Tawerna Bibliotekarzy Strona Główna
RSS Panel

Poprzedni temat «» Następny temat
[Dyskusje] Metal contra HH
Autor Wiadomość
Yarpen 

Wysłany: 2005-06-06, 19:03   [Dyskusje] Metal contra HH

[v] Wydzieliłam temat z 'płyt...', bo się zaczął lekki offtop robić. Przy okazji dorzuciłam swoje trzy grosze :P [/v]

Ha HA! Możesz mnie skopać. Słucham polskiego HH. Tylko nie z gatunku 18L :) Molesta/Ewenement po wsze czasy. No i tera kupiłem POE- Projekt Ostry Emade. Już dostanę wp******?
 
 
sovellis

Wysłany: 2005-06-06, 20:54   

Yarpen chłopcze nie wyobrażasz sobie za dużo?? Czy ja nabijam się na forum z twojej muzyki?? Jakoś nie. I nie widzę w tym za dużego sensu. Prowadzi to do niepotrzebnych konfliktów takich jak ten. Poza tym naucz się ograniczać przekleństwa, bo chociaż jest ich dużo w hh to tobie raczej z nimi za specjalnie nie idzie. Irytujesz mnie. Nie potrafisz zwyczajnie napisać, że kupiłeś sobie nową płytę i ci się podoba?? Jeśli nie, to znaczy że masz naprawdę mało zmarszczek na mózgu. Ten temat nie dotyczy tylko metalu, chociaż jak widać w tym kierunku się rozwija. Na drugi raz, pomyśl trochę zanim coś napiszesz. :roll:
_________________
Tylko ja i moja przestrzeeeeń :p
 
 
Yarpen 

Wysłany: 2005-06-07, 12:14   

Zdarzyło mi się spotkać "przedstawicieli" metalowców.. Którzy byli negatywnie nastawieni do mnie, gdy powiedziałem coś o mojej muzyce.. Za dużo stereotypów istnieje, związanych z rapem. Nie słucham 18L, nie słucham Peji, nie jestem tępy. Słucham "starej" muzyki (chociaż dla fanów Metallici zabrzmi to głupio) 96-2000.. Mam w domu metalowca- mojego brata.. I po prostu starałem się uprzedzić szykany, związane z mą muzyką. Tyle. A że kupiłem fajną płytkę to fakt :)
 
 
Coincidence 

Wysłany: 2005-06-09, 10:43   

Yarpen napisał/a:
Zdarzyło mi się spotkać "przedstawicieli" metalowców.. Którzy byli negatywnie nastawieni do mnie, gdy powiedziałem coś o mojej muzyce..


Widzisz Yarpi - większość polskiego ( nie tylko polskiego zresztą ) HH to beznadziejne utwory nastawione na wyciąganie kasy od prymitywnych, zakaprurzonych dzieciaków. "Prawdziwa muzyka, nowowczesna poezja, teksty o życiu" - jasne. Wspólczesny HH to w 99% szit ( ja riozumiem, że jakieś tam podziemie istnieje, ale to, co się w komercyjnym światku dzieje - ręce opadaja ). I nie dziw się, że HH sągorzej traktowani - po prostu większość z nich to, hm, barbarzyńcy :] Słuchając tego rodzaju muzyki musisz pogodzić się z taką etykietką ( jak ja - "metalowiec" z et. szatanisty ). Jak to pewna mądra Bestya powiedziała, że ciekawa by była, gdyby zbadano ogólny poziom ludzi na koncercie Theriona i kon. Britnej czy jakiegoś innego Eminema... :]

Yarpen napisał/a:
Za dużo stereotypów istnieje, związanych z rapem.

Nie tylko z rapem :> "Zadziwiające", że ludzie zazwyczaj zauwazają tylko stereotypy dotyczące ich muzyki ( uogólniam ), na resztę ( odwołującą się do innych ) nie tylko nie zwracają uwagi, ale i im ( stereotypom ) ulegają.

