Tawerna Bibliotekarzy Strona Główna
RSS Panel

Poprzedni temat «» Następny temat
p2p, a kwestie moralne
Autor Wiadomość
Sorrow


Wysłany: 2006-02-17, 11:29   

Orzecho napisał/a:
1. Chodzi tylko o nazewnictwo, ja bym się jednak upierał że to kradzież.


Nie, to nie jest kradzież.
Piractwo to nie jest kradzież tylko piractwo.

Orzecho napisał/a:
2. heh ;) ukradnij coś ze sklepu i powiedz, że artysta nie ponosi strat bo i tak byś nie kupił ;)


Jak ukradniesz coś ze sklepu, to sprzedawca ponosi stratę, bo nie ma już tej rzeczy i nie może z nią nic zrobić.
Rozumiesz różnicę?
Kradzież -> Ma płytę, kradniesz mu ją -> nie ma płyty ani pieniędzy i nic nie może z tym zrobić.
Piractwo -> Ma płytę, ściągasz sobie z netu -> ma płytę i nie zapłaciłeś mu za to, że słuchasz ale ktoś, kto ma kasę może jeszcze tą płytę kupić
Rozumiesz już różnicę?
_________________
"none ov thy empty gods, shall ever stand above me
none ov thy weak brothers, shalt ever share my blood
my awareness, catalyst, ov godhate I have spawned
in sinister ecstasy eternally I decompose"
 
 
Coincidence 

Wysłany: 2006-02-17, 12:14   

wiesz co Sorciu? To jest argument w stylu im więcej piję, tym bardziej trzęsą mi się ręce i więcej rozlewam. Czyli im więcej piję, tym mniej piję. Czyli g#$ prawda. Po prostu potrzebujesz usprawiedliwienia we własnych oczach - większość złodziei ( i nie tylko ) tak robi.
 
 
Vilkatla
Vilcoeur Alkoholic Band


Wysłany: 2006-02-17, 13:58   

Ręce opadają po prostu, jak się na Wasze zacietrzewienie patrzy :/
Obawiam się, że już nie będę dalej wdawać się w dysputę, bo to tak, jakby przekonywać mohery o tym, że Boga nie ma.

A Ty, Coin, świetoszku, zapewne nie miałeś nigdy nawet najmniejszego do czynienia z nielegalnym kopiowaniem czegokolwiek, true?

Dajmy spokój tej krucjacie.
Ja nie potrzebuję usprawiedliwienia, bo nie uważam, że robię komuś krzywdę.
Wy uważacie, że krzywdę robicie, ale wyrzyutów sumienia też z tego powodu nie macie.
Wszyscy jesteśmy podłymi złodziejami i powinno się nam poucinać ręce.
I na tym zakończmy.
_________________
video meliora proboque, deteriora sequor...
 
 
Hergath 


Wysłany: 2006-02-17, 13:59   

@Vil
To ja współczuję Tobie. Nie da Ci się nic przetlumaczyc, upierasz sie przy swoim blednym zalozeniu i za cholere nie ustapisz. Nie mam ochoty ripostowac na twoje teksty bo to strata czasu. Lolowac i rotflowac nadmiernie to Ty potrafisz, ale chyba nic po za tym. przegrywaj dalej, opiuj, w koncu to nei kradziez wg Ciebie. Nie wyobrazam sobie zycia z takim uparciuchem jak Ty. End of transmission.

@Publika
Radze kończyć tą dyskusje, bo chyba powinniscie zauwazyc ze zmierza ona do nikad.
_________________
.:. Aby nadzieja była mieczem na Cienie przyszłości .:.
 
 
Hutnuk 


Wysłany: 2006-02-17, 14:02   

Vilkatla napisał/a:
Wszyscy jesteśmy podłymi złodziejami i powinno się nam poucinać ręce.
I na tym zakończmy.

Czemu od razu nasze ręce... Tyle dobrych cudzych rąk do poobcinania wokoło :] :twisted:
_________________
plfoto | last.fm | snooker
 
 
Vilkatla
Vilcoeur Alkoholic Band


Wysłany: 2006-02-17, 14:18   

Jeszcze jedno:
Pomijając już tę sporną definicję kradzieży, strasznie mnie zadziwia Wasze święte oburzenie...
Idzcie na krucjatę na przykład tutaj:
http://www.searchengines.pl/phpbb203/
Może tam ludzie będą mniej uparci i przyznają się z pokorą do swoich jakże straszliwych zbrodni...

