Tawerna Bibliotekarzy Strona Główna
RSS Panel

Poprzedni temat «» Następny temat
Wielka metalowa rzesza
Autor Wiadomość
Grzebul
Admin


Wysłany: 2005-08-04, 21:27   

Owi niektórzy Coini przynajmniej mają pewien szacunek do symboli z którymi się obnoszą.
Sorki Coin, ale jak się kupuje koszulkę Zeppelinów, a się zna ich te 3-4 piosenki, to to tylko może porażkę przynieść. Załóżmy: Ktoś Cię zagada o Zeppelinach, a Ty nie będziesz wiedział o co chodzi. Bo nie będziesz wiedział. I obciach. Obciach dla wszystkich ludzi w Zeppelinowych koszulkach.
Jak widzę dziewczynkę w koszulce Fear Of The Dark trzebioczącą mi że jest metalem, to się jej pytam, co myśli o basiście...
errr.... eee bo ja tylko parę razy słuchałam tego no.. Fear of the Dark...
RARGH!
To tak jak nosić flagę polski i niewiedzieć jaki jest jej hymn... :?
 
 
Amon 
Moderator


Wysłany: 2005-08-04, 21:50   

Kiedyś na imprze chcieliśmy zasmiewać jakąs piosenkę, ale nikt nie znał takiej która znali by też ini. Wtedy ja wpadłem na genijalny pomysł by zaśpiewać hymn, bo to przeciez każdy powinien znać :)

Sokończyło się na czymś takim:
"Jak czarnecki przep...lił nas na trzy miliony"

...

No coment.
_________________
Our obstacles are severe, but they are known to us.
 
 
Coincidence 

Wysłany: 2005-08-04, 21:52   

Nie porównuj symboli narodowych do koszulek zespołow. Bez przesady - obciach? Za co? To, że noszę koszulkę z Zeppelinami oznacza, że lubię muzykę tworzoną przez ten zespół; fakty, takie jak pierwsze małżeństwo wokalisty, czy skąd basita nabawił się świerzbu w 1984 naprawdę mnie nie interesują. Jestem totalnym maniakiem twórczości Iron Maiden, ale nie tylko nie jestem w stanie wymienić składu ( poza znajomością paru nazwisk ) ale i dyskografii( całej, bo coś tam bym wymienił ). Nie traktuję ich jak bogów, a siebie "niegodnego" nosić świętych szat. A siebie nie traktuję jak metala ani nie szczebioczę o tym wokół. A to, co mówiłeś przy okazji zjazdu ( że koszulka "Fear of the Dark" jest obciachowa, bo sporo kinder ją nosi ) - szczerze, to mam gdzieś, co ludzie ( czy "starsi" metale ) sobie pomyślą - podoba mi się wizualnie, dobrze się w niej czuję. Nic mi więcej nie potrzeba.

EDIT

@Amon

W mojej szkole by to nie groziło - częścią sprawdzianu z historii z okresu wojen napoleońskich była znajomość obu wersjii hymnu ( oryginalnej i wspólczesnej ). W sumie to dobrze, przyda się :] ( na imprezy oszywiście )
 
 
Amon 
Moderator


Wysłany: 2005-08-04, 22:19   

No ja z 4/5 pierwszych zwrotek znam od podstawówki i myślałem że każdy zna...
myliłem się... , za to nie wiedziałem nawet że czarnecki...

no nie no LOL jak sobie przypominam :)
_________________
Our obstacles are severe, but they are known to us.
 
 
Dun Dare 
Pogromca Smoków


Wysłany: 2005-08-04, 22:34   

Heh... Ja znam też mniej więcej tyle....

Jeszcze Polska nie skineła puki my żyjemy.... Coś pokręciłem?

Teraz na poważnie...Zgadzam sie po trochu z każdym... O noszeniu koszulek wiele powiedziec nie mogę... Nigdy nie nosiłem koszulek, bluz itp. z emblematami zespołów... Nie jestem także wg. powyższego rozumowania metalem.

Nie uważacie że ta dyskusja zmierza do nieczgo?... Co z tego że Coin jest Kindermetalem... Co z tego że Sorrow chce stworzyć IV Rzeszę... Co z tego że mam na sobie te a te emblematy.... A pożarcie się o same koszulki ( Czy też emblematy zespołów) jest szczyt szczytem.

Nic tylko sie spić...
_________________
"On by każdego dnia przychodził do świątyni, gdyby wodą święconą była whisky."
 