Bez urazy dla kogokolwiek, ale z jakiej strony by nie patrzeć, to metaj jest muzyką jednak ciut ambitniejszą i wyższą poziomowo niż jakikolwiek HH - jak dla mnie sam HH może być ( być - nie słucham go i nie zamierzam słuchać ), irytuje mnie nieco sam kultura, głównie opierająca się na ciemnocie :P

Dun Dare napisał/a:
A ja mam brata Hiphopowca


Heh, a ja bratanka HH, ośmioletniego. NA pytanie, czemu słucha HH natychmiast odpowieda - "bo tam klną" :roll: Ciekawe, jak przeżyje lipcową terapie Therionem, Ironami, AC/DC, Mettalicą ( i tu jeszcze parę syciutkich zespołów )... :lol: Ale ze mnie zły szatanista :mrgreen:
 
 
Vilkatla
Vilcoeur Alkoholic Band


Wysłany: 2005-06-09, 12:55   

Coin napisał/a:
metal jest muzyką jednak ciut ambitniejszą i wyższą poziomowo niż jakikolwiek HH

W zasadzie prawda, ale od tej reguły (jak i od każdej zresztą) też są wyjątki. Znam zespoły 'metalowe', które swoim poziomem nie przewyższają najprymitywniejszego hh, albo takie, których teksty są zgoła wiele bardziej kretyńskie :>
Ale, jak wiadomo, wyjątek potwierdza regułę :P
A jeśli chodzi o stereotypy, to, jakkolwiek można je stosować do określenia jakiejś grupy pseudo-kulturowej, tak nigdy nie powinniśmy opierać się na nich w osądzaniu JEDNOSTKI (bo że mamy prawo osądzać - nie ma wątpliwości).
Tak, czy inaczej jednak trzeba przyznać, że cięższa i ambitniejsza muzyka zazwyczaj łączy się z ludźmi wolnomyslącymi, o szerokich horyzontach pojęciowych, lubującymi się w różnego rodzaju sztuce i filozofii, a współczesny plastikowo-blokerski nurt skupia raczej jednostki o mniejszej wrażliwości estetycznej, podatne na wpływy kultury zachodniej, nieprzystosowane do twórczego/abstrakcyjnego myślenia. Oczywiście są wyjątki :>
_________________
video meliora proboque, deteriora sequor...
 
 
Coincidence 

Wysłany: 2005-06-09, 14:33   

Ależ nikt ( w szczególności sam Coin ) najwyraźniej nie zaprzecza, iż "są wyjątki".

Vil napisał/a:
Znam zespoły 'metalowe', które swoim poziomem nie przewyższają najprymitywniejszego hh


Ależ metal to też towar, który trzeba sprzedać, stąd rozmaite Korny, Offspringi - cała rzesza "hardcoolmetalu" stanowiącego po prostu papkę dla mas jedynie lekko zaprawionych specyficznymi "przyprawami". No i jeszcze Numetal - to w zasadzie dzecko-koszmarek, dla mnie łączy to, co najgorsze w metalu i HH ( ew. rapie ). Ale ludziom się podoba ( i tak lepsze to, niż Britnej ). Komercja niestety dotyka coraz większej rzeszy muzyków. W zasadzie trudno im siędziwić - chlebek za coś kupić trzeba.
O tyle jestem dziwny, że za jakiegoś szczególnego "metalowca" sam sięnie uważam - jestem fanem DOBREJ muzyki, nie jakiegoś konkrentego gatunku, stąd jeśli jakiś kawałek HH trafi w moje gusta, to nie zamierzam kryć się z tym. Inną sprawą jest, że jakoś do tej pory nic nie trafiło :P
 
 
sovellis

Wysłany: 2005-06-09, 15:31   

Przykładem na to jest behemoth. Co za gówno!!! Nie problem bez jakiejkolwiek techniki ponapieprzać w bębny, pogwałcić gitarę i krzyczeć, że bóg to frajer. Już wolę posłuchać w takim razie Paktofonikę w ostateczności.
_________________
Tylko ja i moja przestrzeeeeń :p
 
 
Coincidence 

Wysłany: 2005-06-09, 15:46   

"Jesteśmy pięścią w twarz Boga" - takim tekstem przywitali ludzi na mystiku :) Pełna subtelność...
 