Dla mnie przegrywanie płyt i ściaganie mp3 na własny użytek NIGDY nie będzie równoznaczne z kradzieżą chociażby pudełka zapałek, komuś lub ze sklepu.
I nie ważne, jak to nazwiecie, możecie nawet nazwać morderstwem.
Bo nie o nazwy tu chodzi.
_________________
video meliora proboque, deteriora sequor...
 
 
Leoncoeur 
Vilcoeur Alkoholic Band


Wysłany: 2006-02-17, 15:21   

@Vil
Vilkatla napisał/a:
napisz mi w końcu NA CZYM TA STRATA AUTORA POLEGA, bo jakoś ni cholery nie wiem...
Pisalem.
Czytanie ze zrozumieniem szwankuje? :>
Cytat:
Czyli, że wykonawca traci potencjalnie
a nie, jednak znalazla.
Skoro juz wiesz, to czemu na gorze pytas na czym polega?
tak by post wygladal powazniej, jak jest dluzszy? :>
Cytat:
No fakt, on niby traci potencjalnie, ale nie przeze mnie, tylko GENERALNIE za sprawą istnienia programów p2p, sieci, magnetofonów z opcją rec i w ogóle MOŻLIWOŚCI KOPIOWANIA MATERIAŁU.
p2p, magnetofony, itp. to narzedzia.
narzedzia sluza do okradania, same nie okradaja.
robia to ludzie uzywajac tych narzedzi.
Vilkatla napisał/a:
Zlikwiduj wszystkie takie możliwości, zlikwiduj również instytucję radia i telewizji (bo stamtąd też na upartego można sobie coś przegrać), koncerty (a co, zawsze można przyjść z dyktafonem), wtedy na pewno żaden potencjalny autor nie odniesie żadnych potencjalnych strat... Problem tylko w tym, że nie będzie miał dla kogo grać i nie będzie miał się jak wypromować...
true.
genialnie pomyslane :)
zlikwiduj tez ciezarowki-tiry, to nie bedzie przemytu na granicach.
powodzenia o boska :rotfl:
Ja nie chce niczego likwidowac, bo wtedy sam nie moglbym sobie muzy z netu sciagac.
Mi tam nie zalezy czy kogos okradaja czy nie.
mam to pod ogonkiem.

Vilkatla napisał/a:
:Vil walaca lepkiem w sciane:
Kradzież CZEGO?
Kradzież materiału z jednej kasety na drugą kasetę?
Jesli już coś, to ewentualnie piractwo. I to nawet nie sensu stricto.
piractwo jest okradaniem innych.
rozwin tez czemu nie sensu stricto.

Cytat:
Goście wypuścili płytkę, bo grać umieją i lubią, i mają z tego radochę.
i zeby miec z tego many.
Wiem, ze wiekszosc z tego bierze wytwornia fonograficzna.
Jednak czesc pieniazkow ze sprzedazy plyt jest dla Autora.
Zreszta nie odwracaj kota ogonem.
Czy to wazne kogo okrada sie piracąc? wytwornie, czy artyste?
To to jest tutaj wazkim problemem?
badz powazna ;)


Cytat:
Jest to nielegalne (jesli masowe), albo nie do końca legalne (jeśli na użytek własny), ale NIE JEST TO KRADZIEŻ.
tak, nie jest to kradzierz, w sensie wchodzenia w posiadanie piosenek, bo zasadniczo nikomu ich nie ukradlas/ukradlem.
Ale, to okradanie tworcow tych piosenek z pieniedzy ktore poiwinnas na te piosenki poswiecic.
Okradanie innego czlowieka, to juz podchodzi pod kradzirz sensu stricte.
Wracamy wiec do punktu wyjscia.
Cytat:
Ponawiam pytanie: kradzież CZEGO??

Pieniedzy jakie Ci ludzie powinni od Ciebie za utwory dostac
(jak grochem o sciane... :roll: )
Vilkatla napisał/a:
Leoncoeur napisał/a:
nawet gdyby z 1 plyty taki gosc mial 10 zeta, to odbierasz mu kopiowaniem 2 paczki fajek.

