Tawerna Bibliotekarzy Strona Główna
RSS Panel

Poprzedni temat «» Następny temat
Religie
Autor Wiadomość
Grzebul
Admin


Wysłany: 2007-05-19, 13:33   Religie

Na przełomie kwietnia i maja byłem więcej razy w kościele (bazylikach, kościołach, kaplicach itd) niż w ciągu ostatnich 5 lat. Nie będę się jednak rozwodził nad wspaniałą sztuką, jeno na aspekcie, w którym chrześcijaństwo skreśla same siebie, dając d. zupełnie jak inne religie świata. Zacznę może od wklejenia znajdującego się w kaplicy Konstantyńskiej fresku nazwanego piękną nazwą "Triumf Chrześcijaństwa nad pogaństwem"



Cóż tam widzimy? Ano, zwalony z kolumny posąg jakiegoś rzymskiego boga, na kolumnie zaś postawiony krzyż. Dzieło renesansowe, z końca XVI wieku :|
Takich malowidł jest w Rzymie pełno. Pochodzą z każdej możliwej epoki sztuki chrześcijańskiej. Najzabawniejsze są połamane rzeźby bogów rzymskich, z doczepionymi głowami i atrybutami świętych. Dalej idziemy poprzez podobne temu wyżej obrazy/freski. Kończymy na przerobionych na kościoły rzymskie świątynie oraz przeróżne mithrea. Jest jescze cała masa różnych śmiesznych fantów, np Tron papieża Grzegorza Wielkiego z (bodajże) I wieku p.n.e (może IV nie pamiętam już dokładnie), czy wiele różnych rzymskich przedmiotów, (ołtarzyki, umywalnie), które nie mogłby zostać rozebrane ze względu na np. bycie częścią fundamentu budowli. Zostały rzecz jasna przerobione na kapliczki, czy chrzcielnice.

Chrześcijanie przez niemal prawie 2000 lat byli dumni z tego, że zdominowali inne religie na swym kontynencie. Bezlitośnie tępili, burzyli i przerabiali to co było poza Chrystusem, czyli tzw pogaństwo. Dopiero ostatnimi czasy zaczęło się nawiązywanie wzajemnych kontaktów między zwierzchnikami różnych religii, i skończyła się tak silna dominacja Kościoła.

Refleksja jest następująca: Religia Grecko-Rzymska asymilowała, przyswajała lub niszczyła różne lokalne religie. Chrześcijaństwo zrobiło to samo z religią wyżej wymienionymi. Rzymskie świątynie, podziemne mithrea, nawet ukryte w lasach posągi Swarożyca zostały wyburzone lub przemienione w obiekty wiary Chrystusowej.
Dzisiaj coraz bardziej daje się we znaki coraz większa dominacja Islamu. Choć w Polsce na razie mało widoczna (za biednym krajem jesteśmy dla pazernych muslimków), jednak w takiej np Anglii meczety rosną jak grzyby po deszczu, zaś we Francji meczety się buduje a kościoły wręcz burzy. Ogólnie na zachodzie dużo się buduje meczetów, kościołów śladowe ilości. Żaden Karola Młota na horyzoncie nie widać. W krajach muslimskich chrześcijaństwo się tępi, wiernych prześladuje. Ponadto przeciętna rodzina muzułmańska ma ponad szóstkę dzieci, zaś Europejscy biali mają tendencję do ich nierodzenia, a wręcz zabijania ich drogą aborcji.

Czy Chrześcijaństwo czyli wielowiekową kulturę białego człowieka czeka ten sam los, co spotkał naszych europejskich przodków w spotkaniu ze wczesnymi chrześcijanami? Czy Europa się zislamizuje?

Wygląda na to, że tak. Pomijam już to, jak rygorystyczna jest religia muzułmanów, w porównaniu z luzem jaki daje Kościół, który de facto się nie narzuca nikomu, jedynie pieszczotliwie namawia do swoich racji. W Islamie albo jest się muzułmanem, ale niewiernym psem, który albo ma uciekać za granice, albo (zależnie od czasów i obszarów) dostaje się horrendalne podatki, lub nawet jest się wybijanym jak wsza.

