Tawerna Bibliotekarzy Strona Główna
RSS Panel

Poprzedni temat «» Następny temat
Dylematy - Drowy
Autor Wiadomość
G@@FY
Mistrz Gry


Wysłany: 2005-02-23, 15:11   Dylematy - Drowy

Chciałbym poruszyć sprawę drowów. Czy ta rasa ma prawo istnieć. Już rozgorzała taka dyskusja na cobie lecz została ucięta.
Chcę posłuchać Waszych przemyśleń o tej rasie. Czy ich polityka, ekonomia, genetyka, fizionomia może istnieć czy to tylko wymysł chorej wyobraźni? :twisted:

Kiedy rozgorzeje dyskusja zacytuje siebie z forum coba 8)
_________________
hm
 
 
Hutnuk 


Wysłany: 2005-02-23, 20:32   

Cytat:
Czy ta rasa ma prawo istnieć.

Tak samo jak smoki...:) Generalnie mógłbyś wyjaśnić o co chodzi w tym temacie bo ja chyba nie załapałem. Czego ma dotyczyć ta dyskusja?
Cytat:
Czy ich polityka, ekonomia, genetyka, fizionomia może istnieć czy to tylko wymysł chorej wyobraźni?

Nie no czemu od razu chorej... Po prostu wyobraźni i tyle. Tylko nie wiem czemu drowy wyróżniasz tym tematem. Pozakładamy oddzielne dla wszystkich ras fantastycznyhc czy co? :shock:
_________________
plfoto | last.fm | snooker
 
 
Leoncoeur 
Vilcoeur Alkoholic Band


Wysłany: 2005-02-24, 03:45   

Drowy nie powinny istniec, najbardziej durna rasa z calego fantasy...

zostala zrobiona by mieli z kim sie utozsamiac pseudotwardziele (z akcentem na pseudo), ale jest kiepsko przemyslana i mimo wszystko aklimatyczna.

hm... ale zalezy jeszcze w jakim systemie. w Warhammerze mroczne elfy sa calkiem znosne i mimo, iz mozna sie wielu spraw tam czepiac, znalazly swoja nisze ;0
ale tam to tylko chyba ze wzgledu na WFB, jako ze tworcy pod katem bitewniaka musieli doszlifowac ta rase.

W FR to calkowita porazka, co innego gdyby byli zdawkowo opisani. tajemnicza rasa zyjaca pod ziemia o ktorej nikt nic nie wie... to jeszcze by przeszlo. ale w takim stani jak jest, pod wzgledem psychologicznym itp. rasa nadaje sie tylko na smietnik...

ale to IMHO ;)
_________________
"Kiedy widzisz kobietę, pamiętaj: to diabeł! Ona jest swoistym piekłem".
KAPOKRATES
 
 
Vilkatla
Vilcoeur Alkoholic Band


Wysłany: 2005-02-24, 05:06   

Heh, Leon, ale żeś się tych drowów uczepił...
To, że rasa Ci się nie podoba, nie znaczy od razu, ze nie powinna istnieć.
IMHO sama idea mrocznych elfów jest niezła i ma sens. W FR rzeczywiście są dość kiczowate i przesadzone, ale w WFRP nadrabiają :)
Poza tym, któż nie lubi Drizzta? :D Wiem, wiem, są i tacy.
Niemniej jednak to postać kultowa, mimo iz z literatury, która się ociera o bruk ;)
_________________
video meliora proboque, deteriora sequor...
 
 
Amon 
Moderator


Wysłany: 2005-02-24, 09:59   

Etam, nie macie racji. Drowy to świetny pomysł i jak to Hut trafnie określił mają takie same prawa do istnienia jak chociażby smoki :wink:

To, że mało, kto potrafi się w tą rasę wczuć, to jeszcze nie znaczy, że nie powinno jej być.
_________________
Our obstacles are severe, but they are known to us.
 
 
Hutnuk 


Wysłany: 2005-02-24, 13:04   

Vil napisał/a:
Poza tym, któż nie lubi Drizzta? :D Wiem, wiem, są i tacy.

He he lubi... zabijać... :twisted:
Leon napisał/a:
pod wzgledem psychologicznym itp. rasa nadaje sie tylko na smietnik...

Heh nie jest tak źle. Są całkiemn zdrowo 'stuknięte' (w sensie psychologicznym), a taka zdrowa szajba u postaci to całkiem zdrowy samaczek może dać. However nigdy drowa nie odgrywałem na sesji... :?
_________________
plfoto | last.fm | snooker
 
 
G@@FY
Mistrz Gry


Wysłany: 2005-02-24, 15:39   

Drowy są genialne. To są prawdziwie ludzkie twarze. Nie jakieś pedałki co kochają drzewa. Nie zakopani krasnoludzi, nie obrzarte niziołki. Jest to rasa nastawiona na niszczenie przeciwnika. Jest ona prawie jak orki. Chodź one są niedoścignione :twisted:
_________________
hm
 
 
Zapi


Wysłany: 2005-02-24, 15:47   

Cytat:
Jest to rasa nastawiona na niszczenie przeciwnika.


