Tawerna Bibliotekarzy Strona Główna
RSS Panel

Poprzedni temat «» Następny temat
Dowcipy, kawały, żarty
Autor Wiadomość
Hutnuk 


Wysłany: 2007-02-09, 09:14   

W knajpie spotyka się dwóch kupli:
- Słyszałeś, ponoć Staszek nie żyje!
- Tak, wiem o tym doskonale... Wyobraź sobie, że Staszek jechał
samochodem obok mojego domu i nagle wyskoczył mu pod koła kot.
Staszek nie chciał
przejechać zwierzaka wiec szarpnal kierownica w bok, wjechal na kraweznik,
auto wylecialo w powietrze, przeturlalo sie po moim ogrodzie, Staszek
wylecial z samochodu i przez szybe wpadl do mojej sypialni...
- Daj spokoj, przeciez to straszne tak zginac!
- Ależ nie, on wciąż jeszcze żył. Lezał tak cały we krwi w tym rozbitym
szkle i nagle zauwazyl taka stara, zabytkowa szafe. Wyciągnął
rękę i chwycił się szafy, żeby wstać. Niestety szafa z całym
impetem przewróciła się na niego i pogruchotała mu kości...
- Rany, jaka okropna śmierć!
- Nie, nie, utrzymał się przy życiu. Jakoś wypełznął spod szafy i
doczołgał się do schodów. Tam chwycił się poręczy i próbował podnieść,
ale poręcz nie wytrzymała ciężaru jego ciała i urwała się pod nim.
Staszek spadł z pierwszego piętra na stół w korytarzu, a połamane kawałki
poręczy
powbijały mu się w ciało...
- Psiakrew, strasznie zginął!
- No co ty, to go nie zabiło. Spadł tuż obok drzwi do kuchni, czołga się
do środka i próbuje podciągnąć na kuchence, ale zahaczył o duży garnek z
gotującą się wodą i chlust! Człowieku, cały wrzątek wylądował na nim i
poparzył mu ciało...
- Cholera, przerażająca taka śmierć!
- Ależ nie, wciąż jeszcze oddychał. Mało tego, w pewnym momencie zauważył
telefon. Próbował dosięgnąć słuchawki, żeby wezwać pomoc, ale zamiast tego
wetknął palce do gniazdka elektrycznego. Żebyś ty to widział, woda w
połączeniu z prądem wywołała istny żywioł i Staszkiem szarpnęło napięcie
rzucając jego ciałem o ścianę...
- O rany, okropnie tak umrzeć!
- Daj spokój, on wtedy jeszcze nie umarł...
- To właściwie jak on zginął?
- Zastrzeliłem go!
- Zastrzeliłeś go?
- Kurwa, człowieku, przecież on by mi rozpierdolił całą chałupę!
_________________
plfoto | last.fm | snooker
 
 
Lord Pawello 


Wysłany: 2007-03-01, 19:58   

Najnowocześniejszy bank świata, super kozacki sejf.
Właściciele postanowili przetestować zabezpieczenia. W tym celu zaprosili najbardziej znanych złodziei świata z Francji, Stanów, Niemiec i Polaków(bo potrafią nawet księżyc za***)
Dla każdej ekipy postanowili zgasić światło przed sejfem na pół minuty i jeśli po zapaleniu światła sejf bedzie otwarty, ekipa może zabrać zawartość.
Pierwsi próbują Francuzi, światło sie zapala - nie udało sie.
Drudzy Amerykanie, swiatlo sie zapala - nawet sprzętu nie zdążyli wyjąć, trzeci Niemcy, światło sieęzapala - nic...
Kolej na Polaków, światło gaśnie, mija pół minuty, próbują zapalić światło - nic, próbują po raz kolejny- nic...
Z mroku słychać tylko cichy szept...
- Ku*** Stefan, mamy tyle pieniędzy, na ch*** ci jeszcze ta żarówka?
_________________
 
 
Huzi 


Wysłany: 2007-03-04, 22:20   

Uwaga! Kawały od 18 lat. Dzieci czytają na własną odpowiedzialność. :)

Przychodzi 10-letnia dziewczyna do ginekologa i mówi:
-Panie doktorze mam problemy z seksem oralnym
-Ależ dziecko ty masz jeszcze mleko pod nosem
-To nie mleko...