 
Krysiul


Wysłany: 2005-08-05, 14:18   

Co do koszulek, to mam takie same zdanie na ten temat co Coin- noszę różne koszulki różnych zespołów, bo je lubię bądź podobają mi się ich loga, ale nawet składu moich ulubionych nie jestem w stanie wymienić :P Metal to nie jedyna muzyka, której słucham, i nigdy nie była dla mnie taką świętością, żeby musiał wiedzieć wszystko o zespołach. I czy decyduje o tym, czy jestem "godny" nosić koszulkę, czy nie?
 
 
Sorrow


Wysłany: 2005-08-05, 15:25   

Wnikanie w prywatne życie i dokładne składy zespołów, to raczej domena popu a nie Metalu.
Ja koszulkę mam jedną (z Behemotha) bo na więcej mnie nie stać a poza tym nie zawsze jestem w nastroju do koszulkowania.
Składu dokładnego zespołu nie znam, ani bibliografii i wystarczy mi tylko wiedzieć, że dwie ich ostatnie płyty są bardzo dobre pod względem muzycznym i ideologicznym.
Jak dla mnie, to wiedzenie wszystkiego o zespołach, to raczej desakracja niż, świętość...
Ważne, żeby naprawdę rozumieć to co śpiewają.
_________________
"none ov thy empty gods, shall ever stand above me
none ov thy weak brothers, shalt ever share my blood
my awareness, catalyst, ov godhate I have spawned
in sinister ecstasy eternally I decompose"
 
 
sovellis

Wysłany: 2005-08-05, 22:35   

Nie ma to jak czerń. Uważam, że kolor czarny dodaje ludziom charakteru i pewności siebie. Przeczytałem w Claudii :D .
_________________
Tylko ja i moja przestrzeeeeń :p
 
 
Amon 
Moderator


Wysłany: 2005-08-06, 01:36   

Taa? a ja lubie czarny, biały, szary, niebieski, złoty (Leon napisał by pewnie "zloty"... cóż... zloty też lubię :) ) no i przedewszystkim SREBRNY :)

L :
Amon napisał/a:
zloty

jakies zloty sie szykuja? jakby co to ja tez kcem :>
_________________
Our obstacles are severe, but they are known to us.
 
 
Krysiul


Wysłany: 2005-08-06, 11:07   

A mój ulubiony kolor to niebieski :P Ale to chyba nie dyskusja o kolorach :P
 
 
Dun Dare 
Pogromca Smoków


Wysłany: 2005-08-06, 13:16   

Za dużo by wymieniać.... Powiem tak: Czarny -wszak to wszystkie kolory razem wzięte :P Czerwień przebłyskuje widmem pobocznym... A dalej biel niczym pustka....

Sorrow
To odnosi się do wszystkich tematów lecz z tym bezpośrednio zwiazane... Nie odczuwając żadnej więzi z narodem tudzież ojczyzną tworzysz wymaginowany obraz społecznosci która łączy nie ziemia czy państwo tylko myśl i działanie.... Jakby wewnetrzny ponadgraniczny naród podobny w dążeniach, pragnieniach i kierunku mysli.... A w to wszystko tchniesz nacjonalizm a'la Hitler.
_________________
"On by każdego dnia przychodził do świątyni, gdyby wodą święconą była whisky."
 
 
Krysiul


Wysłany: 2005-08-06, 14:59   

Nie wiem, czy to można nazwać nacjonalizmem a la Hitler, jeśli nie czuje związku z żadnym narodem- to jest raczaj internacjonalizm a la syjonizm :P
 
 
Sorrow


Wysłany: 2005-08-06, 19:05   

Ja lubię wszystkie kolory, tylko powinny być odpowiednio podane.
_________________
"none ov thy empty gods, shall ever stand above me
none ov thy weak brothers, shalt ever share my blood
my awareness, catalyst, ov godhate I have spawned
in sinister ecstasy eternally I decompose"
 
 
Karry 
Mistrz Gry


Wysłany: 2005-08-19, 22:55   

Grzebul napisał/a:
Jak widzę dziewczynkę w koszulce Fear Of The Dark trzebioczącą mi że jest metalem, to się jej pytam, co myśli o basiście...
errr.... eee bo ja tylko parę razy słuchałam tego no.. Fear of the Dark...

Wiesz, ja tam też nie zawsze interesuje się ludźmi z zespołu którego słucham... ale fakt, koszulek wtedy nie mam.. w ogóle mam mało koszulek zespołów, jakoś mnie to nie porusza bardzo..