G@@fer Masz troche (dużo :P ) racji ale drowy też między sobą za bardzo się nie lubią.
_________________
Strach tnie głębiej niż miecze...
 
 
Karry 
Mistrz Gry


Wysłany: 2005-02-24, 18:01   

Cytat:
G@@fer Masz troche (dużo ) racji ale drowy też między sobą za bardzo się nie lubią.


Czyli wciaż są przeciwnikami samych siebie :roll:

Drowy istnieją.. taaak... nie powstały drogą ewolucji, a ich skóra jest efektem klątwy. Więc powstanie tej "rasy" nie budzi moich wątpliwości.

Natomiast budzi moje wątpliwości to, że istnieja tak długo- ale to też możliwe.
Oraz nie moge pojąć, dlaczego one wciaż maja oczy?
_________________
Estel natha i-vegil dan in gwath en-ennor

Gorące laski gratis!- hard porno!!
Ostatnio zmieniony przez Karry 2005-02-24, 18:22, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Zapi


Wysłany: 2005-02-24, 18:09   

Cytat:
Natomiast budzi moje wątpliwości to, że istnieja tak długo- ale to też możliwe.
Oraz nie moge pojąć, dlaczego one wciaż maja oczy?


No tak Karry one powinny mieć zwierzęce wąsy i czółki, a nie oczy co nie??
Co dziwnego jest w tym, że drowy mają OCZY.??? ^^
_________________
Strach tnie głębiej niż miecze...
 
 
Hutnuk 


Wysłany: 2005-02-24, 18:16   

Cytat:
Co dziwnego jest w tym, że drowy mają OCZY.???


Odpowiem za Karrego - bo żyją od tysięcy (?) lat pod ziemią, a takie coś zwykle prowadzi do zaniku tego zmysłu z zyskiem dla innych zmysłów. Tymczasem drowy nadal mają doskonały wzrok. Przynajmniej w literaturze nic nie ma (chyba) na temat tego, że one jakoś słabo wzrokiem się posługują.
_________________
plfoto | last.fm | snooker
 
 
Horus 
Moderator

Wysłany: 2005-02-24, 18:54   

Tysięcy? Nie bagatelizujmy (ale głowy sobie zerżnąć nie dam...). Wiele małych, nocnych ssaków wykształciło duże, nie tak wrażliwe na światło oczy, (pręciki, te sprawy) toteż drowy dostały od swej bogini zdolność infrawizji (coś a'la Predator ;) ) i "standardowego" widzenia w ciemnościach, przy tym zachowując swoje oczęta ;) .

Osobiście drowów nie lubię, rasa ta została potraktowana po macoszemu, niedopracowana, przynajmniej w FR. Wiele ludzi patrzy na nie poprzez pryzmat Drizzta (dobrze napisałem?:D), który jest ewenementem w swoim gatunku, toteż drowy postrzegane są jako rasa mocna i grywalna. Jednak wczuwanie się w rolę to inna sprawa... Przypomina mi się, gdy zaczynałem grać w D&D, moją pierwszą postacią był drow... :D Wiedziałem jednak o nich tyle, co z podręcznika MP i PGr'a, ale potrafiłem sobie w jakiś sposoób wytłumaczyć jego bunt. Nie słyszałem nic o jakimkolwiek Do'Urdenie i nie próbowałem się na nim wzorować. Tia, ale teraz coraz więcej ludzi sięga po dwa sejmitary i tleni włosy :? eh...

Osobiście jestem zwolennikiem idei: dobry drow, to martwy drow ;) joke...
_________________
Раз мати родила!
 
 
Amon 
Moderator


Wysłany: 2005-02-24, 20:20   

Cytat:
dobry drow, to martwy drow


Taaa... a wszyscy niemcy są źli i marzą o tym żeby spalić żyda w piecu :D , litości ludzie. To co nie może się zdarzyć paladyn pedofil? czytaliście Trylogię Avatarów? widzieliście co robili kapłani Torma?

Drowy nie są złe z natury jak diabły i demony, one są ZAZWYCZAJ złe, a to jest różnica.

Takich "Do'Urden'ów" wcale nie jest tak mało i nigdy tak mało ich nie było, bo wiecie, Eilistraee to nie jest młode bóstwo :D .
_________________
Our obstacles are severe, but they are known to us.
 
 
Wyrm


Wysłany: 2005-02-25, 15:43   

G@@FY napisał/a:
Drowy są genialne. To są prawdziwie ludzkie twarze.


Hmm...z tymi ludzkimi twarzami to chyba trochę przesadziłeś. Może znamy innych ludzi...

Co do drowów, to moim zdaniem dość ciekawa fikcja. Fakt, że zrobiły się bardzo popularne (Salvatore maczał w tym paluchy :wink: ), sprawił że straciły na tajemniczości. Niestety. Ale jako rasa i społeczeństwo są dość ciekawe. Coś w stylu bohaterów negatywnych, ale mających w sobie ciekawsze cechy niż standardowe przy opisywaniu złych charakterów (zły, silny, głupi, brzydki ork czy troll).
_________________
Prawda przeciw światu!
 