Brat uprawia ostry seks z siostrą:
Siostra mówi: -jesteś lepszy niż ojciec!
Brat: - wiem, mama tez mi to mówiła!

W autobusie obok siedzącego, młodego, chłopaka, stoi staruszka z laską i bardzo nią tłucze o podłogę. Chłopak zwraca uwagę staruszce, że gdyby założyła na koniec tej laski, kawałek gumki, to nie było by słychać stukania, na to staruszka:
- gdyby twój ojciec założył gumkę to ja bym miała teraz gdzie siedzieć!

Przychodzi blondynka do Pinokia siada mu na twarzy i mówi Pinokio kłam, kłam, kłam

Spotykają się dwie kredki po imprezie, która była miesiąc wcześniej i jedna mówi do drugiej:- jestem w ciąży!
-a z kim? Pyta druga
-z ołówkiem
-a z którym?
-z tym bez gumki!

Dwie młode dziewczyny rozmawiają ze sobą:
- Jaki piękny łańcuszek! Ile dałaś za niego?
- A, z pięć razy...

List dziewczynek z kolonii:
" Droga mamo! Bawimy się jak damy.
...A jak nie damy to się nie bawimy."

W szkole pani pyta dzieci, co robili w wakacje, doszła do Jasia:
- A Ty Jasiu, co robiłeś w wakacje?
- Nie Jasiu tylko John!
No, więc co robiłeś w wakacje John?
- Ja leżałem na werandzie, jadłem śniadanie, znowu leżałem na werandzie, jadłem obiad, leżałem na werandzie, jadłem kolację, leżałem na werandzie...
- Ale to musiało być strasznie nudne? No dobrze, a Ty Małgosiu, co robiłaś w wakacje?
- Nie Małgosia, tylko Weranda...

Pan w szkole pyta się dzieci:
-Co to jest rarytas?
Na to Jasiu się głosi:
-Rarytas to jest dupa szesnastolatki !
-Jasiu, pakuj torbę i do domu! Jutro
przyjdź do szkoły z tata!
Jutrzejszy dzień:
-Jasiu, gdzie twój tata?!
-Tata powiedział, ze jak dla pana dupa
szesnastolatki nie jest rarytasem, to
jest pan pedałem

Przychodzi facet do lekarza i mówi że ma **** jak niemowlę. Lekarz nie chciał uwierzyć, więc kazał mu ściągnąć spodnie.
Facet miał racje 55 cm i trzy kilo wagi !

Na dworcu PKP siedzi sobie dziewczynka. Sierotka, obdarte ciuchy i sprzedaje zapałki. Nagle podchodzi do niej facet daje jej dwa złote i mówi:
-masz tu dziecko dwa złote na pączka.
a dziewczynka się pyta:
-a jak to jest na pączka?

Przychodzi ksiądz do burdelu i mówi:
- Niech będzie pochwalony...
na to barman:
-dzisiaj nie ma Lony!

Jasiu się pyta taty:
-chciałbym stać się mężczyzną!
na to tata
-no to masz tu pieniążki i idz do tego budynku koło poczty i powiedz że chcesz doznać rozkoszy
Przychodzi Jasiu do burdelu i mówi:
- chciałbym doznać rozkoszy ale mam tylko 10 złotych...
babka zrobiła mu 3 pajdy chleba z miodem...
jasiu przychodzi do domu, a ojciec sie pyta
-no i jak było?
-było bosko dwie zaliczyłem już nie mogłem... trzecią tylko wylizałem

Przychodzi baba do lekarza i mówi że ma gorączkę a lekarz na to:
-Zmierzymy pani temperaturę w odbycie
Po chwili......
-Panie dokt. to nie jest odbyt
-A to nie jest termometr

Przychodzi córka do matki i mówi:
-Mamusiu jestem w ciąży.
-Dziecko, a gdzie ty miałaś głowę?
-Pod kierownicą mamusiu

Żona do męża:
- Kochanie, rżniesz mnie jak zwykłą dziwkę, powiedziałbyś chociaż ze
dwa słówka...
- Wyżej dupę!

80-latek chce się kochać z żoną.
- Ale tylko z prezerwatywą - zaznacza żona.
- Przecież w twoim wieku nie grozi Ci ciąża - przekonuje mąż.
- Ale salmonella od starych jaj!