ROTFL !!!
No nie mogę po prostu... LOLOLOLOLOLOLOLOLOLOL
:rotfl:
Rozwalasz mnie :]
kolejnya wstawka majaca sprawiac wrazenie dobrej miny do zlej gry i aby post byl dluzszy i weselszy?
Czy tez nie jestesmy godni poznania, co tak Ciocie rozsmieszylo?
Panowie, na kolana, moze nam wyjasni :lol:
Vil o pojeciu 'złodziej' napisał/a:
Hm, czyli jak bym kogoś uderzyła, albo chociaż zwyzywała, to to też byłaby kradzież...?

hehe
oczka juz nie te? :>
pisalem ze chodzi mi o etymologie.
w sensie etymologicznym: tak, jakbys uderzyla zwyzywala, to zło-dziej.
w sensie etymologicznym złodziej nie jest przyrownany tylko do kradzierzy.

Cytat:
A jednak nie zrozumiałam.
a wiec wszystko przed Toba...

---

Cytat:
1. OK, tu chodzi o nazewnoictwo. Ty to nazywasz kradzieżą, ja piractwem. W ten sposób niemalże dochodzimy do porozumienia

mozesz to nawet nazywac olimpiadą muzyczną, lecz nie zmienisz tego czym to naprawde jest.
Vilkatla napisał/a:
2. Artysta true nie ponosi strat. Straty ponosi właściciel sklepu. Straty realne, jak to słusznie zauważył Sorrow. I ponosi je niezależnie od tego, czy byśmy ten album potencjalnie kupili, czy też nie.
straty realne nie sa rownowazne ze strata potencjalna.
Jednak i to i to jest strata, zas w praktyce oba te typy sa strata pewną Zreszta ze sklepu ginie dziennie np kilkanascie plyt, a na p2p dziennie jesttego wiecej, true?

Vilkatla napisał/a:
Hm, jeśli później odstawisz samochód na miejsce, albo oddasz właścicielowi portrfela równowartość pieniędzy np. w postaci alkoholu, i dana osoba nie poniesie żadnych realnych strat, to chyba nie
wiec jezeli Ty zakupisz plytki z wszystkimi utworami jakie masz spiracone, to tez nie bedzie to okradaniem artystow.


Cytat:
No to w końcu kradzieżą, czy czyś do niej zbliżonym?

geeez, co za uparciuch :lol:
od poczatku pisze, ze nie jest to kradzierz czegos, ale okradanie kogos. Dlatego napisalem 'blisko', bo te dwa pojecia nie sa rownoznaczne (mimo, ze czesto stosowane zamiennie).

Cytat:
Obawiam się, że już nie będę dalej wdawać się w dysputę, bo to tak, jakby przekonywać mohery o tym, że Boga nie ma.
na razie, to Ty tu robisz za tego mohera :lol:

Cytat:
Wszyscy jesteśmy podłymi złodziejami i powinno się nam poucinać ręce.
I na tym zakończmy.
no, w koncu :)
ale, ze czytam Twoje zrozumienie tego jak juz mam tyle napisane w szybkiej odpowiedzi, to juz nie bede kasowal tego co naskrobalem.
hehe
zas jakchcesz ucinac rece, to poswiec sie za nas, mi sie moje jeszcze przydadza, nie oddam bez walki :P

i jeszcze jedno.
oburzenie dotyczy wypierania sie, a nie czynu, zas link nie dziala.



@Sorrow, Vil
Sorrow napisał/a:
Piractwo to nie jest kradzież tylko piractwo.
aha.
tyle ze piractwo jest jedna z cech skladowych poogolnego pojecia 'kradzierz'
Cytat:
Kradzież -> Ma płytę, kradniesz mu ją -> nie ma płyty ani pieniędzy i nic nie może z tym zrobić.
Piractwo -> Ma płytę, ściągasz sobie z netu -> ma płytę i nie zapłaciłeś mu za to, że słuchasz ale ktoś, kto ma kasę może jeszcze tą płytę kupić
Rozumiesz już różnicę?

co z tego.?
Wy tu wciaz bazujecie na tym, ze jest to strata potencjalna, a nie realna.
Czepiacie sie jak rzepy tego, ze to nie jest z dawien dawna ustalona i praktykowana forma kradzierzy.
Troche logicznego myslenia, naprawde nikogo nie zabilo.