Większość religii spełnia jedną właściwą rolę: kształtuje społeczeństwo. Zaleca pewne reguły, ustala prawo, zachowanie się, wzajemne nie krzywdzenie się - cóż, ludzie badziej bali się piekła niż więzienia po takim ostrym praniu mózgu jakie dawała wpajana religia.

Patrząc jednak na to wszystko można łatwo dojść do wniosku, że religia jest tymczasowa, niekonieczna. To że istnieje jakaś forma wyższa, nazwijmy ją roboczo Bogiem jestem w stanie przyjąć. Można do tego dojść chociażby poprzez najprostsze rozumowanie św. Tomasza (np o tym, że niemożliwy jest nieskończony ciąg przyczyn - musi istnieć jakaś siła sprawcza wszystkiego, itd.). Wiara w to, że Bóg nie istnieje, taki ideologiczny ateizm jest imo bez sensu. Jednak religie stają się w świetle historii największym bezsensem ludzkości.
Ludzie modlili się i mieli swoją wiarę na długo przed Chrystusem. Ludzie będą to robić dalej, nawet jeśli w końcu chrześcijaństwo się złamie, co uznaję za bardzo prawdopodobne. Nie mówiąc o tym, ile jest różncyh fajnych religii, których wyznawcy o Chrystusie nawet nie słyszeli.
Każda religia jest tymczasowa, zbędna, niekonieczna, w jakiś sposób zmyślona.
Ja nie jestem w stanie wierzyć w cokolwiek, co wiem, że nie ma swojego początku wraz z początkiem świata, i nie będzie miało końca wraz z jego końcem. To przeczy idei Boga.
 
 
Orzecho
Mistrz Gry


Wysłany: 2007-05-19, 15:23   

Cytat:
Czy Europa się zislamizuje?

Wygląda na to, że tak.


Bardzo wątpie. Spójrz chociarz na Polskę. Z jednej strony ateiści z drugiej miłosierni chrześcijanie którzy chętnie wurżneli by wszystkich w okół. I myślę, że Polska nie jest sama. Takie kraje mają się islamizować? Przykro mi Grzebciu, ale chyba jest już trochę za późno by nawracać Ogniem i Mieczem na jakąś religie. Ja myślę, że tendecja jest wręcz odrotna, Europa idzie raczej w kierunku liberalizacji i to wcale jej nie osłabia.
_________________
Nie wolno w zaufaniu do żadnego drania posuwać się dalej, niż można nim cisnąć, i nie ma na to rady, więc lepiej się napijmy.

http://orzecho.act4trees.com/ - akcja na rzecz odnawiania lasów równikowych, proszę kliknij.
 
 
Yarpen 

Wysłany: 2007-05-19, 16:26   

Słabi ludzie potrzebują religii i wiary, by znaleźć w czymś oparcie. By udowodnić sobie, że to, jak wygląda ich parszywe, nic nie warte życie nie jest (wyłącznie) ich winą. Lecz to po prostu Bóg sprawił, że tak jest. Bóg jest potrzebny by wznosić modły o to, by było lepiej - to także pomaga mieć nadzieję oraz przetrwać.

Miałem gdzieś świetny cytat z "Wiedźmikołaja" Prattchetta, który dotyczył samego Wiedźmikołaja jako wierzenia, lecz doskonale sprawdzał się także do kwestii bogów. Niestety, książki nie mam i go nie przytoczę. Ale mówiła go główna bohaterka do dzieci, na temat tego czy Wiedźmikołaj istnieje :]

Chrześcijanizm ma jedną, unikalną cechę która może być pod-progową przyczyną jego sukcesu. Poza zupełnym brakiem wymagań względem wierzących, jest jeszcze coś ciekawego. Otóż chyba żadna inna religia nie naświetla tak konfliktu pomiędzy Dobrem a Złem. Mamy Boga/Chrystusa/Dobro oraz Diabła/Szatana/Zło.

