Tawerna Bibliotekarzy Strona Główna
RSS Panel

Poprzedni temat «» Następny temat
OST
Autor Wiadomość
Coincidence 

Wysłany: 2006-12-20, 17:50   OST

Od kiedy pamiętam uwielbiam ścieżki dźwiękowe z filmów, głównie dlatego, że nawet najgorsza i najmniej udana muzyka z tego gatunku za zadanie podstawowy cel: przekazać emocje, uczucie związane z danym, rozgrywającym się na ekranie wydarzeniu. Dla osób o odrobinkę większej empatii i wrażliwości jest to duuuże coś :]

Właśnie przesłuchuję najnowszy nabytek: OST z Pokemon, the first movie i stwierdzam, że jak najbardziej wpasowała się poziomem do filmu; tzn. ulokowane gdzieś pomiędzy średnim a ponadprzeciętnym i bardzo ciężko jest określić konkretną pozycję :] Mile zaskakuje kilka elementów i tak jak w filmie twórcom udało się przemycić przesłanie ( pierwszy i ostatni raz w tym serialu :| ), tak tutaj również jest to oddane w formie dźwięków. Na pewno nie dla sześcioletnich fanów pokemonów, na pewno dla mnie :P

Dragonite Takes Flight
Tears of Life
Three On Three
Mew's Theme


Nieśmiało mogę wspomnieć, że LotR tak naprawdę nie ma dobrej ścieżki dźwiękowej, podobnie jak Pottery :P Taka klątwa wielkich filmów, że zwykle muzyka do nich robiona jest na odwał i nijak poza filmem słuchać się jej nie da ( zobaczymy, jak się zaprezentuje Order of the Fenix; trailer imho prezentował się przyzwoicie, zobaczymy, co dalej ); z czystym sumieniem mogę za to polecić Richarda Gibbs'a i jego ścieżkę dźwiękową do Battlestar: Galactika. Oddanie muzyką ciszy w kosmosie, miodzio :]
 
 
Atanael 


Wysłany: 2006-12-21, 22:22   

Pan Klaus Bandelt?o.O Nie pamiętam nazwiska, robi świetne soundtracki. Między innymi świetna muzyka do Equilibrium, a nie dawnodo oby dwóch części Piratów z Karaibów ;)

Szczególnie pierwszy soundtrack piratów zasługuje na uznanie.

A co do innych tematów, to ostatnio sciągam co popadnie z tworzonego The Witcher'a. Panowie naprawde robią świetny ost...
_________________
"I'm not the one who's so far away
When I feel the snake bit enter my veins.
Never did I wanna be here again,
And I don't remember why I came."

Godsmack - Voodoo
 
 
chise 


Wysłany: 2006-12-22, 02:59   

;)~~~
Noir OST1
.hack//SIGN OST
oba by Yuki Kajiura *_*

takie moje pierwsze zupełnie świeże skojarzenie...
i mały link jeszcze (to chyba nie jest tu zabronione, huh?)
http://gendou.com/amusic
_________________
live your life of stupid luck - it's a game - nobody does it better
 
 
Horus 
Moderator

Wysłany: 2006-12-22, 15:48   

'Ostatni Mohikanin'
Kompozytorzy: Trevor Jones, Randy Edelman
Świetny soundtrack do równie świetnego filmu. Liryczny. Przejmujący. Bardzo.

'Gladiator'
Hans Zimmer
To jest niemalże soundtrackowe arcydzieło. Głębokie, ciepłe brzmienie gitar, rosnące niczym burza, potężne uderzenia orkiestry symfonicznej w scenach walki, antyczne, niemalże nostalgiczne brzmienia, delikatne muśnięcia germańskiego fletu w jednym z nagrań... 'Duduk of the North', absolutnie niesamowity track, którego słuchając, zawsze chce mi się płakać (tak na mnie działa... a taki skurwiel ze mnie, któż by pomyślał?)

