholic Band


Wysłany: 2008-03-20, 04:03   

heh, nie chcialo mi sie czytac dokladnie calego tematu, wiec bedzie wyrwane z kontekstu to, co mi sie rzucilo w oczy ;P

Horus napisał/a:
A jeśli jutro rozpieprzy mnie autobus lini 123, pozostanie niedosyt.

tak mnei zastanawia... gdzie niby wg Ciebie pozostanie ten niedosyt, skoro Ciebie juz nie bedzie? ;P

Grzebul napisał/a:
Temat czysto filozoficzny: po co żyć - skoro można umrzeć.. i tyle.

wola zycia jest czysto instynktowna, nie ma sie tu co zastanawiac.
co prawda czlowiek ma mocno oslabiony instynkt i coraz czesciej zdarzaja sie wynaturzone przypadki, ale sa to ewenementy, nic wiecej. zreszta ogromna wiekszosc samobojcow zabija sie dlatego, ze liczy (czesto nawet nieswiadomie) na to "lepsze zycie", "zycie wieczne" albo "odrodzenie", albo "zaczecie od nowa", w kazdym badz razie na to "cos", co nastepuje po smierci, o ktorym trabia wszelkie religie swiata, od poczatku wyksztalcenia sie mysli abstrakcyjnej u naszych przodkow.
myslenie abstrakcyjne ma swoje granice i nie bardzo nam pozwala wyobrazic sobie, jak to jest po prostu "nie istniec".

Amon napisał/a:
no to wyobraź sobie że mozesz zagrać w taką grę:
rzucasz monetą, jak wypadnie reszka to dostajesz wypasiony komputer z zaiebistym łaczem internetowym. Jak wypadnie orzeł to oddajesz swój komputer i nic nie dostajesz. Poza tym juz nigdy nie bedziesz mógł miec komputera.

I co? warto grać?

Amon, jestes zajebisty :D
uderzyles w slaby punkt, akurat komputera (i netu) to pewnie nikt stad by nie zaryzykowal ;P
ale jest tak, jak napisal Grzeb: to nie takie proste. czarne i biale zdarza sie rzadko, zazwyczaj doswiadczamy roznych odcieni szarosci. w zyciu, a co dopiero mowic cokolwiek o tym, co moze (lub nie) byc po smierci.

Wyrm napisał/a:
Może chodzi o to, aby zaakceptowac codziennośc, byc sobą, cieszyc się każdym dniem, szukac miłości, doceniac drobiazgi, byc uczciwym w stosunku do siebie i do innych, i po prostu cieszyc się czasem, który mamy?

tak jest na pewno latwiej zyc.

Wyrm napisał/a:
Ech, to jest temat do dyskusji przy większej wódce ;-)

powiedz tyklo kiedy :D
_________________
video meliora proboque, deteriora sequor...
 
 
Horus 
Moderator

Wysłany: 2008-03-20, 17:06   

Cytat:
tak mnei zastanawia... gdzie niby wg Ciebie pozostanie ten niedosyt, skoro Ciebie juz nie bedzie? ;P

Dlaczego miałbym mówić o sobie? W sercach moich wyznawców :]

Uwielbiam Twoje posty odnoszące się do tekstów wyrwanych z kontekstu. Biorąc pod uwagę to, ile wyrwanych wypowiedzi innych przytoczyłaś, czuję się poszkodowany.
Po za tym, wybrałaś naprawdę najlepszy fragment :lol:
_________________
Раз мати родила!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme made by Aiglon von Lupus based on subSilver