Wiecie tylko... niektórzy uporczywie rzucają monetą na której jest to Dobro i Zło, kierują się jej zrządzeniami i wynikami. Ja biorę tą monetę i idę kupić piwo.

Czy jestem ateistą? Nie wiem. Czy ateista to człowiek, który ciągle krzyczy, że Boga/boga nie ma? :| No to nie pasuje. Po prostu mam lepsze rzeczy do roboty niż zastanawianie się nad sensem mojego istnienia, nad Bogiem i jego nakazami, nad tym czy rację miał Mahomet czy też ludzie, którzy bruździli w Biblii. To znaczy, że jestem zły? Przecież nie zabijam, często nie kradnę. Do postępowania zgodnie z kodeksem moralności i praw nakłania mnie nie ekstatyczne marzenie o byciu bożym sługą - lecz po prostu korzyść i chęć bycia akceptowanym przez społeczeństwo.

A czy istnieje? Nie wiem. I niezbyt mnie to obchodzi. Na razie wolę jakoś przeżyć to życie, które jakimś cudem otrzymałem. Życie, które nie jest wielką rzeczą, nad którą należy myśleć z książeczką w ręku. Życie, którym jest kilka kiepsko działających flaków, żył, mięśni, jakaś szara gąbka w czaszce no i masa innego organicznego gówna. Które może zniszczyć Sepsa, sztacheta, samochód i inne nie-boskie rzeczy.

A sens życia? Możliwe, że go nie ma. Ale zanim ktoś wyskoczy przez okno, to niech doczyta do końca. Ale jaki jest sens śmierci? Tu jest już troszkę łatwiej. Jego NA PEWNO nie ma. Dlatego staram się żyć, chlać, dupczyć, czytać, słuchać, kochać, nienawidzieć, pracować, opierniczać się, oglądać i przyjmować wszystko to - co ten prosty świat wypruty z duszy może zaoferować prostemu człowiekowi wyprutemu z marzeń o duszy.

Pozdrawiam
-- Yarpen
 
 
LordDream 

Wysłany: 2007-05-19, 22:16   

Wg mnie islam stoi na tym samym poziomie, co chrześcijaństwo (katolicyzm) w średniowieczu i potrzebuje tych kilkuset lat, aby się wyklarować i usunąć szkodliwe naleciałości (które zresztą nie wynikają z nakazu Koranu, lecz z ciemnoty społeczeństwa).
 
 
Yarpen 

Wysłany: 2007-05-20, 09:57   

Islam stoi na poziomie, na jakim katolicyzm NIGDY nie był. Bo oni wierzą nie ze względu na strach przed organem kościoła (hehe), lecz ze względu na potężne fundamenty wiary. Zobacz, że oni w tym żyją - mimo, że ta wiara jest cholernie restrykcyjna.
 
 
LordDream 

Wysłany: 2007-05-20, 11:44   

Też prawda. Trzeba jednak by było zastanowić się nad wszelkimi sprawami, o które są oskarżani muzułmanie przez resztę świata. I co się okazuje? Że większość (jak już wspomniałem) wywodzi się z ciemnoty i zakłamania, a nie samych fundamentów wiary. Jak ktoś nie wierzy, niech poczyta sobie o kalifacie kordobańskim :P
 
 
Dun Dare 
Pogromca Smoków


Wysłany: 2007-05-20, 13:36   

Yarpen, Strach? chyba żartujesz. Ze strachu przed kościołem "wierzyć" mogli co najwyżej przechszczeni. To nie strach przed instytucją wysyłał ich do walki z niewiernymi. Tak samo potężne fundamenty wiary. To że ostatnio trochę je ostatnimi czasy uszczuplono to inna historyja...

LordDream, Z ciemnoty i zakłamania to i fundamenty wiary dla co poniektórych wynikają.

Co z tego że islam znaczy pokój jak w Koranie i o pokoju jak i o wojnie. W Biblii nie inaczej. Grunt to interpretacja...