Bolek i Lolek śpią w namiocie. Lolek pyta:
- Walisz konia?
- Tak!
- To wal swojego!

Ciemna noc. Idzie sobie dziewczyna przez park i spotyka 3 kolesi.
- Macie fajki?
- Mamy.
- A dacie?
- Jak każdemu zrobisz laskę.
- No dobra.
I zrobiła każdemu. Dostała fajkę, ale się pyta:
- A macie ogień?
- Jasne.
Koleś zapala zapalniczkę i krzyczy:
- Zosia?!
- Tatuś?
- Ty palisz?

Do baru wchodzą 3 wampiry. Podchodzą do barmana, pierwszy i się odzywa:
- Szklankę krwi proszę.
Barman podaje mu szklankę krwi, drugi wampir zamawia:
- Dla mnie też szklanka krwi.
Trzeci wampir się odzywa:
- Barman, poproszę wrzątek.
Barman mu podaje, a na to trzeci wampir wyciąga z kieszeni nasączony krwią tampon i mówi:
- Ja parzoną, chłopcy, piję, tylko parzoną!

Dlaczego Smerfetka nie ma dzieci?
- Ponieważ śpi z Ciamajdą.

Dzwoni Małgosia do Jasia.
- Jasiu, czy to ty? Tu Małgosia.
- Tak, słucham.
- Jasiu, jestem w ciąży.
- Tut, tut, tut. Nie ma takiego numeru.

Plemniki wydostały się na wolność i nagle jeden krzyczy:
- ZDRADA!! Jesteśmy w dupie!!

Kłóci się syn z ojcem i nagle syn mówi:
- Twój stary śmierdzi!!
- Twój też

Dlaczego tort nie może mieć małych torcików?
- Bo ma roztrzepane jaja!

Nauczycielka zakłada klasę i pyta się ucznia:
- Jasiu, jak masz na nazwisko??
-Wstydzę się powiedzieć
Poszli do pokoju nauczycielskiego
- Jasiu, jak masz na nazwisko??
- Dalej się wstydzę
- To mi jakoś podpowiedz
- To co pani codziennie w ręce trzyma
- ****??
- Nie, kreda

Trzej goście się chwalą, jak głośno ich kobiety krzycza przy stosunku:
- Moją to słychać na całym piętrze
- Eee, moja to słychać w całym budynku
- Eeeeee, ja to swoją słyszę, jak jestem w barze

Jedzie gościu lasem, nagle w rowie zauważył kobietę i spytał się:
- Ranna?
- Nie, całodobowa

Jedzie gościu lasem, nagle w rowie zauważył kobietę i spytał się:
- Podwieźć cię?
- Nie, po dwieście pięćdziesiąt

facet idzie po zakupy i pyta swą kochankę ile kupić bułek na sniadanie....
- Tyle Kochanie ile razy się w nocy kochaliśmy...
Facet w sklepie prosi ekspedientkę:
- Siedem bułek poproszę... a nie przepraszam! 4 bułki , dwa lody i jedno kakao!!

Żona otwiera drzwi, a tam
mąż stoi z owcą pod pachą i mówi:
- To jest ta świnia którą posuwam!
Na to żona:
- Ty idioto! To nie świnia tylko owca!
- Zamknij się!!! Do owcy mówiłem!!

Siedzi koń i hipopotam na ławce.
Podchodzi żyrafa i mówi:
- Hipopotam, posuń się...
- Nie mogę, bo zwalę konia...

Przychodzi Jasiu do domu
przechodzi obok drzwi do sypialni rodziców i słyszy namiętne stękanie. Zagląda przez dziurkę od klucza i widzi jak ojciec posuwa matkę od tyłu i krzyczy:
"chcę dziewczynkę!, chcę dziewczynkę! " .
Ojciec skończył wyszedł z pokoju a Jasiu tak myśli, myśli i wpadł na pomysł. Podbiega szybko do na wpół zgiętej jeszcze matki łapie ją za dupę i posuwając krzyczy
- CHCĘ KOMPUTER CHCĘ KOMPUTER!

