Tawerna Bibliotekarzy Strona Główna
RSS Panel

Poprzedni temat «» Następny temat
Sabotaż i dywersja
Autor Wiadomość
Lua Nova 


Wysłany: 2005-08-24, 14:59   

Heh, konkretne przykłady? Proszę bardzo...

1. Podczas jednej z poprzednich kampanii, nieustannie prowokował pojedynki z innym graczem (Komciem :P ), czasem atakował bez widocznego powodu i przedłużał tym samym sesje.

2. Grając nie-złym charakterem wykonał Coup de grace członkowi drużyny, choć nie miał większych powodów. Nie muszę wspomnieć, że zabity gracz praktycznie cały dzień wyłączony był z sesji. Ostatecznie zniechęcił się do DnD... Zrezygnował w ogóle.

3. Obrażanie całego wykreowanego świata z tylko sobie znanych powodów oraz niechęć do uczestnictwa w sesji w normalnych jej torach.
(Foch na cały świat, lżenie BN'ów)

4. "Nie idę dalej!" :) . Jeden z jego tekstów...

A mimo wszystko jest to dobry kolega, poza sesją fajny, nawet, człowiek.
Jakieś pomysły na jego resocjalizacje, czy to beznadziejny przypadek?
 
 
G@@FY
Mistrz Gry


Wysłany: 2005-08-24, 15:19   

Jeśli gracz śmie się kłócić z MG to dziwne.
Logika mówi że by kłócić się z kimś trzeba mieć wiedzę. Jeśli kłóci się na temat systemu to jest to zjawisko niemożliwe. Ponieważ musiałby wiedzieć, że MG ma zawsze :!:
Jeśli kłóci się o sprawy klimatu i scenerii to zależy kto ma racje. Jeśli uważa że krzyż nie moze być na zbroi to nie ma on racji i trzeba zrobić jedną sesje gdy on jest MG i wytykać mu tak samo błędy. Jeśli usilnie uważa że nie mogli bohaterowie znaleźć klejnotu w gnieździe kukułki to ma racje :mrgreen:
_________________
hm
 
 
Krysiul


Wysłany: 2005-08-24, 15:25   

Po prostu wytłumacz mu, że MG to Bóg i może wszystko, a wszystko, co robi, jest słuszne, bez względu na to, jak nielogiczne by się to komuś wydawało. Spróbuj go też przekonać, że sam będzie się też dużo lepiej bawił, gdy odpuści sobie i przestanie doszukiwać się wszędzie błędów i nieścisłości.
 
 
Orzecho
Mistrz Gry


Wysłany: 2005-08-24, 16:56   

Ehhh... muszę tego posta pisać od początku...

Cytat:
1. Podczas jednej z poprzednich kampanii, nieustannie prowokował pojedynki z innym graczem (Komciem Razz ), czasem atakował bez widocznego powodu i przedłużał tym samym sesje.


Pozwól. Niech w końcu ktoś nad nim znacznie zwycięzy lub jeżeli chcesz, niech go zabije. Ale jak go zabijesz to się obrazi, a nie nauczy... najlepiej żeby dostał jakieś poważniejsze rany i żeby coś co mu utrudnia przez jakiś czas grę np. boląca rekę itd.

Cytat:
2. Grając nie-złym charakterem wykonał Coup de grace członkowi drużyny, choć nie miał większych powodów. Nie muszę wspomnieć, że zabity gracz praktycznie cały dzień wyłączony był z sesji. Ostatecznie zniechęcił się do DnD... Zrezygnował w ogóle.


Paskudny przypadek. Ja też tak miałem. Ale załóżmy taki obrót wydarzeń:

MG - ty
O - ofiara
K - niesforny kolega

K: <zakrada się do śpiącej ofiary i chce zadać cios>
MG: <odciągasz na bok ofiarę i mówisz co ma robić>
O: <nagle odwraca się i ręką blokuję cios, ewent. wyszarpuje sztylet. Okazało się, że nie spała>

No i w takiej sytacji są zmuszeni do walki. Może się zakończyć różnie.

Cytat:
3. Obrażanie całego wykreowanego świata z tylko sobie znanych powodów oraz niechęć do uczestnictwa w sesji w normalnych jej torach.
(Foch na cały świat, lżenie BN'ów)


lżenie? Rozumiem, że obrażanie, tak? Co do fochów... powiedz, że jeżeli nie chce grać to niech nie gra, a nie się skarży. Co do obrażania :> wiesz niektórzy bardzo nie lubią jak się ich obraża :>

Cytat:
4. "Nie idę dalej!" Smile. Jeden z jego tekstów...


