Tawerna Bibliotekarzy Strona Główna
RSS Panel

Poprzedni temat «» Następny temat
Anime
Autor Wiadomość
Yarpen 

Wysłany: 2007-10-28, 19:05   

Kolejna IMO ciekawa produkcja którą zjedziecie. :->
Samurai Champloo.
Po prostu - kawał dobrej rozrywki. W ciągu 1.5 dnia połknąłem prawie wszystkie odcinki streamując. :lol: . Katany są ostre, postacie w cholerę wyraziste, rap mało nachalny, gagi sympatyczne a Fuu urocza. Żyć nie umierać. :]

Tak wogóle, to mam nadzieję, że znacie tą stronę:
http://www.animeviewer.net/
_________________
"Love is for girls and gays."
 
 
Dun Dare 
Pogromca Smoków


Wysłany: 2007-10-28, 23:47   

True potwierdzam! Jin rządzi! XD Łyknąłem w podobnym tępie.
I sobie chyba powtórzę :D
_________________
"On by każdego dnia przychodził do świątyni, gdyby wodą święconą była whisky."
 
 
Yarpen 

Wysłany: 2007-10-31, 15:42   

A mi tam bliżej do Mugena :]

PS. Dzięki temu serialowi dowiedziałem się, że Mugen (nazwa silnika od bijatyk) oznacza Infinity. Skośnoocy podpierdzielili nazwę naszemu kochanemu Baldursiaczkowemu silniczkowi Infinity. ;]
_________________
"Love is for girls and gays."
 
 
Huzi 


Wysłany: 2008-03-04, 15:48   

Ma ktoś do sprzedania DVD ze wszystkimi odcinkami Dragon Balla? Chodzi mi o wszystkie serie (Dragon Ball, Dragon Ball Z, Dragon Ball GT).
Jak coś to piszcie na priv albo gg: 7616664
_________________
I like to live in the woods and eat with sticks.
 
 
Jvegi


Wysłany: 2008-05-11, 00:03   

Zdecydowanie mogę powiedziec ,ze anime Full Metal Alchemist to jest najlepsze anime jakie oglądałem w życiu.
A trochę tego oglądałem, naprawdę.
Całość obejrzałem jakiś miesiąc temu. 51 odcinków + film pełnometrażowy w 3 dni. To o czymś świadczy. Albo o tym,ze jestem poważnie chory, albo ,że naprawdę jest co oglądać 8-)
http://www.watch-fma.com
OGLĄDAĆ Z ANGIELSKIM DUBBINGIEM. Inaczej ssie.
_________________
Remember, remember, the fifth of November,
The Gunpowder Treason and plot.
I know of no reason why the Gunpowder Treason
Should ever be forgot.
 
 
chise 


Wysłany: 2008-05-12, 21:18   

Cytat:
OGLĄDAĆ Z ANGIELSKIM DUBBINGIEM. Inaczej ssie.

Geez, Jvegi, ale żeś herezją zarzucił, a fe!
Obejrzałam na próbę zdubbingowany fragment i utwierdziło mnie to tylko w przekonaniu, że nie ma to jak wersja oryginalna. Znaczy się, japońska. Taki dubbing to się nawet nie umywa w mojej subiektywnej opinii.
Zatem - kto się skusi na obejrzenie FMA to nie słuchać chomika, ino poszperać nieco w odmętach internetu w poszukiwaniu oryginału. (!)
_________________
live your life of stupid luck - it's a game - nobody does it better
 
 
Jvegi


Wysłany: 2008-05-13, 04:20   

Ty obejrzałaś fragment. Ja obejrzałem wszystkie odcinki, co jakiś czas porównując sobie z oryginałem. Poza tym jakość tłumaczenia tej japońskiej wersji ( no chyba,ze ktoś tu mówi po japońsku, ale wątpię) ssie jeszcze bardziej niż głos Ala.
Inna sprawa,ze do angielskiej wersji napisów nie ma, wiec jak ktoś nie fluentuje, to jest na oryginał skazany.
Cytat:
Humankind cannot gain anything without first giving something in return. To obtain, something of equal value must be lost. That is alchemy's first law of Equivalent Exchange. In those days, we really believed that to be the world's one, and only truth.

YEEEEE!!! :D
_________________
Remember, remember, the fifth of November,
The Gunpowder Treason and plot.
I know of no reason why the Gunpowder Treason
Should ever be forgot.
 
 
chise 


Wysłany: 2008-05-13, 11:56   

Cytat:
Poza tym jakość tłumaczenia tej japońskiej wersji ( no chyba,ze ktoś tu mówi po japońsku, ale wątpię) ssie jeszcze bardziej niż głos Ala.

Hm, są tłumaczenia i tłumaczenia.
Osobiście widziałam kilka, jako, że jak to w zamierzchłych czasach bywało miałam niemalże każdy odcinek z innego źródła.
Polskie suby też wyszły, AFAIK, chociaż nie mam pojęcia, czy wszystkie odcinki.

Co do *jakości* tłumaczenia, to ja, jako nieposługująca się - jeszcze- japońskim, jestem w stanie ją ocenić ze względu na stylistyczną poprawność, albo, no właśnie, w porównaniu z innym tłumaczeniem, o równie niewiadomym stopniu zgodności z oryginałem.
Nie wykluczam, że profesjonalne tłumaczenie, z jakim mamy do czynienia w przypadku dubbingu, będzie stylistycznie ładniejsze, niż tłumaczenia fanowskie, jakimi są dostępne suby. Być może.
Istotne dla mnie jest, że oryginał brzmi lepiej. Prawdziwiej. Głosy bardziej pasują do charakteru postaci. Tak, Al też :P

To takie moje prywatne skrzywienie, ale dubbingi uznaję tylko w przypadku Shreka i Disneyów. Tylko. I wyłącznie.