Wasze dzialanie = wchodzenie w posiadanie czegos za free = czyjas strata materialna
i nie jest wazne, czy to strata oczywista, czy potencjalna.
Ta strata jest pewna.
Ten schemat to oczywisty schemat okradania kogos.
Jak pisalem wczesniej, mozecie sie tu burzyc, ale fakty niestety mowia za siebie.
_________________
"Kiedy widzisz kobietę, pamiętaj: to diabeł! Ona jest swoistym piekłem".
KAPOKRATES
 
 
Sorrow


Wysłany: 2006-02-17, 16:13   

Leoncoeur napisał/a:
Wasze dzialanie = wchodzenie w posiadanie czegos za free = czyjas strata materialna
i nie jest wazne, czy to strata oczywista, czy potencjalna.
Ta strata jest pewna.


Nie, nie jest pewna.
Strata jest, jak mam pieniądzę i nie kupuję płyty tylko coś innego.
Jak nie mam pieniędzy i nie kupuję płyty, to straty nie ma, bo potencjalny zysk artysty nie istniał.
Rozumiesz?
Nie można stracić czegoś co nie istnieje.

Nieważne zresztą.
Zobacz sobie definicję kradzieży:
PWN napisał/a:
KRADZIEŻ, przestępstwo polegające na zaborze cudzego mienia ruchomego w celu przywłaszczenia; surowiej karane są następujące formy kradzieży: kradzież dokonana w sposób szczególnie zuchwały lub z włamaniem, kradzież rozbójnicza, rozbój, wymuszenie rozbójnicze.
_________________
"none ov thy empty gods, shall ever stand above me
none ov thy weak brothers, shalt ever share my blood
my awareness, catalyst, ov godhate I have spawned
in sinister ecstasy eternally I decompose"
 
 
Coincidence 

Wysłany: 2006-02-17, 17:51   

Vilkatla napisał/a:
A Ty, Coin, świetoszku, zapewne nie miałeś nigdy nawet najmniejszego do czynienia z nielegalnym kopiowaniem czegokolwiek, true?


Wręcz przeciwnie - nie mam ani jednej legalnej płyty. Ale nie uważam tego za powód do dumy, ani też za coś, co jest normalne, a fakt, iż zamierzam tylko jak będę miał wolny fundusz kupić ile tylko się da nie uważam za usprawiedliwienie.
Blee, brzmi strasznie... moherowo :| Idealistycznie :|

@Sorrow

Zobacz sobie pojęcie własności intelektualnej.

no i trochę krótka ta definicja - przepisałeś ją z encyklopedii dla dzieci czy co? Bo siedząc teraz w bibliotece zerknąłem do PWNoweskiej jednotomowej i pojęcie było nieco szerzej opisane?

@Vil

Kamieniami mogą rzucać tylko ci, co sami są bez grzechu?

Wygodne :]
 
 
Leoncoeur 
Vilcoeur Alkoholic Band


Wysłany: 2006-02-17, 23:03   

Sorrow napisał/a:
Nie, nie jest pewna.
Strata jest, jak mam pieniądzę i nie kupuję płyty tylko coś innego.
Jak nie mam pieniędzy i nie kupuję płyty, to straty nie ma, bo potencjalny zysk artysty nie istniał.
Rozumiesz?
Nie można stracić czegoś co nie istnieje.
jest.
Sprzedaz plyt obliczona jest w ten sposob, by za to ze sluchasz z niej piosenek byla kasa.
sluchasz, bo spiraciles - kasy nie ma, jest strata.
To Ty Sorrow widze nie rozumiesz.

Co do definicji, czy masz definicje okradania, bo o to slowo poszlo.
Zreszta czy to wazne?
Prawo nie nadaza za internetem, a Ty przytaczasz tu PWN? :| :| :| :|
_________________
"Kiedy widzisz kobietę, pamiętaj: to diabeł! Ona jest swoistym piekłem".
KAPOKRATES
 
 
Atanael 


Wysłany: 2006-02-18, 09:30   

Lol fajnie sie zaotrzaja rozmowy...