Niech zostanie. Najlepiej jest jak goni was plemię niedźwiedziożuków :]


Ogólnie to wszystko to naginanie trochę realności... oczywiście wszystko to co opisałem jest prawdopodobne, ale oczywiste jest, że wszyscy zauważą takie działanie. Więc w takiej sytacji wybór należy do ciebie. Możesz w pewnym momencie przerwać rzuty kostką i powiedzieć, że sama będziesz określała wyniki. Możesz też patrzyć jak wygra jeden albo drugi. Chodzi o wyważenie tego. Realność, a to żeby pokazać kto tu rządzi.
_________________
Nie wolno w zaufaniu do żadnego drania posuwać się dalej, niż można nim cisnąć, i nie ma na to rady, więc lepiej się napijmy.

http://orzecho.act4trees.com/ - akcja na rzecz odnawiania lasów równikowych, proszę kliknij.
 
 
Grzebul
Admin


Wysłany: 2005-08-24, 17:13   

Lua Nova napisał/a:
1. Podczas jednej z poprzednich kampanii, nieustannie prowokował pojedynki z innym graczem (Komciem :P ), czasem atakował bez widocznego powodu i przedłużał tym samym sesje.


Może miał powód? I co to znaczy "przedłużał sesje"? Przecież sesja jest od tego by ją przedłużać :P
Lua Nova napisał/a:
(Komciem :P )

TYM Komciem? :D

Lua Nova napisał/a:

2. Grając nie-złym charakterem wykonał Coup de grace członkowi drużyny, choć nie miał większych powodów. Nie muszę wspomnieć, że zabity gracz praktycznie cały dzień wyłączony był z sesji. Ostatecznie zniechęcił się do DnD... Zrezygnował w ogóle.

I bardzo dobrze, D&D jest głupie, nierealne i lamerskie :P
Ta zabawa w coupdegracy, członków drużyny, charaktery, obrażenia i zgony/wskrzeszenia są dobre do gier komputerowych, a nie na sesje :P

Lua Nova napisał/a:
3. Obrażanie całego wykreowanego świata z tylko sobie znanych powodów oraz niechęć do uczestnictwa w sesji w normalnych jej torach.
(Foch na cały świat, lżenie BN'ów)

A kto mu każe nie mieć złego nastawienia do otaczajacego świata, i co nazywasz "normalnym torem sesji"? :P Jak chcesz by gracze poszli w prawo a nie w lewo, to nie masz im kazać pójść, albo oni mają tam pójść bo tego wymaga tor sesji.. raczej powinni być w jakiś sposób zachęceni, i zawsze mogą olać to co wymyśliłaś, przygotowałaś dla nich.

Lua Nova napisał/a:
4. "Nie idę dalej!" Smile. Jeden z jego tekstów...

Też to często mówię.
G@@F, pamiętasz sesję w Monastyra na konwencie?
Jak to wyglądało, przypomnijmy...
Ludność w zamku nagle znikła. Książe popełnił prawie samobójstwo, oszalał. Mrok, mgła, noc. Zostało otwarte przejście do piwnic, gdzie wg legend mieszkał prastary potężny demon, i wszystko na to wskazywało.
I co robi drużyna?
Zgadnijcie :P
Tak czy siak, dzięki moją troską o własny tyłek, chyba jako jedyny ocalałem :mrgreen:
Zresztą..
Nawet jak robi takie rzeczy zdecydowanie za często, i bez powodu, to niech go omijają różne fajne rzeczy, które przytrafiają się reszcie drużyny, gdy ten sobie siedzi daleko z tyłu. Szybko uzna, że to mu się nie opłaca :) Ma prawo nie iść tam gdzie reszta...
Lua Nova napisał/a:
Jakieś pomysły na jego resocjalizacje, czy to beznadziejny przypadek?

Nie resocjalizuj, niech pozostanie taki jaki jest, a sam się w końcu zmieni. Ale weź pod uwagę to co napisałem wyżej..
 