Gdzieś czytałem wywiad z jakimś europejskim imamem który mówił że dżihad to wewnętrzna walka ze złem. Klechowie głoszą że prowadzimy wewnętrzną walke z szatanem. Nasi pradziadkowie traktowali to nieco dosłowniej :D

Analogicznie, analogicznie...


A co do ekspansji. Kulturowej... Kto wie. Może i arabowie mnoża się jak króliki ale gdy tylko wkraczają do europy huć gaśnie. I tak się już nie mnożą.
A waść spójrz na USA gdzie gdzieś koło 80kilka% ludności jest chrześcijanami.. Tam koscioły nie zniakają. Ba. Rozrastają się. I tu nie chodzi o zasady itp. Sęk ws tym ze coraz częsciej zwykły drewniany kościół zastępują potężne estrady.
Marketing, marketing... Ludzie chcą w coś wierzyć. Więc dajmy im to co pokochają.
_________________
"On by każdego dnia przychodził do świątyni, gdyby wodą święconą była whisky."
 
 
Grzebul
Admin


Wysłany: 2007-05-20, 15:31   

Orzecho napisał/a:
Bardzo wątpie. Spójrz chociarz na Polskę. Z jednej strony ateiści z drugiej miłosierni chrześcijanie którzy chętnie wurżneli by wszystkich w okół. I myślę, że Polska nie jest sama. Takie kraje mają się islamizować?

Cytat:
Choć w Polsce na razie mało widoczna (za biednym krajem jesteśmy dla pazernych muslimków), jednak w takiej np Anglii (...)

Jak napisałem w pierwszym poście Polska absolutnie nie jest dobrym przykładem, jestesmy zbyt biedni, zacofani, pozatym mamy bardzo ponadprzeciętnie mocne zaplecze w chrześcijaństwie - zawdzięczamy to chociażby Janu Pawłu II.
Orzecho napisał/a:
Takie kraje mają się islamizować? Przykro mi Grzebciu, ale chyba jest już trochę za późno by nawracać Ogniem i Mieczem na jakąś religie.

Heh, żębyś się nie przejechał.
Aktualnie taktyka muslimów jest taka, że zwykły ludek panoszy się po miastach Europy, zaczyna dominować, stawać się większością. Jednocześnie na porządku dziennym stają się różne prześladowania: kamienie rzucane w procesje z kościołów, kradzieże kościołów.. przypadków takich jest np w Angli lub Francji bardzo dużo, nie są jednak roztrzęsywane żeby nie wywołać gniewu muslimów -> to proste, wsadzi się dwóch ciapatych do kicia, to w odzewie masa muzułmanów pomści ich karę poprzez np demolkę kościoła.. Imamowie starają się łagodzić różne spory, jednakże odnoszę wrażenie, że mają na celu tylko udobruchanie władz kościelnych i lekkie przyhamowanie nachalności w działaniu swego ludu. Jeśli zaś chodzi o Ogniem i Mieczem - to owszem. W krajach muslimskich jak pisałem chrześcijanie nigdy nie mieli łatwo, zaś jak ich się zdenerwuje to robią nam burdel - np zamieszki we Francji, które były tak niedawno (nie pamiętam czy to był rok 2005 czy 06..).
Yarpen napisał/a:
Islam stoi na poziomie, na jakim katolicyzm NIGDY nie był.

True. Islam jest religią jak najbardziej żywą, gdzie jego wyznawcy są zdolni umierać za swą wiarę. Chrześcijanie zaś staczają się na dno, w kwestiach oczywistych (aborcja, eutanazja) toczą "dysputy", są zdolni do krytyki każdego słowa papieża, są zalewani przez ideologiczny new-age, ateizm, odchodzą od tradycji... w oczach muslima jesteśmy robactwem co odeszło od swej wiary, niegodni zabicia z jego ręki :|
Dun Dare napisał/a:
Może i arabowie mnoża się jak króliki ale gdy tylko wkraczają do europy huć gaśnie. I tak się już nie mnożą.