 
Sorrow


Wysłany: 2005-06-09, 18:01   

sovellis napisał/a:
Przykładem na to jest behemoth. Co za gówno!!! Nie problem bez jakiejkolwiek techniki ponapieprzać w bębny, pogwałcić gitarę i krzyczeć, że bóg to frajer. Już wolę posłuchać w takim razie Paktofonikę w ostateczności.


Eeee...
Mnie też się tak wydawało, ale po przesłuchaniu (parokrotnym) Demigoda stwierdziłem, że dość mocno się myliłem.
Nie ma mowy o żadnej przypadkowości, wszystko jest doskonale zsynchronizowanie i dopracowane.
Po prostu ich muzyka jest bardzo gwałtowna i pełna energii i człowiek jest ową gwałtownością deko oszołomiony.
Ale jak się uszy przyzwyczają do nowego rodzaju muzyki, to widać, że każdy utwór jest świetnie przygotowaną odrębną i rozpoznawalną całością.
_________________
"none ov thy empty gods, shall ever stand above me
none ov thy weak brothers, shalt ever share my blood
my awareness, catalyst, ov godhate I have spawned
in sinister ecstasy eternally I decompose"
 
 
Yarpen 

Wysłany: 2005-06-09, 18:15   

Coin, będę musiał odpowiedzieć ostro ;)
Nienawidzę, gdy mi robisz temat podpisany moją osobą! Jeśli myślisz, że jestem cool ziomalasem kaczora donalda to się mylisz, chłopie..
Hip-Hop a Metal. Bezsensowna rozmowa. I na metal znajdzie się frajerków, ciotunie, ludzi którzy chcą na tym zarobić. Akurat jest koniuktura na "rapy i chip chłopy". Ale nie zdziw się jeśli moda przejdzie na metal. Już przechodzi.
18L'y się znudziły... Już nie szokują, nie wystawiają dupy na scenie, nie walą mikrofonem o wzmacniacz...
Teraz jeden z moich "kolegów"- miesięczny fan rapu przeszedł na..... System of a Down!!! Jee.. A gdy się go pytam czemu tego słucha to mówi, że oni tam podobno klną. Po Ormiańsku. :eek: To była moja mina. Ci idioci śpiewają po angielsku. I teksty mają dość mądrawe ;) Buhahah. A więc Coin- komercja to temat zamknięty.
Druga sprawa. Sam Hip-Hop. Czy to jest aż tak prymitywne łajno, w którym "prawdziwi" fani metalu nie chcą się babrać? Że podkład czasem jest piźniętym 5s samplem zrypanym z norweskiego folku i puszczonym w obieg, a MC jest sepleniącym gówniarzem? Ale czasem podkład w swej prostocie posiada pewne piękno, a MC potrafi mówić o czymś ważnym.. Znasz może takie coś jak Hemp Gru, Coin? Nie, nie ta płyta KLUCZ. Tylko na pewnej składance- Świeży Materiał. Mieli jeden utwór, w którym usłyszałem więcej sensu, niż w całym metalu, jakiego miałem okazję słuchać... I ja to po prostu kocham!!
Zapomnieliście o jednym. Prosty nie znaczy prymitywny. Są rzeczy proste lecz piękne. A co mi z tego, że solówki Behemota są technicznie megasuper wyjeb***, jak brzmią jak gów***. (Jestem cool ziomem i muszę klnąć, pamiętajcie).. Słyszałeś może kiedyś Emade? Gość potrafi stworzyć podkład z trzech dźwięków, i wszyscy się nim jarają.
I Coin, ostatnia rada. Nie rzucaj się na coś, co cię przerasta. Naprawdę, szanuję cię i lubię, ale o to co kocham będę walczył do końca moich dni. I nie chcę, byś obrażał HH, słucham go od pięciu lat jakbyś się chciał dowiedzieć. Nie poczułem powołania, bo usłyszałem Suczki w radiu. A więc THE END. :!:
PS: Mam w domu słuchacza metalu. Jedyna rzecz, która naprawdę i szczerze mi się podobała to Children od Bodoom. :twisted:
 
 
sovellis

Wysłany: 2005-06-09, 19:33   

Ehh Yarpen... Rzucasz się na głęboką wodę, nie wiem czy o tym wiesz.