Bo w mojej ocenie klimat filmu tworzy po części również JĘZYK, nawet jeśli dla odbiorcy niezrozumiały. Brzmienie języka. Melodia języka. Intonacja. Wspomniane głosy postaci. I to zadowolenie z siebie, gdy czasem wychwycisz co dwudzieste słowo i rozpoznasz jego znaczenie... bezcenne.

Nie, absolutnie nie przekonuje mnie wizja anime zdubbingowanych.
Doceniam ciężką pracę twórców, ale jestem na nie.

A żeby nie był zupełny offtop.... Odcinek 25 ;___;
I przepiękna piosenka "Bratja" ze ścieżki dźwiękowej ;___;
_________________
live your life of stupid luck - it's a game - nobody does it better
 
 
Jvegi


Wysłany: 2008-05-13, 15:31   

Cytat:
Bo w mojej ocenie klimat filmu tworzy po części również JĘZYK, nawet jeśli dla odbiorcy niezrozumiały. Brzmienie języka. Melodia języka. Intonacja. Wspomniane głosy postaci. I to zadowolenie z siebie, gdy czasem wychwycisz co dwudzieste słowo i rozpoznasz jego znaczenie... bezcenne.


Na to mógłbym ewentualnie się zgodzić, gdyby akcja działa się w Japonii. Ale ani Ed, ani Al, ani nikt inny w anime Japończykiem nie jest, i nigdy w niej nie był ( w mandze to nie wiem, nie doczytałem jeszcze).
Dla mnie, ważniejsze niż słuchanie japońskiego, którego zresztą niezbyt lubię, jest wczucie się w to co mówią postacie. A przy takiej profesjonalce jak angielski dubbing jest to naprawdę łatwe ( w przeciwieństwie do większości polskich dubbingów :x ).
Cytat:
You are foolish, every one of you, even my own son.

No kurde, przy tym się odjeżdża...

Może gdybym mógł oglądać FMA na Hyperze, z profesjonalnymi dubbami, jakoś bym ten japoński trawił. Ale fansuby FMA na które się natknąłem, to jest dno niestety.
Cytat:
A żeby nie był zupełny offtop.... Odcinek 25 ;___;

Woooooo! :->
Cytat:
I przepiękna piosenka "Bratja" ze ścieżki dźwiękowej ;___;

Woooooo! :->
_________________
Remember, remember, the fifth of November,
The Gunpowder Treason and plot.
I know of no reason why the Gunpowder Treason
Should ever be forgot.
 
 
Coincidence 

Wysłany: 2008-10-26, 23:41   

Jvegi napisał/a:
Ale fansuby FMA na które się natknąłem, to jest dno niestety

Zauważyłem jedną ciekawostkę przy Ghost In The Shell. Na DVD były dwie wersje napisów; jedne tłumaczone z angielskiej wersji (oficjalne) i fansuby (na podstawie oryginalnej japońskiej wersji). I "słychać" mocno różnicę w subtelności, w głębi i wieloznaczności dialogów (czy mologów), na niekorzyść wersji angielskiej, a w zasadzie to amerykańskiej. IMO dla tej ostatniej treść musiała być w pewien sposób uproszczona, dla przeciętnego odbiorcy :/
A już o jednej wersji napisów, też fansubów, krążącej po sieci, wstyd wspominać - chyba ze słuchu to tłumaczyli, bo zamiast wołam teraz (calling now) jest wołam w nocy (calling night?); czy nie bój się, aeria gloris (co to za łamaniec?) w miejsce pełni bojaźni, chwalmy przestrzeń; itd. Argh :/

[ Dodano: 27.10.2008 00.40.38 ]
Mugen No Ryvius
Dramat science-fiction



Władcy much (Goldinga) w przyszłościowej scenerii - kilkuset dzieciaków na wojskowym statku kosmicznym, pozostawionych samym sobie po katastrofie stacji kosmicznej, pełniącej rolę uczelni. Niesamowicie gęsta atmosfera ciągłego zagrożenia i paranoi; w końcu największym zagrożeniem dla nich są oni sami, jako dziwne, niedojrzałe społeczeństwo.
Dawno nie miałem styczności z równie dobrą historią - spójna, logiczna, naprawdę porządnie poprowadzona. Świetnie zarysowani bohaterowie w postaci grupki przyjaciół oraz pozostałych studentów (kilkadziesiąt osób na grafice powyżej), postawieni w obliczu przerastającego ich zagrożenia. Plus smaczki takie jak realistyczne odwzorowanie fizyki w kosmosie, walki statków stylizowane na bitwy łodzi podwodnych ([i]Polowanie na Czerwony Październik), czy ukazanie mechanizmów formowania się społeczeństwa.

Dominujący jednak jest klimat - ciężka atmosfera, którą po prostu czuć na własnej skórze. Oglądając serial czułem po prostu, że jestem tam, na pokładzie statku, nie wiedząc co się dzieje i czując po prostu strach, przed nieznanym na zewnątrz, oraz przed ludźmi w środku.

Polecam, po prostu socjologiczna fantastyka naukowa z górnej półki.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme made by Aiglon von Lupus based on subSilver