Bladerunner

Paweł Łudzień z film.org.p napisał/a:
"Blade Runner" uważany jest przez wielu krytyków, a także zwykłych kinomanów za dzieło kultowe. Owszem zgadzam się ze stwierdzeniem, że jest to niewątpliwie klasyka kina science fiction, a sam film podobał mi się, nawet bardzo, ale czy jest to dzieło kultowe stanowi (przynajmniej z mojej strony) temat do dyskusji. Jedno w przypadku tej pozycji na pewno nie podlega żadnej polemice - muzyka. Vangelis dysponuje naprawdę doskonałym warsztatem muzycznym, dzięki czemu jego utwory cechuje wielka finezja, stosunkowo zróżnicowane barwy dźwięku, a całość przy tym prezentuje się niezwykle płynnie, emocjonalnie i w bardzo przekonywujący sposób zwraca na siebie uwagę. Bardzo charakterystyczne dla tego kompozytora brzmienie muzyki elektronicznej oraz fakt, że wszystko aranżuje sam bez udziału orkiestry, sprawia że ta ilustracja wybija się ponad przeciętność. Całość prezentuje się znakomicie, a wplecione czasem gdzieś w tle dialogi z filmu, nadają samodzielnej warstwie muzycznej jeszcze większej autentyczności. Jednak z tej całej plejady znakomitych tematów scenicznych moją uwagę zwrócił w szczególności jeden - prześliczny "Rachel's Song" z przejmującym żeńskim głosem, który jest bardzo wyrazisty, wymowny i w postaci trochę nietypowej linii wokalnej wysunięty na pierwszy plan. Naprawdę doskonały utwór, prawie magiczny, który cechuje niepowtarzalny majestatyzm... Ponadto cała narracja została poddana kompilacji, czyli wszystkie kolejne motywy muzyczne zostały połączone w jedną całość, bez robicia na pojedyncze części, które odnosiły się do odpowiednich fragmentów fabuły. W konsekwencji pomiędzy poszczególnymi utworami nie ma przerw, dzięki czemu od samego początku, aż do samego końca nic nie odrywa nas od słuchania tej niesamowitej ilustracji.


Z panem powyżej nie zgadzam się w jednej kwestii - to, że jest filmem kultowym, nie jest imo kwestią sporną.
_________________
Раз мати родила!
 
 
Amon 
Moderator


Wysłany: 2006-12-23, 11:55   

Cytat:
Hans Zimmer
rządzi: gladiator, Król Artur, Ostatni samojaj i insze
_________________
Our obstacles are severe, but they are known to us.
 
 
Horus 
Moderator

Wysłany: 2006-12-23, 12:55   

True, bracie. Podpisuję się pod tym.
_________________
Раз мати родила!
 
 
Grzebul
Admin


Wysłany: 2006-12-23, 13:00   

Gladiator wiadomo :) Dobre do słuchania, robienia cięzkich prac domowych czy nawet do rpgów.
Vangelis ma fajne wrzuty, ale to już nie całymi płytami tylko poszczególne kawałki se lubię. Np Theme z 1492 z Gerardem Depardieu
Morricone w filmach Sergia Leone wymiata. Pozatym mam płytkę zarąbistego wiolonczelisty japońskiego Yo-Yo Ma, który scoverował wiele fajnych filmowych kawałków Morricona, między innymi "Ecstasy Of Gold" z Good, Bad and Ugly (to ten moment kiedy Tuco biega po cmentarzu i szuka nagrobka), w wersji wiolonczelowej to po prostu miód kapie z głośników :->
Świetny i klimatyczny jest też soundtrack z Ameli :) Taki specyficzny klimacik starego Paryża.
A no i soundtrack z Pulp Fiction przesłuchałem dziesiątki razy, zróżnicowane, takie swojskie country często :)
 
 
Atanael 


Wysłany: 2006-12-23, 13:11   

chise napisał/a:

.hack//SIGN OST
oba by Yuki Kajiura *_*


Zgadzam się , a prócz Sign'a powiem jeszcze soundtrack z mojego ul anime Trinity Blood. Krusnik Theme w szczególności ;)
_________________
"I'm not the one who's so far away
When I feel the snake bit enter my veins.
Never did I wanna be here again,
And I don't remember why I came."