Raz u księdza bernardyna, chłopiec spowiedź swa zaczyna.
Chłopiec: Proszę księdza, całowałem się z dziewczyna.
Ks:Ależ chłopcze to rozpusta całowałeś dziewczę w usta.
Chłopiec: trochę niżej proszę księdza.
Ks:Ależ chłopcze nie przeżyje całowałeś dziewczę w szyje
Chłopiec: trochę niżej proszę księdza.
Ks:Ależ chłopcze, co za gust, całowałeś dziewczę w biust
Chłopiec: trochę niżej proszę księdza
Ks: Ależ chłopcze, to występek, całowałeś dziewczę w pępek
Chłopiec: trochę niżej proszę księdza
Ks: ależ chłopcze, to obłuda całowałeś dziewczę w uda
Chłopiec: trochę niżej proszę księdza
Ks: Idź spierdalaj bo ci gwizdnę!!! Całowałeś dziewczę w *****. Idź **********, do widzenia! Ja ci nie dam rozgrzeszenia.

Moi mili parafianie, odpi******ę wam kazanie. Do kościoła nie chodzicie, bo z babami się pieprzycie. Dać na tace nie dajecie, bo kondomy kupujecie, a do nieba chcecie, **** wam w dupę, nie pójdziecie. Na tym kończę me kazanie, bo się spieszę na ruchanie.

Wchodzi Eskimos do baru i mówi : Poproszę whisky.
Barman: Z lodem?
Eskimos: A chcesz w ryja?

Przychodzi mały chłopczyk do księdza i mówi:
- Zbiłem konia…
- Dobrze zrobiłeś… Po co ci się pchał do pokoju

Przychodzi facet do kiosku i pyta się:
-Są może prezerwatywy morelowe??
Na to ekspedientka
-Nie niestety nie mamy
-A są może truskawkowe??
-Nie,tez nie mamy
-A bananowe??
-tez nie mamy!!
Na to odzywa się facet z tylu i pyta się!:
-Ej Panie ty się chcesz ********* czy kompot robisz??!!

"Trochę" prostackie, ale przyznajcie sami, że niektóre są śmieszne. Znalazłem je w internecie.

A to już moje: Oko za oko, ząb za ząb. Więc czemu dupa za pieniądze? ;)

Pozdrawiam.
_________________
I like to live in the woods and eat with sticks.
 
 
Horus 
Moderator

Wysłany: 2007-03-04, 23:30   

Dobre żarty, nieliczne z tych, które mnie ostatnio rozbawiły :)
_________________
Раз мати родила!
 
 
Huzi 


Wysłany: 2007-03-07, 22:23   

Wierszyk który usłyszałem od mojej babci :]

Kobieta - stworzenie boże
Powinna spać w oborze
Ale chłop na kształt jej dupy
Wziął ją do chałupy
_________________
I like to live in the woods and eat with sticks.
 
 
Lord Pawello 


Wysłany: 2007-05-06, 12:47   

Kazik od zawsze robił to co lubił : całował żonę, wślizgiwał się
do
wyrka i od razu zasypiał. Pewnego dnia obudził się obok
podstarzałego
faceta ubranego w biały szlafrok.
"Co ty do k*r*y nędzy robisz w moim łóżku?...I kim do cholery
jesteś?"
zapytał facet.
"To nie jest twoja sypialnia. Jestem Św. Piotr i jesteś w
niebie"
dodał.
"Że co ??!!Twierdzisz, że jestem martwy?? Nie chcę umierać,
jestem na
to jeszcze za młody! Chcę natychmiast wrócić na Ziemię!"
"To nie takie proste" odpowiedział święty. "Możesz wrócić jako
kura
albo jako pies. Wybór należy do ciebie"
Kazio pomysłał przez chwile i doszedł do wniosku, że bycie psem
jest
stanowczo za bardzo męczące a życie kury wydaje się być miłe i
relaksujące. Bieganie po zagrodzie z kogutem nie może być złe.
"Chcę powrócić jako kura" odpowiedział.
W kilka sekund później znalazł się w skórze całkiem przyzwoicie
upierzonej kury. Nagle jednak poczuł, że jego kuper zaraz
eksploduje.
Wtedy podszedł do niego kogut.
"Hey! To pewnie ty jesteś tą nową kurą, o której mówił mi Św.
Piotr"
powiedział kogut "Jak ci się podoba bycie kurą?"
"No jest ok ale mam to dziwne uczucie, że mi kuper zaraz
eksploduje"
"Ooo, no tak. To znaczy, że musisz znieść jajko" powiedział
kogut
"Jak mam to zrobić?"
"Gdaknij dwa razy i zaprzyj się jak najmocniej potrafisz"
Kazio zagdakał i zaparł się jak najmocniej potrafił.
Nagle "chluś" i jajko było już na ziemi.
"Łoł to było zajebiste" powiedział Kazik. Zagdakał jeszcze raz,
zaparł
się i wypadło z niego kolejne jajo.
Za trzecim razem, gdy zagdakał usłyszał krzyk swojej żony :
"Kazik co
ty k***a robisz! Obudź się! Zasrałeś całe łóżko!!!!"
_________________
 