Wszystkie cytaty będą Yarpena.

Cytat:
Ale nie zdziw się jeśli moda przejdzie na metal

Można to odczytać dwojako. Albo moda na metal przejdzie, w takim sensie że nigdy jej nie było i nie będzie, albo z hh przejdzie na metal.

Cytat:
na metal znajdzie się frajerków, ciotunie, ludzi którzy chcą na tym zarobić.


Z czegoś trzeba żyć. Gadanie o niczym, o tym że komercja jest zła i robimy to dla dzieciaków jest żałosne. 3/4 hip hop siupów tak robi. Nie myśl sobie że wierzę w bezgraniczną czystość metalowców. Oni też chcą zarobić jak każdy. Zresztą jak każdy człowiek są tylko ludźmi.

Cytat:
Teraz jeden z moich "kolegów"- miesięczny fan rapu przeszedł na..... System of a Down!!! Jee.. A gdy się go pytam czemu tego słucha to mówi, że oni tam podobno klną. Po Ormiańsku.


Ale mi podnieta słuchać czegoś tylko dlatego że są przekleństwa. Im bardziej zabluzgana piosenka, tym lepiej. Żenada, ale looz ziomuś :roll:

Cytat:
Ci idioci śpiewają po angielsku. I teksty mają dość mądrawe Buhahah. A więc Coin- komercja to temat zamknięty.


System of a down nie są idiotami. Mają fajne podkłady i gitary. Nic nie mów na temat metalu jeśli go nie słuchałeś. Ja kiedyś słuchałem hip hopu a teraz jestem satanistą. Mam porównanie i temu nie zaprzeczysz.

Cytat:
Sam Hip-Hop. Czy to jest aż tak prymitywne łajno, w którym "prawdziwi" fani metalu nie chcą się babrać?


Tacy jak ja- nie chcą. Dla mnie to przypał i sam bym tego nie słuchał,

Cytat:
Mieli jeden utwór, w którym usłyszałem więcej sensu, niż w całym metalu, jakiego miałem okazję słuchać


A czytałeś teksty Sepultury?? To w ramach zapoznania i ogólnopolskiej akcji cała Polska czyta dzieciom, poproś mamę, żeby ci poczytała :wink:

Cytat:
Prosty nie znaczy prymitywny. Są rzeczy proste lecz piękne


Czy ja mówię że nie ma takich rzeczy?? Poprostu hip hop się do nich nie zalicza. Może jest prosty, ale z całą pewnością nie jest piękny.

Cytat:
A co mi z tego, że solówki Behemota są technicznie megasuper wyjeb***, jak brzmią jak gów***.


To chyba logiczne że nic jeśli tego nie słuchasz.

Cytat:
Coin, ostatnia rada. Nie rzucaj się na coś, co cię przerasta
.

Człowiecze, komu ty chcesz radzić?? Nie bądź śmieszny w tym momencie. Światły Yarpen się znalazł :lol:

Cytat:
Naprawdę, szanuję cię i lubię, ale o to co kocham będę walczył do końca moich dni.


Naprawdę walcz sobie o ch chcesz. Ja w to nie wnikam.

Cytat:
I nie chcę, byś obrażał HH, słucham go od pięciu lat jakbyś się chciał dowiedzieć


I nie chcę, żebyś się tutaj wymądrzał i miał za niewiadomo kogo.

Yarpen już lepiej nic nie mów.
_________________
Tylko ja i moja przestrzeeeeń :p
 
 
Karry 
Mistrz Gry


Wysłany: 2005-06-09, 20:06   

Jejku, dajcie spokój...
:roll:

Cytat:
No i jeszcze Numetal - to w zasadzie dzecko-koszmarek

Hmm.. ja tam nie mam nic przeciwko.