 
Orzecho
Mistrz Gry


Wysłany: 2005-08-24, 17:18   

Cytat:
I bardzo dobrze, D&D jest głupie, nierealne i lamerskie Razz
Ta zabawa w coupdegracy, członków drużyny, charaktery, obrażenia i zgony/wskrzeszenia są dobre do gier komputerowych, a nie na sesje Razz


Jak się nie umie grać/prowadzić to tak jest :] Wiesz DnD jest po prostu bardzo wymagające i naprawdę trzeba długiej praktyki albo świetnych graczy by dobrze proawdzić sesję. Ja też przecież mam co chwilę bunty. Ale trening czyni mistrza :]
_________________
Nie wolno w zaufaniu do żadnego drania posuwać się dalej, niż można nim cisnąć, i nie ma na to rady, więc lepiej się napijmy.

http://orzecho.act4trees.com/ - akcja na rzecz odnawiania lasów równikowych, proszę kliknij.
 
 
Grzebul
Admin


Wysłany: 2005-08-24, 17:24   

:rotfl:
omg, Orzecho, chciałbym kiedyś zagrać na Twojej sesji :D :D :D
 
 
Orzecho
Mistrz Gry


Wysłany: 2005-08-24, 17:29   

Pewnie żebyś chciał :> :] :lol:
_________________
Nie wolno w zaufaniu do żadnego drania posuwać się dalej, niż można nim cisnąć, i nie ma na to rady, więc lepiej się napijmy.

http://orzecho.act4trees.com/ - akcja na rzecz odnawiania lasów równikowych, proszę kliknij.
 
 
Zapi


Wysłany: 2005-08-24, 18:17   

Każdy by chciał :P .
_________________
Strach tnie głębiej niż miecze...
 
 
Horus 
Moderator

Wysłany: 2005-08-24, 20:33   

@Orzech

Profesjonalista, i see... :>

@Nova

Jedyne, co możesz zrobić, to wtłaczać mu zasady, któe zostały tu wymienione... Nie ważne, czy gracie w D'n'D, czy najnormalniejszy, nieskrępowany niepotrzebnymi zasadami, utrudnieniami, rzucaniem kosteczkami, statsami, itp, itd... RPG :] Ważne jest, by dobrze się bawić. Jeśli Twój kumpel tego nie rozumie, niech będzie Twoim dobrym kolegom po za sesją... Podziękuj mu za grę. :roll:
_________________
Раз мати родила!
 
 
Orzecho
Mistrz Gry


Wysłany: 2005-08-24, 20:39   

Cytat:
Profesjonalista, i see... :>


Jak ktoś umie przetłumaczyć to poproszę :D

Cytat:
czy najnormalniejszy, nieskrępowany niepotrzebnymi zasadami, utrudnieniami, rzucaniem kosteczkami, statsami


i przy okazji jeden z najpopularniejszych na świecie :lol: kolejny, który nie potrafi objać potęgi DnD? :lol: :rotfl: *

*Jakby co to raczej się śmiać niż komentować. ;)
_________________
Nie wolno w zaufaniu do żadnego drania posuwać się dalej, niż można nim cisnąć, i nie ma na to rady, więc lepiej się napijmy.

http://orzecho.act4trees.com/ - akcja na rzecz odnawiania lasów równikowych, proszę kliknij.
 
 
Horus 
Moderator

Wysłany: 2005-08-24, 20:56   

Kolejny, który nie potrafi zrozumieć idei utrudniania sobie życia... Po za tym, Twoje D'n'D przy rasowym RPG jest tylko jednyn z najpopularniejszych... :> Ale może kiedyś dorośniesz, by to zrozumieć ;)

*Znajomość jeżyka naszych braci z zza oceanu jest przydatna w mechanice DD'ków :lol:

Offtop mode: of
_________________
Раз мати родила!
 
 
Orzecho
Mistrz Gry


Wysłany: 2005-08-25, 17:10   

Cytat:
Jakby co to raczej się śmiać niż komentować.


Cytat:
Kolejny, który nie potrafi zrozumieć idei utrudniania sobie życia... Po za tym, Twoje D'n'D przy rasowym RPG jest tylko jednyn z najpopularniejszych... Chytry Ale może kiedyś dorośniesz, by to zrozumieć Wink


Prosiłem? Poza tym właśnie rozumiem :D dlatego sobie utrudniam :D

Cytat:
D'n'D przy rasowym RPG


Że dnD nie jest rasowe?

Cytat:
jednyn z najpopularniejszych...