Co do P2P - Fakt ja uwazam to za kradzież... mówiąc prawde, sam z tego korzystam... Głównie sciągam anime, bądź jakieś filmy. I to jest kradzież.


Ale wiecie temat ten moge porównac, do innego :

"Metal kontra HH" czy jakos tak :P jak na tamtym sie odzywalismy to krew zalewała.

poprostu każdy ma inne zdanie, na temat P2P. Ja ostaje za zdaniem Vil.

Hergath napisał/a:

To ja współczuję Tobie. Nie da Ci się nic przetlumaczyc, upierasz sie przy swoim blednym zalozeniu i za cholere nie ustapisz. Nie mam ochoty ripostowac na twoje teksty bo to strata czasu. Lolowac i rotflowac nadmiernie to Ty potrafisz, ale chyba nic po za tym. przegrywaj dalej, opiuj, w koncu to nei kradziez wg Ciebie. Nie wyobrazam sobie zycia z takim uparciuchem jak Ty. End of transmission.


Her to troche chamskie wiesz? Nie widze powiązania z tematem wogóle ale fakt moge być ślepy :]

Ja moge napisac że Ty tez tylko oczerniasz ludzi, albo sam ich od siebie odganiasz =='
_________________
"I'm not the one who's so far away
When I feel the snake bit enter my veins.
Never did I wanna be here again,
And I don't remember why I came."

Godsmack - Voodoo
 
 
Horus 
Moderator

Wysłany: 2006-02-18, 15:49   

Miałem nie odzywać się już w tym temacie, ale jak widzać, wielce wyraźnie, rzyć wyszła z postanowień...

Pomijąjąc rżnięcie moralizatora, prawiącego święte prawdy o niesłuszności kradzieży, jej istocie, i innych aspektsch, dostrzegłem, że tak naprawdę, wszystko jest kwestią interpretacji.

Płatny zabójca nazwie zabijanie pracą, kieszonkowiec zrobi to samo względem okradania ludzi... To w jaki sposób ludzie postrzegają to, co robią, zależy tylko i wyłącznie od ich... sumienia, poczucia winy?

Naistotniejsze jest to, że p2p nie jest fair wobec artystów. To jednak, jak my, osobiście je postrzegamy, w jakiej skali oceniamy jego szkodliwość , zależy wyłącznie od nas.

Ja nie mam wyrzutów sumienia, choć wiem, że nie jest to słuszne, czyste moralnie, ani prawe. W zasadzie... Nie obchodzi mnie to. Spłonę w piekle... Ale zdaję sobie sprawę, ze swojego grzechu... :lol:

Dodano po 2 minutach:

Herr, Atan, inni, luzujcie pudla odnośnie złośliwości skierowanych nie do poglądów, a konkretnych osób... To skończy się nieprzyjemnościami, a przecież nikt z nas tego nie chce.
_________________
Раз мати родила!
 
 
Orzecho
Mistrz Gry


Wysłany: 2006-02-18, 18:31   

Cytat:
Her to troche chamskie wiesz? Nie widze powiązania z tematem wogóle ale fakt moge być ślepy


Powiązania o tyle nie ma, że Herr nie mówi o temacie tylko o osobie, która się w tym temacie udzielała. Mimo to podpisuję się krwią pod tym co napisał.

Cytat:
Jak ukradniesz coś ze sklepu, to sprzedawca ponosi stratę, bo nie ma już tej rzeczy i nie może z nią nic zrobić.


Tak, tamtego posta pisałęm w pośpiechu więc nie mogłem dokładnie opisać tego co chciałem.
Jeżeli kradniesz coś ze skelpu dostajesz dodatkowo pudełko, a dystrybutor nie może go sprzedać. Jest to gorsze, bo dystrybutor a zarazem wykonawca traci więcej, ale tak czy siak to kradzież.

Cytat:
No nie mogę po prostu... LOLOLOLOLOLOLOLOLOLOL


Pozdrów rodzinę...

Cytat:
I na tym zakończmy.