HH to komercha? Może w wielu przypadkach, moze w części nie, ale na pewno nie mniejsza niż w metalu. To w niczym sie nie różni. Mało to w metalu grafomańskich tekstów?

Cytat:
Mieli jeden utwór, w którym usłyszałem więcej sensu, niż w całym metalu, jakiego miałem okazję słuchać... I ja to po prostu kocham!!

Prosze... jest wiele utworów zarówno HH jak i metalowych z sensem. O różnych rzeczach, mniej lub bardziej mądrych...
Cytat:
Już przechodzi.

Nie zauważyłęm?

Cytat:
Tak, czy inaczej jednak trzeba przyznać, że cięższa i ambitniejsza muzyka zazwyczaj łączy się z ludźmi wolnomyslącymi, o szerokich horyzontach pojęciowych, lubującymi się w różnego rodzaju sztuce i filozofii, a współczesny plastikowo-blokerski nurt skupia raczej jednostki o mniejszej wrażliwości estetycznej,

Hm, metal jest muzyką trudniejszą w wykonaniu i zdecydowanie trudniej wybić się z metalem niż z hh, jednak daleko byłbym od stwierdzenia, że hh jest dużo płytszy. Ja rozumiem hh, mam z nim często do czynienia bo żyje na warszawskim ursynowie i rozumem o co tam chodzi... łatwiej mi go zrozumieć niz metal nad którym czasami dłuzej sie zastanawiam co autorzy mają na myśli. NIe wiem czy to wada czy zaleta, moze to znak że m. ma głębszy tekst czasami? czasami napewno, a czasami nie... to wszystko jest jedna muzyka bo tworzona przez ludzi, ludzi w muzyke na różne sposoby wkładają swoje przemyślenia jedni za pomocą M drudzy hh inni innymi gatunkami ale wszyscy jesteśmy ludźmi, nie? :P
_________________
Estel natha i-vegil dan in gwath en-ennor

Gorące laski gratis!- hard porno!!
 
 
Leizar


Wysłany: 2005-06-09, 20:21   

Jedno jest pewne Metal bije HH i to jak Gołotę "ten drugi" (w ostatniej walce, co była w TV, co przegrał szybko), ponieważ Metal da się słuchać i pasuje do sesji rpg! Zwłaszcza Power Metal(IM) i nie znam nazwy podgatunku (Rapsody, Blind Guardian, Iced Earth, Judas Preist, Demons&Wizards(wspólny projekt BG+IE)).

Za błędy w nazwach przepraszam.
_________________
http://s7.bitefight.pl/c.php?uid=72753
 
 
Karry 
Mistrz Gry


Wysłany: 2005-06-09, 20:30   

Cytat:
Za błędy w nazwach przepraszam

Rhapsody
z błędów i nie sądze żeby to był ten sam gatunek co Judas Preist?
Rhapsody to taki epic metal.

No i ostrożnie ze stwierdzeniami "bije na głowe" etc. ;)
_________________
Estel natha i-vegil dan in gwath en-ennor

Gorące laski gratis!- hard porno!!
 
 
Satariel


Wysłany: 2005-06-09, 20:37   

Vilkatla napisał/a:
Coin napisał/a:
metal jest muzyką jednak ciut ambitniejszą i wyższą poziomowo niż jakikolwiek HH

W zasadzie prawda, ale od tej reguły (jak i od każdej zresztą) też są wyjątki. Znam zespoły 'metalowe', które swoim poziomem nie przewyższają najprymitywniejszego hh, albo takie, których teksty są zgoła wiele bardziej kretyńskie :>
Ale, jak wiadomo, wyjątek potwierdza regułę :P

Nono... to juz sa bardzo powazne i konkretne zarzuty...
Rozumiem, ze przedmowcy zglebili srodowisko HH ( i RAP) i to nie tylko polskie, w stopniu zblizonym do poziomu poznaniu przez siebie metalu (zakladajac, ze jest znaczne, w co absolutnie nie watpie), aby wysnuc takie wnioski... hmm?
_________________
Ostatnio zmieniony przez Satariel dnia 06.06.2006 09.09.09, w całości zmieniany 6 razy
---------------------------
Foobar:
 
 
Grzebul
Admin


Wysłany: 2005-06-09, 21:12   

Sorrow napisał/a:
wszystko jest doskonale zsynchronizowanie i dopracowane.