Oczywiście. Tak napisałem bo nikt nie zmierzy, który jest najpopularniejszy. Zwłaszcza, że to się zmienia.


Tak, w ogóle to ja bym bardzo chętnie poznał inne RPG'i tylko niespecjalnie mam jak ;) Bronię DnD, bo uważam, że to dobry system, jeżeli odpowiednio go sobie człowiek ułoży w główce :)
_________________
Nie wolno w zaufaniu do żadnego drania posuwać się dalej, niż można nim cisnąć, i nie ma na to rady, więc lepiej się napijmy.

http://orzecho.act4trees.com/ - akcja na rzecz odnawiania lasów równikowych, proszę kliknij.
 
 
Dun Dare 
Pogromca Smoków


Wysłany: 2005-08-25, 20:26   

Lua Nova
Uświadom graczowi że nie wszystko mu wolno... Wszak wszystko co jest powiedziane w grzej jest w sesji. Jeżeli zacznie w trakcie gry awanturować się o np kości opisz jak ludzie dziwnie się patrzą a z prawej zbliża sie kapłan z krucyfiksem. To nauczy go samokontroli i dyscypliny.

Apropo offtopica. DnD nie jest złym systemem lecz od swego debiutu jak pierwsza gra fabularna nie zmienił się właściwie prawie nic. Nastawienie na h's było dobre ale na początku. Ileż to można zabijać potwory dla nagrody. Choć w stanach są ludzie którzy 10 i więcej lat w to tak tłuką. Ale ile tak można? A wszystko co wychodzi poza walkę zostało w tak sztuczne ramy kości ujęte że zatraciło naturalność. A potem zaczęto tworzyć juz generalnie pod kości. Dlatego odsyłam do wstępów podręcznika gracza i MG. Tam jasno pisze by modyfikować a bez tego marnie wychodzi... Są też dobre strony. Np podręcznik Zapomniane Światy został okrzyknięty najlepiej wydanym podręcznikiem do RPG. Ale pamiętajmy że zawiera on świat a nie system...

No ale to moje takie gledzenie i wstręt do heroic fantasy :)
_________________
"On by każdego dnia przychodził do świątyni, gdyby wodą święconą była whisky."
 
 
Orzecho
Mistrz Gry


Wysłany: 2005-08-26, 14:45   

Cytat:
Tam jasno pisze by modyfikować a bez tego marnie wychodzi...


True. Ale tam jest napisane, żeby na podstawie ich podręcznika to robić :lol: tzn. oczywiście tworzenie nowych zasad, klas, ulepszeń itd. opiera się na zasadach DnD, ale oni sobie wymyślają jakieś schemaciki na, których można wszystko tworzyć :/ więc radziłbym się tak podręcznikiem nie sugerować :lol:

Cytat:
10 i więcej lat w to tak tłuką


To mają przerąbane, bo chyba nic nie opisuje 41lvl :rotfl:

Cytat:
A wszystko co wychodzi poza walkę zostało w tak sztuczne ramy kości ujęte że zatraciło naturalność.


No... tak. Ale to się nabiera wprawy. Jest za dużo zasad i rzucania. ok. Ale tymi modyfikacjami i choćby drobnymi ulepszeniami naprawdę można zrobić z tego coś bardzo fajnego.

Poprosiłbym moderatora o przeniesienie dyskusji do stosownego tematu [była już dyskusja na ten temat].
_________________
Nie wolno w zaufaniu do żadnego drania posuwać się dalej, niż można nim cisnąć, i nie ma na to rady, więc lepiej się napijmy.

http://orzecho.act4trees.com/ - akcja na rzecz odnawiania lasów równikowych, proszę kliknij.
 
 
Lua Nova 


Wysłany: 2005-09-03, 17:57   

Narazie podziękowałam koledze i może będzie trochę spokoju. Rady zachowam na przyszłość, choć niektóre wprowadziłam kiedyś w życie, z marnym skutkiem.

Orzecho spróbuj zagrać w Warhamera, dużo lepszy niż D&D :mrgreen:

Z TYM KOMCIEM! Mam zaszczyt, przywilej, przyjemność grać z MWK:P alijas Komciem.
_________________
Nawet jeśliś czysty jak kryształ i odmawiasz modlitwę przed zaśnięciem, możesz stać sie likantropem, gdy lśni księżyc w pełni...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme made by Aiglon von Lupus based on subSilver