 
Hutnuk 


Wysłany: 2007-05-09, 05:57   

Panowie, uszczęśliwienie kobiety jest bardzo proste, podaję zasady...


A. Należy tylko być:
1. przyjacielem
2. partnerem
3. kochankiem
4. bratem
5. ojcem
6. nauczycielem
7. wychowawcą
8. spowiednikiem
9. powiernikiem
10. kucharzem
11. mechanikiem
12. monterem
13. elektrykiem
14. szoferem
15. tragarzem
16. sprzątaczką
17. stewardem
18. hydraulikiem
19. stolarzem
20. modelem
21. architektem wnętrz
22. seksuologiem
23. psychologiem
24. psychiatrą
25. psychoterapeutą.

B. Ważne też są inne cechy. Należy być:
1. sympatycznym
2. wysportowanym ale
3. inteligentnym ale
4. silnym
5. kulturalnym ale
6. twardym ale
7. łagodnym
8. czułym ale
9. zdecydowanym ale
10. romantycznym ale
11. męskim
12. dowcipnym i
13. wesołym ale
14. poważnym i
15. dystyngowanym
16. odważnym ale
17. misiem ale
18. energicznym
19. zapobiegawczym
20. kreatywnym
21. pomysłowym
22. zdolnym ale
23. skromnym i
24. wyrozumiałym
25. eleganckim ale
26. stanowczym
27. ciepłym ale
28. zimnym ale
29. namiętnym
30. tolerancyjnym ale
31. zasadniczym i
32. honorowym i
33. szlachetnym ale
34. praktycznym i
35. pragmatycznym
36. praworządnym ale
37. gotowym zrobić dla niej wszystko [np. skok na bank] czyli
38. zdesperowanym [z miłości] ale
39. opanowanym
40. szarmanckim ale
41. stałym i
42. wiernym
43. uważnym ale
44. rozmarzonym ale
45. ambitnym
46. godnym zaufania i
47. szacunku
48. gotowym do poświęceń i, przede wszystkim,
49. wypłacalnym.


C. Jednocześnie musi mężczyzna uważać na to, aby:
a) nie był zazdrosny, a jednak zainteresowany
b) dobrze rozumiał się ze swoją rodziną, nie poświęcał jej jednak więcej czasu niż danej kobiecie
c) pozostawił kobiecie swobodę, ale okazywał troskę i zainteresowanie gdzie była i co robiła
d) ubierał się w garnitur, ale był gotów przenosić ją na rękach przez błoto po kolana i wchodzić do domu przez balkon, gdy ona zapomni kluczy, lub gonić, dogonić i pobić złodzieja, który wyrwał jej torebkę, w której przecież miała tak niezbędne do życia lusterko i szminkę.


D. Ważne jest aby nie zapominać jej:
1. urodzin
2. imienin
3. daty ślubu
4. daty pierwszego pocałunku
5. okresu
6. wizyty u stomatologa
7. rocznic
8. urodzin jej najlepszej przyjaciółki i ulubionej cioci.


Niestety, nawet najbardziej doskonałe wykonanie powyższych zaleceń nie gwarantuje pełnego sukcesu. Kobieta mogłaby się bowiem czuć zmęczona obecnością w jej życiu idealnego mężczyzny oraz poczuć się zdominowaną przez niego i uciec z pierwszym lepszym menelem z gitarą, którego napotka.