W sumie jeżeli chodzi o ciebie to chwyt dosyć podły, bo wiesz, że przegrywasz :D ale ja też uważam temat za wyczerpany...
_________________
Nie wolno w zaufaniu do żadnego drania posuwać się dalej, niż można nim cisnąć, i nie ma na to rady, więc lepiej się napijmy.

http://orzecho.act4trees.com/ - akcja na rzecz odnawiania lasów równikowych, proszę kliknij.
 
 
Dun Dare 
Pogromca Smoków


Wysłany: 2006-02-18, 19:01   

Orzecho napisał/a:
Tak, tamtego posta pisałęm w pośpiechu więc nie mogłem dokładnie opisać tego co chciałem.
Jeżeli kradniesz coś ze skelpu dostajesz dodatkowo pudełko, a dystrybutor nie może go sprzedać. Jest to gorsze, bo dystrybutor a zarazem wykonawca traci więcej, ale tak czy siak to kradzież.


:lol: :lol: :rotfl:

Wybaczcie nie mogłem...

Orzech pudełko tu juest najmniej ważne. Sprzewdawca kupuje płyty od dystrubutora/hurtownika i w momencie kradzieży traci kasę co na je wydał...
_________________
"On by każdego dnia przychodził do świątyni, gdyby wodą święconą była whisky."
 
 
Atanael 


Wysłany: 2006-02-18, 21:10   

Lol rozwalacie mnie <rotfl>

Ale to co Napisał SoO...

ma racje! płone z toba bracie ^^

:twisted: :twisted: :twisted:

Whole world will burn! :twisted:
_________________
"I'm not the one who's so far away
When I feel the snake bit enter my veins.
Never did I wanna be here again,
And I don't remember why I came."

Godsmack - Voodoo
 
 
Hergath 


Wysłany: 2006-02-19, 09:30   

Atanael:
Cytat:
Nie widze powiązania z tematem wogóle ale fakt moge być ślepy

Atanael:
Cytat:

Lol rozwalacie mnie <rotfl>

Ale to co Napisał SoO...

ma racje! płone z toba bracie ^^

Nie widzę powiązania z tematem.
Zreszta moj post wnosi duzo, mimo dalekeigo odbiegu od tematu. Natomiast twoj... Tak jak 95% twoich postow jest to troche lania wody + kilka gownianych emotek ktorymi koloryzujesz wypowiedz. Jeszcze nie uslyszalem od Ciebie nic ciekawego tudziez konstruktywnego dla dyskusji. Wiec nie pouczaj mnie.

@reszta:
Jak to jest z tymi 24 godzinami? Kilka razy slyszalem ze eboki i/lub mp3 mozna trzymac 24h na dysku w celu srpawdzenia zawartosci a potem niezwlocznie usunac. jak to jest?
_________________
.:. Aby nadzieja była mieczem na Cienie przyszłości .:.
 
 
Atanael 


Wysłany: 2006-02-19, 09:51   

Hergath napisał/a:

Zreszta moj post wnosi duzo, mimo dalekeigo odbiegu od tematu. Natomiast twoj... Tak jak 95% twoich postow jest to troche lania wody + kilka gownianych emotek ktorymi koloryzujesz wypowiedz. Jeszcze nie uslyszalem od Ciebie nic ciekawego tudziez konstruktywnego dla dyskusji. Wiec nie pouczaj mnie.


qrwa :x Słuchaj, człeku... (cisną mi sie na usta inne tytuły) co ja Ci zrobiłem? Nawet uwagi Ci zwrócić nie można =='

Son-of-Osiris napisał/a:

Herr, Atan, inni, luzujcie pudla odnośnie złośliwości skierowanych nie do poglądów, a konkretnych osób... To skończy się nieprzyjemnościami, a przecież nikt z nas tego nie chce.


Son... ==' Teraz nie ja zaczynam...
_________________
"I'm not the one who's so far away
When I feel the snake bit enter my veins.
Never did I wanna be here again,
And I don't remember why I came."

