Tawerna Bibliotekarzy Strona Główna
RSS Panel

Poprzedni temat «» Następny temat
World of Warcraft
Autor Wiadomość
Coincidence 

Wysłany: 2008-12-19, 08:02   World of Warcraft

OMG, to ja założyłem ten temat...
Gram od jakiś trzech tygodni i postanowiłem podzielić się wrażeniami :P

Nie tykać nawet kijem, wsysa jak bagno.

Baśniowy epicki steampunk, taka cukierkowa, uproszczona wersja Warhammera, ale świat nie odrzuca, po prostu dopracowany w najmniejszych szczegółach i to po prostu czuć.

Questy na poziomie baldurka; rozwój postaci: raz - profesje (których jest kilka); dwa - w ramach tej samej profesji jest kilka ścieżek rozwoju (analogicznie do Diablo2); trzy - aktywne zawody, których można się podjąć, niezależne od profesji (alchemia, zielarstwo, szycie, gotowanie, umagicznianie przedmiotów, etc.).

Całość jest zbudowana tak, iż zawsze jest powód, by iść do przodu, by nauczyć się czegoś nowego, by wykonać zadanie, czy po prostu zajrzeć, co jest tam, za horyzontem.

Ale to wszystko pikuś w porównaniu do grania z żywymi osobami :) Od dzisiaj żaden banterpack nie zastąpi mi myślącego, wcielającego się w postać, osobnika. Gram na serwerze RolePlaying, więc dzieciaki rzucające slangiem i wkur$%# swoim zachowaniem są tu nieczęsto spotykanym zjawiskiem (w razie czego przywracanym do pionu) i po prostu panuje klimat jednej wielkiej sesji, z "żyjącym" światem w miejsce MG (co naturalnie w żaden sposób nie rekompensuje jego braku).

Gram nocną elfką, druidką, z założenia nie przepadającą za innymi rasami (nie wnikajmy w historię postaci ;) ), a podróżuję z młodą ludzką złodziejką i gnomim magiem. Wymiany zdań z tą pierwszą idą ostre - ot, dwa konfliktowe charaktery, zmuszone sytuacją do wspólnego działania. I wspomniany gnom, który przypomina skrzyżowanie Jana Jansena z Edwinem (Ahhh... That reminds me of a story about my cousin Tary na widok jakiegoś koślawo wyglądającego gnolla, tuż przed starciem). Po prostu miód.
Brakuje tylko większej kontroli nad mimiką i masowej komunikacji głosowej zamiast wklepywania tekstu.

Jeżeli ktoś również pogrywa na serwerach RP - Darkmoon Faire RP, postać Fearneth, obecnie tereny Duskwood.
 
 
Hutnuk 


Wysłany: 2008-12-19, 10:13   

Ja się boję. Jeszcze mnie wciągnie za bardzo... Mam znajomego który na prawdę z WoW przegina...
_________________
plfoto | last.fm | snooker
 
 
Grzebul
Admin


Wysłany: 2008-12-19, 10:14   

Pamiętam jak Karriusz kiedyś zaczął grać w WoWa po czym znikł pernametnie na jakiś rok. Potem chyba na jakieś terapie odwykowe chodził i jakieś detoxy, sam nie wiem.
 
 
Leoncoeur 
Vilcoeur Alkoholic Band


Wysłany: 2008-12-19, 10:16   

http://gry.onet.pl/188326...,wiadomosc.html
_________________
"Kiedy widzisz kobietę, pamiętaj: to diabeł! Ona jest swoistym piekłem".
KAPOKRATES
 
 
Hutnuk 


Wysłany: 2008-12-19, 10:25   

Grzebul napisał/a:
Potem chyba na jakieś terapie odwykowe chodził i jakieś detoxy, sam nie wiem.

No nie oszukujmy się ale Karry to już nie jest teraz ten sam człowiek...
_________________
plfoto | last.fm | snooker
 
 
Coincidence 

Wysłany: 2008-12-19, 10:29   

Hutnuk napisał/a:
Jeszcze mnie wciągnie za bardzo...