Niestety mnożą sie dalej. U nich nie ma myślenia europejskiego typu "och, nie stać nas na trzecie dziecko". Oni wiedzą, że stać ich nawet na dziesiąte, a jakby mieli problemy to społeczność ich wspomoże, a Allah wiecznie wynagrodzi. Rozmnażają się tak, że głowa mała i naprawdę jest ich coraz coraz więcej...
Dun Dare napisał/a:
A waść spójrz na USA gdzie gdzieś koło 80kilka% ludności jest chrześcijanami..

A USA faktycznie jest azylem. Z tymi 80% jest to ofkorz przesada duża, jednak faktycznie ogrom ludności jest spod znaku krzyża (najczęściej protestanci). Jednak i to jest mocno zwalczane przez lewicę, tak więc uczniowie są szykanowani przez nauczycieli za posiadanie Biblii, w szkole nie ma krzyży, i każdy element chrześcijański MUSI być usunięty z publicznych przedsiębiorstw. (Rzecz jasna żydowskie święta są hucznie obchodzone, ale mniejsza z tym). Chrześcijanie owszem stanowią pewną większość, jednak są systematycznie tępieni.
 
 
Dun Dare 
Pogromca Smoków


Wysłany: 2007-05-20, 23:06   

W USA? Tępieni? Czasem tak... Czasem nie... Nie przeszkadza to im wprowadzać kreacjonizmu do nauczania biologii. Co stan to obyczaj.

Tak rabowie mają większy wskaźnik dzietności ale już nie sześć a 2 z cośtam na rodzinę we Francji.
Grzebul napisał/a:
Aktualnie taktyka muslimów jest taka (...)

Taktyka taktyka... Żadna taktyka. Prosta kalkulacja. Jak sławetna emigracja polaków. BTW :Jeszcze trochę a przyłączymy Irlandię do Polski.

I true trąci paranoją niereagowanie i jakiekolwiek ustawy antyrasistowskie.

Jakiś czas temu znajomek mój z żoną byli bodajże w Arabi Saudyjskiej. czy gdzieś no tamte rejony. Plaża. Słoneczko. Morze. No to jak przystało poszli popływać. Żona oczywiście w bikini... Na to jeden arab podchodzi i prosi łamaną angielszczyzną żeby żona się ubrała. Why? Bo żony czują się obrażone i wskazuje na trzy swe oczywiście w burkach. A pan jak sądzi? - pyta się mój znajomek. Mi tam wszystko jedno...
_________________
"On by każdego dnia przychodził do świątyni, gdyby wodą święconą była whisky."
 
 
LordDream 

Wysłany: 2007-05-21, 08:35   

Dun Dare napisał/a:
Z ciemnoty i zakłamania to i fundamenty wiary dla co poniektórych wynikają.


Wiadomo, ale my chyba tu dyskutujemy w bardziej teologicznym sensie, a nie społecznym :mrgreen:

Dun Dare napisał/a:
Co z tego że islam znaczy pokój jak w Koranie i o pokoju jak i o wojnie.


Po prostu nie był tak zakłamany jak chrześcijanie i wiedział, że wojna w imię religii jest nieunikniona (ja tak sądzę, ale zdanie mogę zmienić po uzasadnionych argumentach :mrgreen: )...
 
 
Amon 
Moderator


Wysłany: 2007-05-27, 15:52   

LordDream napisał/a:
Wg mnie islam stoi na tym samym poziomie, co chrześcijaństwo (katolicyzm) w średniowieczu i potrzebuje tych kilkuset lat, aby się wyklarować i usunąć szkodliwe naleciałości (które zresztą nie wynikają z nakazu Koranu, lecz z ciemnoty społeczeństwa).


wg mnie katolicyzm nie stoi i nie stal na zadnym poziomie - ale to imho

chrzescijanstwo przez te kilkaset lat ktore minely od sredniowiecza sie nie zmienilo zabardzo - to ludzie sie zmienili, to ze dzisiaj kobiety maja prawo do glosu i decydowania o sobie, to ze ziemia jest okragla, to ze mozna malowac nagosc nie jest zasluga tego ze chrzescijanstwo do czegos dojzalo - to poprostu dowod na to ze ludzi coraz mniej ono obchodzi - i dobrze.