A teraz druga strona medalu. Uszczęśliwić mężczyznę jest zadaniem daleko trudniejszym, ponieważ mężczyzna potrzebuje:
1. seksu i
2. jedzenia


Większość kobiet jest oczywiście tak wygórowanymi męskimi potrzebami mocno przeciążona. Zaspokojenie tych potrzeb przerasta siły naszych pań.
Wniosek :
Harmonijne współżycie można łatwo osiągnąć, pod warunkiem, że mężczyźni wreszcie zrozumieją, iż muszą nieco ograniczyć swoje zapędy i pohamować swoją roszczeniową postawę!
_________________
plfoto | last.fm | snooker
 
 
Laminha 


Wysłany: 2007-05-09, 12:25   

Wchodzi Amerykanin do baru w Polsce i mówi:
- Słyszałem, że wy, Polacy to jesteście straszni pijacy.
Założę się o 500$, że żaden z was nie wypije litra wódki jednym haustem.
W barze cisza. Każdy boi się podjąć zakład. Jeden gościu nawet wyszedł.
Mija kilka minut, wraca ten sam gościu, podchodzi do Amerykanina i mówi:
- Czy twój zakład jest wciąż aktualny?
- Tak. Kelner! Litr wódki podaj!
Gościu wziął głęboki oddech i fruuu... z litra wódki została pusta butelka.
Amerykanin stoi jak wryty, wypłaca 500$ i mówi:
- Jeśli nie miałbyś nic przeciwko, mógłbym wiedzieć, gdzie wyszedłeś kilka minut wcześniej?
- A, poszedłem do baru obok sprawdzić, czy mi się uda...

[ Dodano: 10.05.2007 19.15.42 ]
Szefów dzielimy na 5 grup:
1. Pedałów.
2. Superpedałów.
3. Antypedałów.
4. Pedałów-magików.
5. Pedałów-pirotechników.

Dlaczego ?
Szef pedał mówi: "Ja Cię Kowalski wy******lę..."

Szef superpedał mówi: "Ja Was wszystkich wy******lę".

Szef antypedał mówi: "Ja się Kowalski z Tobą ******lić nie będę!"

Szef pedał-magik mówi: "Ja Cię Kowalski tak wy******lę, że ty nawet nie zauważysz kiedy"

Szef pedał-pirotechnik mówi: "Ja Cię Kowalski wy******lę z hukiem".
P.S.

Jest jeszcze Szef pedał-McGyver: "Ja Was Kowalski wy******lę ! w kosmos gołymi rękami..."
_________________
Nad grobem mym nie stój roni�c �z� nie ma mnie tam nie zmoşy� mnie sen.
 
 
Hutnuk 


Wysłany: 2007-08-21, 14:44   

Każdy Europejczyk musi zrobić w życiu trzy rzeczy:
1. Zbudować dom
2. Zasadzić drzewo
3. Spłodzić syna

Każdy Chińczyk musi zrobić w życiu trzy rzeczy:
1. T-shirt
2. Trampki
3. Magnetofon
_________________
plfoto | last.fm | snooker
 
 
Lord Pawello 


Wysłany: 2007-08-22, 17:21   

Po wielu latach do nieba trafili prezydenci: Putin, Castro i Kaczyński.
Siedzą sobie na niebieskiej łące i płaczą. Pan Bóg to dojrzał i pyta o powód ich żalu.
- Nie udało mi sie do końca stworzyć wielkiej Rosji - powiedział Putin.
- Nie martw się, pokazałeś im drogę. Dalej pójdą sami...
- Trzymałem naród za mordę, nic ode mnie nie mieli - ubolewa Castro.
- Nie martw się, za rok na Kubie znajdą ropę i bedą mieli dobrobyt - uspokaja Bóg.
Następnie Bóg spojrzał na Kaczyńskiego, przysiadł się i ... też zapłakał.
_________________
 
 
Orzecho
Mistrz Gry


Wysłany: 2007-09-02, 22:41   

Podobne:

Putin zadzwonił do św. Piotra i spytał co czeka jego kraj w nowym roku. Św. Piotr odpowiedział mu, a Putin odłożył słuchawkęi się rozpłakał. Bush także zadzwonił do św. Piotra i zapytał co czeka jego kraj w nowym roku. Św. Piotr odpowiedział mu, a Bush odłożył słuchawkę i się rozpłakał. Kaczyński zadzwonił do Św. Piotra i zapytał co czeka jego kraj w nowym roku, a św. Piotr odłożył słuchawkę i się rozpłakał.
_________________
Nie wolno w zaufaniu do żadnego drania posuwać się dalej, niż można nim cisnąć, i nie ma na to rady, więc lepiej się napijmy.

http://orzecho.act4trees.com/ - akcja na rzecz odnawiania lasów równikowych, proszę kliknij.
 