True, większość metalowych utworów to trochę ostrzejsza i wyszlifowana klasyka... Wszystko musi być idealnie zsynchronizowane, spójne.. w sumie hh też, tylko, że to są zazwyczaj sekwencje doparunasto sekundowe puszczone w kółko..

Yarpen napisał/a:
I na metal znajdzie się frajerków, ciotunie, ludzi którzy chcą na tym zarobić.

I co z tego? Na każdą dziedzinę muzyki się znajda..

Cytat:
Ale nie zdziw się jeśli moda przejdzie na metal. Już przechodzi.


:rotfl: :rotfl: :rotfl:
Dobre, dobre :D
Tak apropo czym wnioskujesz, że moda przechodzi? Jakiś jedyny metal z bloku się przeprowadził?

Cytat:
Teraz jeden z moich "kolegów"- miesięczny fan rapu przeszedł na..... System of a Down!


Moim skromnym zdaniem nie poczynił zbyt dużych postępów... :roll:

Cytat:
(Jestem cool ziomem i muszę klnąć, pamiętajcie)


Jestem cool modem i będę reagował, pamiętajcie :>
 
 
Karry 
Mistrz Gry


Wysłany: 2005-06-09, 21:52   

Cytat:
I co z tego? Na każdą dziedzinę muzyki się znajda..

To z tego, że to samo ktoś zarzucał hh przed chwilą.

Cytat:
Cytat:
Teraz jeden z moich "kolegów"- miesięczny fan rapu przeszedł na..... System of a Down!


Moim skromnym zdaniem nie poczynił zbyt dużych postępów...

Co rozumiesz przez postępy?

Cytat:
Sorrow napisał/a:
wszystko jest doskonale zsynchronizowanie i dopracowane.

True, większość metalowych utworów to trochę ostrzejsza i wyszlifowana klasyka... Wszystko musi być idealnie zsynchronizowane, spójne.. w sumie hh też, tylko, że to są zazwyczaj sekwencje doparunasto sekundowe puszczone w kółko..

Metal dopracowany :lol: jasne - klasyka też ma wiele dziur jeśli mam być szczery. A pozatym wszystko jest wersja klasyki, zależy jak na to spojrzeć... to te same nuty w oktawie C-C :roll:

Nie udowodnicie nikomu wyższości jednej muzyki nad drugą, nie da sie.
Cytat:
Rozumiem, ze przedmowcy zglebili srodowisko HH ( i RAP) i to nie tylko polskie, w stopniu zblizonym do poziomu poznaniu przez siebie metalu (zakladajac, ze jest znaczne, w co absolutnie nie watpie), aby wysnuc takie wnioski... hmm?

Coś tam zgłębiłem ale bez przesady... ale czy ja coś mówie? :P
_________________
Estel natha i-vegil dan in gwath en-ennor

Gorące laski gratis!- hard porno!!
 
 
Grzebul
Admin


Wysłany: 2005-06-09, 22:00   

Karriusz napisał/a:
Co rozumiesz przez postępy?

Miałem na myśli, że wiele się nie zbliżył do muzyki idealnej jaką jest truemetal :D

Cytat:
Metal dopracowany :lol:

Karry? To Ty?
Jakich tam dziur..? No, każdy robi czasem jakieś błędy, ale o co Ci chodzi?

Cytat:
Nie udowodnicie nikomu wyższości jednej muzyki nad drugą, nie da sie.