fakt - islam potrzebuje jescze kilkunastu pokolen by zbrzydnac wiernym, defacto u nich wlasnie jest sredniowiecze bo era muzulmanska liczy sie od mahometa (czy jego ucieczki - nie pamietam)

ale islam nie ma odgornej wladzy jak np KRK - pojecie islam laczy tak rozbierzne ruchy jak pojecie chrzescijanstwo (np i jechowcy i prawoslawni)

religia jest wymyslem ludzkosci wiec jest jej potrzebna - ludzie (zazwyczaj prosci jak to okreslil dun, lecz bez zadnego negatywnego wydzwieku - to nie jest grzech ze ktos jest prosty) potrzebuja magii i zabobonu od neolitu.

zawsze sa jakies wiary, dlatego nie nalezy przywiazywac wagi do jakiejs szczegolnej, chyba ze jest ona wysoce szkodliwa spolecznie jak np chrzescijanstwo :)
_________________
Our obstacles are severe, but they are known to us.
 
 
Wyrm


Wysłany: 2007-08-08, 01:32   

Co prawda po części wypowiedziałem się w innych tematach, ale podsumuję to tutaj. Osobiście sądzę, że każdy myślący człowiek prędzej czy później dojdzie do wniosku, że mamy takie same dowody istnienia Boga (czy też patrząc z drugiej strony - brak dowodów), że to czy jesteśmy chrześcijanami, luteranami, prawosławnymi, żydami, muzułmanami, hinduistami, buddystami, ateistami etc. zależy tylko i wyłącznie od tego gdzie się urodziliśmy, i jak nas wychowano. Osobiście wierzę (bo chcę wierzyć), że gdzieś tam jest Bóg, który oceni nas według tego zak się zachowujemy, a nie według tego jaką wiarę wyznawaliśmy. Nie uważam się już za chrześcijanina (ku zgrozie mojej matki), ale uważam, że sedno chrześcijańskich zasad jest słuszne - zwłaszcza reguła "live and let live", czy po naszemu "nie rób drugiemu co tobie nie miłe". Innymi słowy Grzebciu - rozumiem rozterki, pytania, etc, ale osobiście sądzę, że warto być po prostu przyzwoitym człowiekiem, i wierzę, że jeśli nam to wystarczy to i Bogu też powinno. A jak nie wystarczy, to srał to pies - myśmy żyli uczciwie. Ech, wieczny buntownik ze mnie ;-)))
_________________
Prawda przeciw światu!
 
 
Hutnuk 


Wysłany: 2007-08-08, 09:30   

Wyrm napisał/a:
mamy takie same dowody istnienia Boga (czy też patrząc z drugiej strony - brak dowodów), że to czy jesteśmy chrześcijanami, luteranami, prawosławnymi, żydami, muzułmanami, hinduistami, buddystami, ateistami etc

Wyjątek stanowią wyznawcy voodoo - oni mogą zapytać swoich zmarłych osobiście :P :lol:

Wyrm napisał/a:
warto być po prostu przyzwoitym człowiekiem, i wierzę, że jeśli nam to wystarczy to i Bogu też powinno. A jak nie wystarczy, to srał to pies - myśmy żyli uczciwie

Prawda. Za Katonem: Cum recte vivis, ne cures verba malorum

Hutnuk: He he... Quicquid Latine dictum sit, altum videtur
Kermit: Co to kur** .. konkurs łaciny? :P Kermit.
Hutnuk: Zgadłeś! Trzeba czasem zaszpanować ;-)
_________________
plfoto | last.fm | snooker
 
 
Yarpen 

Wysłany: 2007-08-08, 12:44   

Cytat:
dictum

Ja tyle zrozumiałem, ale mi starczy :lol: .