 
Coincidence 

Wysłany: 2007-09-04, 13:40   

Mail z firmy:

Proszę o stawienie się w poniedziałek, 10.09.07, na badania okresowe. Prosimy dostarczyć próbkę krwi oraz kału w celu stwierdzenia, czy ma Pan pracę we krwi, czy raczejw dupie.
 
 
Leoncoeur 
Vilcoeur Alkoholic Band


Wysłany: 2007-09-04, 16:35   

oj Coin co w tym smiesznego jak cie na bezrobocie spuszcza? :( ( :P )
_________________
"Kiedy widzisz kobietę, pamiętaj: to diabeł! Ona jest swoistym piekłem".
KAPOKRATES
 
 
Aeraldo 


Wysłany: 2007-11-02, 23:34   

Siedzi sobie gościu nad jeziorem i łowi ryby. Słonko świeci, rybak rozłożył się wygodnie na zielonej trawie. Nagle słyszy bardzo odległy krzyk:
- Spierdalaj!
Podniósł się, ale nikogo nie ujrzał, toteż po chwili walnąl się znowu. Wtem znowu słyszy okrzyk, tym razem już bliższy:
- Spierdalaj!
Rozejrzał się, ale znowu nikogo nie zobaczył, zaniepokojony już lekko, ułożył się na trawie. Wtem, bardzo wyraźnie już słyszy:
- Spierdalaj!
Zerwał się, patrzy, a z oddali nadpływa łódka. Siedzi w niej facet i wiosłuje patelnią. Gdy ten był już blisko, nasz rybak odezwał się:
- A nie łatwiej byłoby wiosłem?
- Spierdalaj!!!

:P Zasłyszane od kumpla.
_________________
"Life is too important to be taken seriously." - Oscar Wilde
 
 
Hutnuk 


Wysłany: 2008-01-22, 16:16   

Dyskoteka w Niemczech, bawi się Rosjanin, z napisem na koszulce "TURCY MAJĄ TRZY PROBLEMY". Nie trwało długo, stanął przed nim muskularny Turek:
- Ty, a w dziób chcesz?
- To jest pierwszy z waszych problemów - agresja. Ciągle szukacie zwady, nawet wtedy, kiedy nie ma żadnego powodu. Dyskoteka się skończyła, Rosjanin wychodzi, a tam na niego tłum Turków czeka.
- No, teraz się z tobą policzymy - warknęli.
- A to jest drugi z waszych problemów - powiedział Rosjanin. - Nie potraficie załatwiać spraw po męsku sam na sam, tylko zawsze musicie zwoływać wszystkich "swoich".
- Zaraz nam to odszczekasz! - wrzasnęli Turcy wyciągając noże.
- I to jest trzeci z waszych problemów - westchnął ciężko Rosjanin - zawsze na strzelaninę przychodzicie z nożami.
_________________
plfoto | last.fm | snooker
 
 
Yarpen 

Wysłany: 2008-01-22, 19:44   

Swego czasu Kaczyńscy wspomnieli swoje lata młodości, kiedy to grali w "O dwóch takich co ukradli księżyc". Zebrało im się na sentymenty, to pomyśleli - ba! ukradniemy księżyc. Zorganizowali lot, są już prawie nad księżycem... a tu nadlatuje wiedźma z kotem.
Jeden wziął wiedźmę, drugi kota.

* * *

Pewnie każdy z was zna zasadę 3P
Polej, Przechyl, Powtórz.
Jednak niektórzy dopisują jeszcze 2P
Padnij. Powstań.
_________________
"Love is for girls and gays."
 
 
Gaz_Shenryu 

Wysłany: 2008-01-25, 19:48   

Pierdnij.
 