Da się. Wystarczy trochę uporu, daru przekonywania i odpowiednio długiego okresu czasu, podczas którego zamknięta ofiara będzie słuchać tylko określonego typu muzy. W końcu ze łzami przyzna, że mamy rację :)

Sat napisał/a:
Rozumiem, ze przedmowcy zglebili srodowisko HH ( i RAP) i to nie tylko polskie, w stopniu zblizonym do poziomu poznaniu przez siebie metalu (zakladajac, ze jest znaczne, w co absolutnie nie watpie), aby wysnuc takie wnioski... hmm?

Zły Satariel, zły :P
Zdradzasz Świętą Rzeszę? :> :P
 
 
Dun Dare 
Pogromca Smoków


Wysłany: 2005-06-09, 22:51   

Ehhh.. Nie Tak! Nie tak! umysł Nie! Oddruch TAK! Muszę... Muszę....

Jest tak.... Metal jest odłamem rocka.... Dla mnie w muzyce liczy sie piekno... Słów jak i melodii... żaden utwór HH nie dorówna Stairwayowi czy chośby Lemurii... One sa po prosto piękne...

Zarzucenie ze HH ma bezsensowne teksty jest czesciowo błedne. Mam brata HH i powiem wam że np. niektóre teksty Paktofoniki sa niezwykle głebokie. I trzeba się dobrze zastanowic... Popadasz potem w refleksje... A z drugiej strony jest taka Łona gdzie słuchać można tylko praktycznie dla śmiechu. Teksty bez sensu a i ludziom sie podoba choćby dla przekleństw :x

Metal pozatym ma poważną przewagę... Uzależnia. Dźwieki, czestotliwość i inne czynniki powoduja wytwarzanie się THC w mózgu... :D Dosłownie uzależnia... Niekiedy doprowadza do ekstazy... Bez niczego tylko ty i muzyka... Byłem na imprze u kumpla gdzie ciągle leciało Techno i HH... Ludzie palili, pili, tańczyli skakali.. Wszystko.. Ale żaden nie uzyskał choćby cząstki tego... Tylko płytkie odczucia.

Muzyka stała się cząską mojego życia... Ale uraz mam... Nigdy nie polubie HH... Z jednej strony muzyka... Z drugiej ludzie...
_________________
"On by każdego dnia przychodził do świątyni, gdyby wodą święconą była whisky."
 
 
Vilkatla
Vilcoeur Alkoholic Band


Wysłany: 2005-06-09, 23:45   

Karry napisał/a:
moze to znak że m. ma głębszy tekst czasami? czasami napewno

Hm, nietrudno jest znaleźć tekst głępszy od np 'satan, satan, satan, six, six, six !!!' A takich w BM nie brakuje :P
Ja nie kwestionuję tego, że teksty HH czasem niosą za sobą przekaz, ale dla mnie ten przekaz jest w formie nie do strawienia.
Zresztą przytocz któryś z głębszych, to podyskutujemy.

Karry napisał/a:
Nie udowodnicie nikomu wyższości jednej muzyki nad drugą, nie da sie.