Mhm. W tym co mówi Wyrm coś jest. "Wyobraźcie sobie piramidę o czterech różnych ścianach. Człowiek widzący ścianę północną i człowiek widzący południową mogą się kłócić o to co widzą - ale nadal to ta sama piramida." W każdą religię wplątane są przecież wątki czysto społeczne i wychowawcze - które to jednak niewiele z samym Bogiem mają wspólnego. Chociaż.. mi sie nie chce wierzyć :lol:
_________________
"Love is for girls and gays."
 
 
Karry 
Mistrz Gry


Wysłany: 2007-09-29, 21:16   

Religie są super.
Działają jak sprawne korporacje czerpiące garściami z technik marketingowych, i to od tysiącleci.
Najpierw korporacja X wytwarza potrzebę ( uwaga, wyszedł nowy wirus!! = idzie apokalipasa, będziecie potępieni)
a później podsuwa idealny i "jedyny" sposób na jej zaspokojenie (na szczęscie już za tydzień wypuścimy nowego antywirusa, za jedyne X$ = aaale, na szczęscie wystarczy modlić się i chodzić do światynii, a także żyć tak jak chcemy)
analogia jest widoczna gołym okiem...

poza tym, nie podoba mi się, że religia, jaka by nie była, opiera się na wyjątkowo prymitywnym systemie kar i nagród, w którym jakaś dużo silniejsza ode mnie istota mów "żyj tak jak ja chce, bo innaczej będzie kara. Rób co chcesz, masz wolną wolę, ale jeśli nie będziesz robić tak, jak chcę JA, to wtedy będziesz się smażyćw piekle"
hip hip hurra... Vivat Agnus Dei!


W kwesti "Odrodzenia Islamu" wiele napisał Samuel P. Huntington w "Zderzeniu cywilizacji" (paradygmat przeciwny Końcu Historii Fukuyamy, oba są jak się okazało u progu XXI wieku, ostatecznie falszywe. Huntington ma może rację co do ogółu ale myli się w szczegółowych tezach i przewidywaniach.. tak czy innaczej lektura ciekawa, do pary z F. Fukuyamą :P )
Generalnie Islam przeżywa dziś odrodzenie wynikające głównie z prężnej demografii.
_________________
Estel natha i-vegil dan in gwath en-ennor

Gorące laski gratis!- hard porno!!
 
 
Hutnuk 


Wysłany: 2007-09-30, 10:05   

Karry napisał/a:
na szczęscie wystarczy modlić się i chodzić do światynii


& składać ofiary / dawać "co łaska" na tacę :P

Karry napisał/a:
jakaś dużo silniejsza ode mnie istota mów "żyj tak jak ja chce, bo innaczej będzie kara. Rób co chcesz, masz wolną wolę, ale jeśli nie będziesz robić tak, jak chcę JA, to wtedy będziesz się smażyćw piekle"

To akurat jest wpisane niejako w historię ludzkiej cywilizacji :P Czasem to jest jakiś wódz/książę/król/despota a czasem zgraja kapłanów :P
_________________
plfoto | last.fm | snooker
 
 
Karry 
Mistrz Gry


Wysłany: 2007-09-30, 11:01   

Hutnuk => True. Właśnie o to chodzi, że religia skonstruowana w taki własnie sposób pomaga/ła utrzymać strukturę feudalną. Wraz z rozwojem indywidualizmu przychodzi też kryzys wiary.
_________________
Estel natha i-vegil dan in gwath en-ennor

Gorące laski gratis!- hard porno!!
 
 
Yarpen 

Wysłany: 2007-10-05, 19:29   

http://ohmygod.blox.pl/2007/10/Religia.html
_________________
"Love is for girls and gays."
 
 
Hutnuk 


Wysłany: 2007-10-05, 19:51   

Hy hy dobre :)

BTW to straszny grunge przemawia z Twojego bloga :|
_________________
plfoto | last.fm | snooker
 
 
Yarpen 

Wysłany: 2007-10-06, 07:39   

To nie grundż, to po prostu tru.
_________________
"Love is for girls and gays."
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme made by Aiglon von Lupus based on subSilver