 
Coincidence 

Wysłany: 2008-02-21, 20:48   

Dupę wynalazł uczony radziecki Wołow. Dlatego mówimy: "dupa Wołowa".
Inni twierdzą, że dupę wynalazła Marynia. Ci z kolei rozmawiają o dupie Maryni.
Dupa pełni ważną rolę w ruchu obrotowym. Wszystko kręci się wokół dupy.
Dupa służy również do przekazywania zdecydowanych sygnałów niewerbalnych.Dobrze wymierzony, solidny kopniak w dupę jest wyrażeniem uczuć negatywnych wobec adresata takiego gestu. Dupie można również przekazać emocje pozytywne, np. całując kogoś w dupę. Dupa może spełniać też role lizaka.Szcześliwie nie wszyscy są dupolizami.
Uniwersalność dupy nie kończy się na tym, jest ona bowiem zadziwiająco skutecznym pojemnikiem: w dupie można mieć całe osoby, a nawet społeczności. Dupa służy nieraz jako etalon: wiele rzeczy jest do dupy, tym samym dupa spełnia role uniwersalnego wzorca porównawczego. W dupę (lub po dupie) można również dostać. Czynność ta umacnia więzi emocjonalne między rodzicami i dziećmi.
Prócz tego, dupa spełnia rolę siedziska, powiadamy bowiem: "siadaj na dupie", czesto z dodatkiem poleceń uzupełniających, jak np. "[...] i siedź cicho". Określenie "dawać (dać) dupy" funkcjonuje w dwóch znaczeniach: erotycznym i wartościującym, jednak "ściągnąć kogoś z dupy" tylko w tym pierwszym. Można również chronić
swoją (lub czyjąś) dupę, co kolejny raz potwierdza ważność dupy w otaczającym nas świecie. "Zabrać się do czegoś od dupy strony" oznacza podejście niewłaściwe, od konca; dupa funkcjonuje tu jako synonim odwrotności.
Dupa pełni również rolę uchwytu, można bowiem trzymać się czyjejś dupy. Określenie to nie oznacza braku równowagi, ale samodzielności.
Dzięki dupie orientujemy się w terenie, mówiąc: "daleko dupa do oka" mamy na myśli dużą odległość.
Dupa w połączeniu z bladością: mowimy "blady jak dupa" a także "dupa blada" czyli wtedy gdy coś się nie udało, nie wyszło.
"Trzymać palec w dupie" można rozumieć dosłownie, ale określa też sytuacje gdy jesteśmy ulegli wobec jakiejś osoby.
Określenie głębokich ciemności, wyrażamy za pomocą słów: "Ciemno jak w dupie u Murzyna!"
Coś nieokreślone i nie dające się jasno sklasyfikować ujmowane bywa w słowach: "ani w dupę, ani w oko."
 
 
Hutnuk 


Wysłany: 2008-06-11, 08:06   

Pewnego dnia bardzo zapracowana sowa postanowiła nic nie robić zarówno cale noce jak i dnie. Była po prostu przepracowana. Pomyślała sobie, ze będzie się opierdalać. Siadła zatem zmęczona na gałęzi drzewa, jedno skrzydło założyła sobie za głowę i odpoczywa wymachując jedna nóżką. Nagle biegnie sobie ścieżyną zając:
- Co robisz sowa?
- Nic. Opierdalam się.
- A to tak można?
- A nie widać?
- To ja tez będę się opierdalać!
Położył się zajączek pod drzewem. Podłożył sobie jedna łapkę pod głowę i wymachuje nóżką. Przebiega drugi zając:
- Co robisz zając?
- Opierdalam się.
- A to tak można?
- A nie widać?
- No widzę, widzę! To ja tez będę się opierdalać!
Położył się zajączek kolo pierwszego zajączka. Leniuchuje. Podłożył sobie jedna łapkę pod głowę i macha nóżką w powietrzu. Nagle zza drzewa wychodzi wilk. Zjadł jednego zająca, zjadł drugiego zająca, oblizał się. Spojrzał do góry i pyta sowę:
- Hej sowa, Co robisz?
- Opierdalam się!
- A te dwa zające tez się opierdalały?
- Tak. A jakże.
Wilk chwile pomyślał i rzekł do sowy:
- No widzisz sowa tylko Ci u góry mogą się opierdalać!
_________________
plfoto | last.fm | snooker
 
 
Coincidence 

Wysłany: 2008-06-11, 09:38   

Tak życiowe, że aż piękne :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme made by Aiglon von Lupus based on subSilver