Godsmack - Voodoo
 
 
Karanith


Wysłany: 2006-12-24, 08:30   

Muzyka do Gladiatora Hansa Zimmera rzeczywiście jest świetna, jest dzięki temu jednym z moich ulubionych twórców. Nieco później miałem okazję odsłuchać OST z Piratów...[i] i przeżyłem połowiczny zawód. Muzyka była co prawda bardzo dobra, ale nie podobało mi się kopiowanie samego siebie (niektóre motywy były niemal identyczne).

Coincidence napisał/a:
Nieśmiało mogę wspomnieć, że LotR tak naprawdę nie ma dobrej ścieżki dźwiękowej, podobnie jak Pottery


A czego można było się spodziewać po Johnie "Clonerze" Williamsie? :P Czasami (a nawet częściej) nie można się było połapać, czy to muzyka z [i]Pottera
czy z Star Wars :roll:
 
 
Dun Dare 
Pogromca Smoków


Wysłany: 2006-12-25, 13:57   

OST z Polowania na Czerwony Paździwrnik - Basil Poledouris
Miodne są te chóry. :]
_________________
"On by każdego dnia przychodził do świątyni, gdyby wodą święconą była whisky."
 
 
Amon 
Moderator


Wysłany: 2006-12-26, 16:18   

Dun Dare napisał/a:
Basil Poledouris
: Motywy z Conana barbarzyńcy a w szczególności: Anvil Of Crom oraz Riders od tche doom

A pozatym temat z romobopa - miodzio :)
_________________
Our obstacles are severe, but they are known to us.
 
 
Coincidence 

Wysłany: 2006-12-27, 03:23   

Atanael napisał/a:
The Witcher. Panowie naprawde robią świetny ost..


Samplowany w takim stopniu, że żaden zabieg nie będzie tego w stanie ukryć :| O ile pojedyncze motywy muzyczne odnoszące się do konkretnej postaci ( Tales of the Wither ) czy miejsca ( Shaent Blathanna ) są rzeczywiście bardzo ładne, to utwory ilustrujące walki nie wybijają się niczym szczególnym, określając to jak najbardziej delikatnie; by nie powiedzieć wprost: są prymitywne. Cóż, to może być celowy zabieg kompozytorów; jak sami wypowiadali się w jednym z filmów z serii The making of - podstawową cechą muzyki ma być, odpowiednio, klimatyczność i dynamika. ten cel jest osiągnięty, tylko, ze utwory nie są całością, tylko zlepkiem poszczególnych lini melodycznych, czasem lepiej, czasem gorzej ze sobą współgrających; zobaczymy, jak to będzie się prezentowało w wersji finalnej ( data rozpoczęcia prac: 1998; końcówka roku 2006, CD-Projekt ogłasza wykonanie projektu w 50% :P ).

@Chise

Joe Hisaishi the guru *_*
Aktualnie męczę ścieżkę z Spirited Away, zwłaszcza The Six Station. Cudownie, niewinnie piękne :)

Ah, i jeszcze jedno, na punkcie czego mam manię w stopniu kwalifikującym się do pokoju bez klamek :P
Galactik Football
Galactik Football
Galactik Football


Alphanim zapowiedziało, że soundtrack ( i DVD :| ) zostanie wydany dopiero pod koniec 2007 roku :sciana:
Muzycznie jest to cudo; co tu dużo mówić :P
Temat przewodni jednego z głownych bohaterów; mniej więcej od 1/3 filmiku.
Dramatyczna końcówka :P
 
 
chise 


Wysłany: 2007-06-19, 23:07   

Cytat:
Joe Hisaishi the guru *_*


Mononoke Hime - Ashitaka to San
Mononoke Hime - Vocal Theme
Laputa - Kimi o nosete (!!!)

ogólnie rzecz biorąc soundtrack z Mononoke to mistrzostwo świata i kiedyś chcę go mieć w wydaniu oryginalnym.