Grzebul napisał/a:
Karriusz kiedyś zaczął grać w WoWa po czym znikł pernametnie na jakiś rok

Bo tak to działa - giera Blizzarda (dopracowana w najdrobniejszych szczegółach, wypolerowana do perfekcji) + fun z grania z żywymi ludźmi.
Dlatego tykam tak jakoś godzinkę dziennie po pracy (odstresowywacz); teraz w czasie urlopu niby mogę pykać więcej, ale to już nie to :)
 
 
Grzebul
Admin


Wysłany: 2008-12-19, 10:31   

Hee przypomina mi to takie gadanie dziewczyn z liceum - nie palę więcej niż 3 pety dziennie po szkole :D
 
 
Coincidence 

Wysłany: 2008-12-19, 10:52   

Ja nie jestem uzależniony, mogę przerwać kiedy chcę. A tak wogóle Zdzisiek gra więcej ode mnie, a kiedyś to nawet grałem godzinę mniej niż zwykle, o! :P
 
 
Amon 
Moderator


Wysłany: 2008-12-20, 12:31   

Coincidence napisał/a:
Ja nie jestem uzależniony, mogę przerwać kiedy chcę

Tylko że nie chce bo lubie byc uzalezniony? :p
_________________
Our obstacles are severe, but they are known to us.
 
 
Aeraldo 


Wysłany: 2008-12-20, 13:27   

Coin, trochę już na temat MMORPG i samego WoWa było w tym temacie, sam pisałeś więc wiesz, ale warto te wątki powiązać.
http://forum.biblioteka.a...opic.php?t=1882
Ja pisałem także, więc nie będę się powtarzał. Napiszę jedynie, że po roku grania w WoWa miałem go już po dziurki w nosie.
A tak w ogóle, grasz na prywatnym serwerze, czy dajesz się doić? :P
_________________
"Life is too important to be taken seriously." - Oscar Wilde
 
 
Huzi 


Wysłany: 2008-12-21, 10:23   

Nie wiem co chciałeś osiągnąć zakładając ten temat. :P Z zasady nie trawię gier MMO, ale przemknęła mi przez umysł myśl, żeby tego całego WOW'a sprawdzić.

"Pizza? What pizza?! I didn't order any pizza! Get away from me!!!"
_________________
I like to live in the woods and eat with sticks.
 
 
Kermit 
Technik


Wysłany: 2008-12-21, 11:16   

Ja też wolę nie próbować - co prawda szybki mi się takie gry nudzą, ale potrafię wsiąknąć na jakiś czas :/ Nie, postoje, pooglądam screeny i posłucham jak znajomi o tym rozmawiają :)

Kermit.
_________________
"Bo prawdziwa wiara to Kozia wiara"
- Kermit
 
 
Coincidence 

Wysłany: 2008-12-21, 17:31   

Aeraldo napisał/a:
A tak w ogóle, grasz na prywatnym serwerze, czy dajesz się doić?

13 euro miesięcznie? Nie chce mi się dla takiej kasy bawić się w szukanie jakiegoś serwera ryzykując banem na konto :P

Huzi napisał/a:
przemknęła mi przez umysł myśl, żeby tego całego WOW'a sprawdzić

Yeessss, come to the dark side...
 
 
Amon 
Moderator


Wysłany: 2008-12-22, 11:25   

Aeraldo, polacy to by chcieli żeby wszystko bylo za darmo...
gra nie jest potrzebna do zycia, nie stac cie to nie kupuj/nie plac abonamentu, a nie prubuj okradac tworcow.
_________________
Our obstacles are severe, but they are known to us.
 
 
Aeraldo 


Wysłany: 2008-12-22, 19:48   

Amon, w tym konkretnym przypadku akurat to twórcy okradają graczy.
50 zł co miesiąc x 12 miesięcy = 600 zł
To jest normalna suma za gierkę komputerową? Sam powiedz. Rozumiem, że istnieje zasada, że jak nie podoba mi się cena, mogę nie kupować, nie płacić i nie grać, ale tak wydrenowana cena to naciągactwo. Serwery prywatne kradną własność intelektualną twórców, nie ma ku temu usprawiedliwienia. Jednak sami autorzy nie są bez winy, choć raczej należy traktować to jako w pełni legalne, obmyślone dojenie graczy.

P.S. Narzekanie na abonament jest jak narzekanie na ceny hery. Drogie, ale ludzie i tak zapłacą, bo ich to kręci, ew. bo muszą.

P.P.S. Po Wielkiej Obławie Blizzarda serwery prywatne już prawie nie istnieją. ;)
_________________
"Life is too important to be taken seriously." - Oscar Wilde
 
 
Coincidence 

Wysłany: 2008-12-22, 21:51   

Aeraldo napisał/a:
Amon, w tym konkretnym przypadku akurat to twórcy okradają graczy.