Nie poczuwam się do WMR (wielka metalowa rzesza ;) )
JAki jest Karry każdy widzi, i po co to krzyczeć? ;)
A ubieram się.. hmm.. co to ma do rzeczy? Różnie.
_________________
Estel natha i-vegil dan in gwath en-ennor

Gorące laski gratis!- hard porno!!
 
 
G@@FY
Mistrz Gry


Wysłany: 2005-08-20, 09:02   

Ja tam nie znam żadnego(naprawde) muzyka, wokalisty, recytatora(to w przypadku HP) jakiegokolwiek zespołu oprócz Alton Johna(to sie tak pisze :D ?).
A mam koszulek tylu zespołów że moja szafa dorównuje matczynej. Tak naprawdę nie wiem czy to zespół na mojej koszulce. Ja patrzę na motywy z koszulki. Np.: Mam taką sympatyczną Animena(tego rapera, grzeb widział) gdzie siedzi jakiś łysol na werandzie amerykańskiego domu. Fajny motyw. Jak przyszedłem w niej do szkoły to posypały się pytania czy jestem fanem tego Ainmena(jak to się pisze :mrgreen: ?). I to jest ta sytuacja którą opisuje Grzeb. Robię zdziwioną minę. "Kogo?".
Czy to znaczy że jestem ćwokiem. Że nie wiem kogo wyznaje?
Jak się ubiorę w dres to mnie napadną skateci?
Jakże upadła ta populacja!
_________________
hm
 
 
Horus 
Moderator

Wysłany: 2005-08-20, 18:04   

Miałem kiedyś koszulkę "Powerslave" Ironów... A kupiłem ją, bo mi się spodobała. Ostatnio troszkę się styrała, ale gram w niej jeszcze w kosza... Lubię beże i brązy, zieleń i czerń. Są ciepłe, naturalne i przyjemne. Ofkorz dobór wg. zdrowego rozsądku... Wyznaję filozofię, że muzyka, której słucham nie narzuca mi stylu bycia. Mój wybór jest moim wyborem i pieprzę jakiekolwiek utarte stereotypy... ale glany i bojówki lubię ;)
_________________
Раз мати родила!
 
 
sovellis

Wysłany: 2005-08-21, 22:32   

Hehe, mimo wszystko myślę że ubiór nie ma tu zbyt wiele do rzeczy. Tu liczy się raczej charakter, chociaż ubiór dość dobrze może go odzwierciedlać.
_________________
Tylko ja i moja przestrzeeeeń :p
 
 
Krysiul


Wysłany: 2005-08-22, 12:26   

G@@FY napisał/a:
Jak się ubiorę w dres to mnie napadną skateci?
Jakże upadła ta populacja!

Taaaaaa, bo to naprawdę bardzo dziwne, że jak założysz koszulkę zespołu, to ludzie są ciekawi, czy go słuchasz. Nie wiem naprawdę, skad im się takie pytania nasuwają. Co w tym złego zreszta? Zwłaszcza, że jednak większość ludzi chodzących w koszulkach zespołami nosi je właśnie dlatego, że słucha takiej, a nie innej muzyki i chce to pokazać- ubranie to w końcu na ogół wizytówka i częściowa prezentacja naszych poglądów i przekonań.
 
 
sovellis

Wysłany: 2005-08-24, 22:25   

Tyż prawda, chociaż ja znam skejta mającego poglądy można orzec metalowe, słucha metalu i wogóle po nim nie widać żeby był jaki jest.
_________________
Tylko ja i moja przestrzeeeeń :p
 
 
Krysiul


Wysłany: 2005-08-25, 10:58   

Pewnie, że się tacy zdarzają- np. jest jeszcze taki Krysiul, co chodzi w glanach, ma długie włosy, lubi ciemne kolory, a nawet hh i techno lubi czasem posłuchać :P I mnie też wszyscy kwalifikują jako metala, nawet moi znajomi, którzy mnie dobrze znają i wiedzą, że różnej muzyki słucham :) Tylko, że to są wyjątki- najczęściej jednak po stroju można poznać, kto jakiej muzyki słucha, kto jakie ma poglądy itd. i dlatego ludzie się tym kierują przy ocenie. Jak widzę kolesia w skórze, na czarno, z pieszczochami itd. to szczerze mówiąc do głowy by mi nie przyszło w pierwszym momencie, że on może nie być fanatycznym metalem. Taki odruch.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme made by Aiglon von Lupus based on subSilver