A apropo OST-ów:

American Beauty OST, świetnie dopasowany do filmu, charakterystyczne wpadające w ucho utwory no i niezapomniane, jedyne, genialne Because by Elliott Smith czyli utwór końcowy

El Laberinto del Fauno OST czyli: ten film jest wielki a OST magiczny, klimatyczny i przejmujący.

Requiem for a dream OST co chyba komentarza nie wymaga, jeden z utworów wykorzystali w jakiejś reklamie i złapałam się kilkakrotnie na bieganiu jak głupia do telewizora, kiedy go słyszałam.

Na koniec może nie OST, ale jedna dwie piosenki genialne niezależnie i świetnie pasujące do filmów w których wystąpiły
Wonderful World Armstronga w końcówce 12 małp
Where is my mind Pixies i jedyny niepowtarzalny przecudny wgniatający w asfalt Fightclub
:D
_________________
live your life of stupid luck - it's a game - nobody does it better
Ostatnio zmieniony przez chise 2007-06-20, 19:42, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Aeraldo 


Wysłany: 2007-06-20, 19:27   

Hej, czy naprawdę nikt, oprócz mnie nie słuchał soundtracku z filmu "Constantine"?
Ma ciężki, mroczny klimat, idealnie pasujący do filmu.

Choć sam film oceniam na co najwyżej przeciętny. Nie podobał mi się, miejscami, hollywoodzki styl filmu. (Np. spluwa w kształcie krzyża)

Za to muzyki naprawdę warto posłuchać. Wczuć się w ten klimat i odpłynąć...
_________________
"Life is too important to be taken seriously." - Oscar Wilde
 
 
Hélegorn 


Wysłany: 2007-08-10, 00:19   

Myślę "soundtrack", mówię Clannad Legend, czyli muzyka z serialu Robin of Sherwood. Chyba każdy, kto w dzieciństwie z wypiekami na twarzy oglądał przygody banitów, zgodzi się ze stwierdzeniem, że ta ścieżka dźwiękowa jest zarówno piękna, jak i zapadająca w pamięć.

Drugie skojarzenie to soundtrack z Burtonowskiego Batmana, popełniony rzecz jasna przez Danny'ego Elfmana. To chyba najlepsze dzieło tego kompozytora, a przynajmniej najbardziej charakterystyczne (nie licząc może czołówki z The Simpsons :D ).

Zostawmy może jednak lata '80 i '90 i przejdźmy do naszego tysiąclecia. ;) O LotR Howarda Shore'a wspominać nie trzeba - jedni uwielbiają, inni (np. obok podpisany) uwielbiali, jeszcze inni nigdy tego soundtracku nie lubili. Napiszę zatem o muzyce z Sin City, równie dobrej jak sam film. Za soundtrack ten odpowiedzialnych jest kilka osób, ale mnie najbardziej podobała się część skomponowana przez Graeme Revella. Niepokojący bas, lodowate smyczki, jakieś trąbki w tle - wszystko to nie tylko świetnie ilustruje wydarzenia w filmie, ale również znakomicie nadaje się do słuchania w oderwaniu od obrazu. Polecam, jeśli nie mieliście przyjemności.
_________________


„Chamstwu w życiu należy przeciwstawiać się siłom i godnościom osobistom”.
 
 
Aeraldo 


Wysłany: 2008-07-27, 21:34   

Dorzucam soundtrack z "Tańczącego z Wilkami".
Świetny film, idealnie dobrana muzyka, zapadająca głęboko w pamięć i przypominająca nam przesłanie filmu.
_________________
"Life is too important to be taken seriously." - Oscar Wilde
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme made by Aiglon von Lupus based on subSilver