:lol: Mhm, Mike Morhaime skrada się do pokoju Gracza i podpi#$^la mu drobniaki z portfela.
To ICH produkt, mogą z nim zrobić co tylko sobie chcą. Mnie się podoba idea abonamentu - serwery chodzą jak marzenie, są ludzie po stronie firmy pełniący rolę moderatorów, cały czas są wydawane ulepszenia w postaci patchy. Jak pisałem wyżej, 13 euro co miesiąc to tak naprawdę niewielkie pieniądze, nawet jak na nasz rynek pracy. Ma to tę dodatkową zaletę, że dwunastoletnie dzieciątka mają nieco utrudniony dostęp do gry :)

Aeraldo napisał/a:
Jednak sami autorzy nie są bez winy, choć raczej należy traktować to jako w pełni legalne, obmyślone dojenie graczy.

Mamy kapitalizm, ten system gospodarczy jest zbudowany na dojeniu ludzi - nazywamy to zaspokajaniem potrzeb.
IMHO nie ma się prawa do zarzucania komuś dojenia, tj. sposobu (legalnego) zarabiania pieniędzy, póki samemu jest się na czyimś utrzymaniu, bez względu czy mieszka się z rodzicami, czy siedzi na dupie pobierając zasiłek. Amon dobrze pisze - mamy przyzwyczajone do socjala społeczestwo i takie są tego konsekwencje.
 
 
Grzebul
Admin


Wysłany: 2008-12-22, 22:34   

Ja tam nie nazwę 'okradaniem' czynności dokonywanej przez jakąkolwiek ze stron: twórców czy graczy.
Ale fakt faktem, że 50 zł miesięcznie sprawia, że ta gierka jest wybitnie droga w porównaniu z jakimikolwiek innymi. Nie żeby mnie było nie stać na to, nie gram nie z powodów finansowych tylko dlatego, że myślę, że nie odpowiada mi taka forma rozrywki (jednocześnie dość drogo kosztowałoby mnie samo sprawdzenie - jest możliwość ściągnięcia dema czy coś takiego? :P )
A gdybym już miał grać to bym rzecz jasna płacił, choćby z tych powodów jakie wymienił Coini post wyżej.

Tak BTW: czy w WoWa cały czas grają ziomki no-life, które wyexpiły sobie mega ogromne poziomy i zabijają każdych graczy jakich napotkają na drodze, przez co serwery świecą pustkami, bo każdy się boi wejść bo zginie? Wiedzę czerpię z Make Love, Not Warcraft - odcinka wiadomo jakiego serialu ;)
 
 
Coincidence 

Wysłany: 2008-12-22, 23:01   

Grzebul napisał/a:
jest możliwość ściągnięcia dema czy coś takiego?

Dziesięciodniowy trial: http://media.wow-europe.c...l/index_en.html

Grzebul napisał/a:
zabijają każdych graczy jakich napotkają na drodze

Nie da się tak. Są dwie frakcje: Sojusz i Horda. Z graczem z Sojuszu możesz się pojedynkować w momencie, gdy obie strony sa tym zainteresowane (wyrażają zgodę), co jednak nigdy nie kończy się śmiercią żadnej z postaci.
W przypadku graczy z przeciwnych frakcji należy świadomie oflagować się jako PvP (Player versus Player), wtedy dopiero ma się możliwość atakowania graczy z przeciwnej frakcji, którzy również w ten sposób oznaczyli swoją postać.
Będąc w stolicy jakiejś rasy widać wysokopoziomowe postacie, ale reszta świata jest zbudowana tak, iż ktoś na wypasionym levelu nie ma powodów by przebywać na obszarach przeznaczonych dla słabszych postaci.
Tak jest na serwerach RolePlaying, są inne typy, ale wybierasz co chcesz oraz masz możliwość przeniesienia postaci z jednego na drugi serwer.
 
 
Amon 
Moderator


Wysłany: 2008-12-23, 13:07   

Aeraldo, to jest gra sieciowa, nie ma w ogóle single playera.

tak się składa ze współtworzylem swojego czasu pewne serwery nwn. byly to serwery darmowe, tworzone przez ludzi dla ludzi.

takie twory borykaja sie wieczie z brakiem czasu tworcow nad ich udoskonalaniem (wszak kazdy ma prywatne zycie i nikt mu za hobby nie placi)

abonament w wowie jest po to by tam zawsze wszystko dzialalo

kapewu?
_________________
Our obstacles are severe, but they are known to us.
 
 
Aeraldo 


Wysłany: 2008-12-23, 13:21   

Amon napisał/a:
Aeraldo, to jest gra sieciowa, nie ma w ogóle single playera.

Aeraldo napisał/a:
po roku grania w WoWa miałem go już po dziurki w nosie.

Nie zdążyłem się zorientować. :P
_________________
"Life is too important to be taken seriously." - Oscar Wilde
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme made by Aiglon von Lupus based on subSilver