Godsmack - Voodoo
 
 
Horus 
Moderator

Wysłany: 2006-02-19, 10:48   

Herr... Rzucę teraz totalnym offtopem, nie zabij mnie.
Stary, aż prosisz się o konflikt. Ty je poprostu uwielbiasz :)
W rzyci mam to, co sądzą o tym inni, nie podpisywałem żadnych anty-Herr'owych paktów, nie wstępowałem do żadnego bractwa Twoich przeciwników. Lecz w przeciwieństwie do niektórych, ja nie jestem ślepy. Nie jestem też stronniczy. Wyrażaj krytyczną opinię o światopoglądach, ideologiach, ale nie mieszaj z błotem innych. Gdy będziesz się tego trzymał, pozostanę spokojny.
A ostatnie zdanie o wartościowości postów należy i tak do mnie, i kilku innych panów... :)

Hergath napisał/a:
@reszta:
Jak to jest z tymi 24 godzinami? Kilka razy slyszalem ze eboki i/lub mp3 mozna trzymac 24h na dysku w celu srpawdzenia zawartosci a potem niezwlocznie usunac. jak to jest?

True, podobno można korzystać z eboków, pod warunkiem, że usuniesz je w ciągu doby... Nie zetknąłem się z podobnym przypadkiem, jeśli chodzi o mp3. Nie wiem też, w jaki sposób weryfikują to, czy napewno je usunąłeś...?
_________________
Раз мати родила!
 
 
Orzecho
Mistrz Gry


Wysłany: 2006-02-19, 11:06   

Cytat:
Nie zetknąłem się z podobnym przypadkiem, jeśli chodzi o mp3.


A ja tak. Na wielu serwerach z mp3 jest napisane, że możesz je legalnie ściągnąć tylko w ciągu 24h musisz wykasować. Nie zweryfikują tego, jak masz dłużej to tak jakby tego przepisu nie było = kradniesz :)

Cytat:
Orzech pudełko tu juest najmniej ważne. Sprzewdawca kupuje płyty od dystrubutora/hurtownika i w momencie kradzieży traci kasę co na je wydał...


Hehe, No właśnie nie jest najważniejsze, mi nie chodziło o dosłownie pudełko tylko to, że pudełko z płytą to taka "materialna postać muzyki". Jak ciągniesz z internetu tego nośnika nie ma czyli okradasz kogoś trochę mniej :D Tak dobrze?


Przypomniałą mi się jeszcze jedna rzecz: Otóż zauważyłęm pewną niezdrową kwestię np. emule. Bo nie dość, że kradniemy to leserujemy! Oczywiście nie jest to obowiązek, ale większość ludzi tak robi. Dlaczego? Bo im więcej wyślemy [pirackich nagrań] tym mamy szybszy transfer :/
W torrencie już jest trochę zdrowiej, bo wysyłanie to wyłącznie przysługa i chęć utrzymania torrentowiska przy życiu, ale mimo wszystko rozsłyam nielegalne kopie nagrań, filmów, gier itp.
_________________
Nie wolno w zaufaniu do żadnego drania posuwać się dalej, niż można nim cisnąć, i nie ma na to rady, więc lepiej się napijmy.

http://orzecho.act4trees.com/ - akcja na rzecz odnawiania lasów równikowych, proszę kliknij.
 
 
Hergath 


Wysłany: 2006-02-19, 11:07   

Cytat:
True, podobno można korzystać z eboków, pod warunkiem, że usuniesz je w ciągu doby... Nie zetknąłem się z podobnym przypadkiem, jeśli chodzi o mp3. Nie wiem też, w jaki sposób weryfikują to, czy napewno je usunąłeś...?

Na kippinie jest mnostwo ebookow o parapsychologii, i tam bylo powiedziane ze mozna przez 24h tryzmac, wiec to chyba prawda. A kazdy plik ma date przypisana, date powstania czyli zaistnienia na lokacji w hdd. Ale jakeis mdle mi sie to wydaje szczerze mowiac. Wogle z ta weryfikacja moga byc problemy, to tak jak kopia oryginalnej plyty albo cos w tym gusice. Sprawdzenie czy masz oryginal a kopia tylko dla bezpieczenstwa, trwala by wiecznie. Jakos nie widze dynamiki w antypirackiej batalii.

Cytat:
ale nie mieszaj z błotem innych

Okej.
_________________
.:. Aby nadzieja była mieczem na Cienie przyszłości .:.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme made by Aiglon von Lupus based on subSilver