Hm, to jasne, niech mi ktoś próbuje wmówić chociażby równość między Lacrimosą a Molestą, hehe...
No ale nie znaczy to, że nie można polemizować :>
Ja rozumiem, że de gustibus... i tak dalej, ale są pewne obiektywne założenia, wg których MAMY PRAWO i MOŻEMY wykazywać wyższość jednego rodzaju sztuki nad drugim. Jesteśmy ludźmi i krytyczne myślenie mamy we krwi, ze tak powiem.
Tak, jak nie każde grafomańskie wypociny można nazwać poezją, tak nie każde dźwięki muszą od razu zaliczać się do kanonu sztuki...
I nie mówię tylko o HH - wiele kapel blackowych i deathowych to również tylko puste napieprzanie po garach i darcie jap (jacy to my nie jesteśmy źli i jak bardzo z Norwegii :P gdzie to już było?). W tym względzie prymitywniejsze odmiany BM, DM, HH, czy punkrocka mają jeden wspólny mianownik - jest to muzyka buntu, tworzona 'na przekór światu'. Jest to muzyka, która stoi w niejakiej opozycji do tej bardziej rozwiniętej treściwo i dojrzalszej, która już nie opiera się na samym buncie przeciw otaczającej nas rzeczywistości. Wystarczy spojrzeć na ewolucję niektórych, niegdyś tak strasznie ciężkich i buntowniczych zespołów - Anathema, Tiamat, In the Woods chociażby - to, od czego zaczynają, a na czym kończą, zupełnie od siebie odbiega (na korzyść dla owej ewolucji oczywiście).
Wartościowanie muzyki, jak i zresztą jakiegokolwiek rodzaju sztuki jest IMHO jak najbardziej na miejscu, więc nie trafiają do mnie argumenty o niezaprzeczalnej równości różnych jej wariantów...
Zresztą, tak jak (względem ambicji, nie piękna) przyznaję wyższość muzyce kalsycznej nad starym rockiem z kanonu Zeppelinów, Sabbathów, Floydów, i jak owym wymienionym przyznaję wyższość nad współczesnym rockiem progresywnym, a ow progresywny rock stawiam ponad wszelakiej maści metalem, tak metal jest i zawsze dla mnie będzie zdecydowanie ponad popem, rapem czy HH (który właściwie znajduje się pod sam koniec tej mojej listy).
W kwestii muzyki i sztuki XX wiek przeżył zdecydowany regres, XXI zapowiada się jeszcze gorzej :/

Sat napisał/a:
Rozumiem, ze przedmowcy zglebili srodowisko HH ( i RAP) i to nie tylko polskie, w stopniu zblizonym do poziomu poznaniu przez siebie metalu (zakladajac, ze jest znaczne, w co absolutnie nie watpie), aby wysnuc takie wnioski... hmm?

Ja w rapie i HH nie widzę za dużo muzyki, więc nie widziałam powodów, aby to zgłębiać... Dla mnie sama idea tej muzyki jest bez sensu (a to gdszie było? :P ) A teksty? No niby 'przekaz' mają, ale ten 'przekaz' do mnie zupełnie nie trafia... sorry. Jestem zbyt złożoną wewnętrznie osobą, żeby takie proste 'kawa na ławę' mogło zdobyć moją przychylność.
Oczywiście teksty te również często wyrażają bunt i ból istnienia, podobnie jak to się ma w punkrocku i wielu przypadkach metalu, ale ja jednak wolę poetyckie wędrówki wgłąb siebie, niż prymitywne rymy, rodem z blokowiska.
Dla mnie zarówno BM, jak i HH są muzyką dla zbuntowanych małolatów, co prawda o zupełnie odmiennej wrażliwości i stopniu skomplikowania (wiadomo na korzyść których :P ), ale jednakowo niedojrzałych. I nie mówię tu o jednostkach - bynajmniej. Znam ludzi, którzy BM słuchają, a bliżej im do 'staruszków' niż 'dzieciaków', jednak ogólna tendencja jest taka, że z fascynacji obydwoma się z czasem wyrasta. Czasem na rzecz czegoś bardziej ambitnego, czasem niestety tylko po to, by zapomnieć o buncie i się całkowicie wtopić w szary tłum...

Inna kwestia, że jest muzyka ambitna, a mniej piękna i piękna, a mniej ambitna. Jak wiadomo ambitni ludzie pracując przez całe życie często osiągają mniej niż ci, którzy po prostu mają talent.
A talent przejawia się i w najmniej skomplikowanych rzeczach.

I jeszcze gwoli wyjaśnienia:
Yarpen napisał/a:
Coin (...)
Nienawidzę, gdy mi robisz temat podpisany moją osobą!

Hm, to byłam ja - Jarząbek :P
Kiedy wydzielam temat od konkretnego postu, to tak już się dzieje, ze autor owego postu staje się jednoczesnie autorem tematu :roll:
Zresztą... de facto sam sprowokowałeś jego istenienie :>
_________________
video meliora proboque, deteriora sequor...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme made by Aiglon von Lupus based on subSilver