 
G@@FY
Mistrz Gry


Wysłany: 2005-02-25, 16:07   

To są istoty które myślą praktycznie. Nie ma zła dla nich. One niszczą bo to jest dla nich korzystne. Materializm żyje
_________________
hm
 
 
Horus 
Moderator

Wysłany: 2005-02-25, 17:56   

Amon napisał/a:
Cytat:
dobry drow, to martwy drow


Taaa... a wszyscy niemcy są źli i marzą o tym żeby spalić żyda w piecu :D , litości ludzie. To co nie może się zdarzyć paladyn pedofil? czytaliście Trylogię Avatarów? widzieliście co robili kapłani Torma?

Drowy nie są złe z natury jak diabły i demony, one są ZAZWYCZAJ złe, a to jest różnica.

Takich "Do'Urden'ów" wcale nie jest tak mało i nigdy tak mało ich nie było, bo wiecie, Eilistraee to nie jest młode bóstwo :D .


Ta... na końcu dopisałem "joke" i chyba nie potraktowałeś tego całkowicie serio :P

Jasne, że nie są złe z natury, ale wpajanie im, od urodzenia, nienawiści do każdego nie-drowa zbiera swoję żniwo... Są jak japońskie szwadrony śmierci, stworzone by zabijać, z uśmiechem na ustach. Mężczyźni mrocznych elfów są ciągle poniżani i utwierdzani w przekonaniu, że w oliczu ich matron i władczyń są niczym. Heh, drapieżne te ich panie ;) To one są prawdziwymi bestiami obleczonymi w nadludzko piękne ciało.

Sam kościół Eilistraee w Silverymoon, zrzesza kilkudziesięciu drowów... Chodziło mi jednak głównie o graczy, którzy coraz częściej sięgają po tą rasę, bo jest "dopakowana". Nie mam żadnych uprzedzeń, jeśli chodzi o dobrze odegranego drowa, ale z doświadczeia wiem, że na "dobre drowy", trzeba patrzeć z przymrużeniem oka...
_________________
Раз мати родила!
 
 
Amon 
Moderator


Wysłany: 2005-02-25, 18:05   

Dobra, w takim razie nie chodzi o drowy tylko o graczy :wink:

No jełopów pełno, już widzę te biografie bohatera :wink: np:"Nym jako niemowlę został porzucony na powoeszchni, wychowały go leśne elfy..."

ŻENADA <Bleeee>

Za takie opisy to szanujący się MP nie powinien pozwolić na grę tą postacią.
_________________
Our obstacles are severe, but they are known to us.
 
 
Horus 
Moderator

Wysłany: 2005-02-25, 18:34   

Cytat:
No jełopów pełno, już widzę te biografie bohatera np:"Nym jako niemowlę został porzucony na powoeszchni, wychowały go leśne elfy..."

ŻENADA <Bleeee>

Za takie opisy to szanujący się MP nie powinien pozwolić na grę tą postacią.


W tym rzecz... Niestety MP też człowiekiem jest, i pozwala (często) na grę takim wybrykiem, szczególnie jeśli nic nie wie o drowach.
_________________
Раз мати родила!
 
 
Karry 
Mistrz Gry


Wysłany: 2005-02-25, 18:48   

BUeheheheh....
Wiecie, jedno mnie zadziwia... Drowy żyją sobie w podmroku w zamkniętych miastach knując intrygi przeciwko sobie i powierzchni czyniąc z zemsty cel istnienia. nie jest ich dużo, są skłócone ze sobą i wcale nei są tak potężni za jakich sie mają... nie chce mi sie wierzyć, że inne rasy podziemne nie wykorzystały wewnętrznej słabości drowów.

Sprawa kolejna- nie czytałem ksiązek o drowach z FR, wiec pytam z zaciekawieniem - co ini jedzą i skad to biorą? Jaka jest, że tak powiem "mechanika ich życia" ??
_________________
Estel natha i-vegil dan in gwath en-ennor

Gorące laski gratis!- hard porno!!
 
 
Horus 
Moderator

Wysłany: 2005-02-25, 19:06   

Cytat:
Sprawa kolejna- nie czytałem ksiązek o drowach z FR, wiec pytam z zaciekawieniem - co ini jedzą i skad to biorą? Jaka jest, że tak powiem "mechanika ich życia" ??


Jedzą mięso Deep Rothe (nie wiem jak prztłumaczyć, Rothe Głębin?), coś a'la wół piżmowy, tyle że znacznie większy i łagodniejszy... Hodują całkiem pokaźne ilości tych głębinowych krów. Żyją zaś w miastach pełnych ekstrawagancji i swoistego przepychu, gdzie w jednej twierdzy, pałacu, żyją rodzinne domy (coś jak klany), gdzie kobieta jest panią, a mężczyzna śmieciem...
_________________
Раз мати родила!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme made by Aiglon von Lupus based on subSilver