Tawerna Bibliotekarzy Strona Główna
RSS Panel

Poprzedni temat «» Następny temat
Ulubione seriale
Autor Wiadomość
Grzebul
Admin


Wysłany: 2008-05-26, 23:55   

Coincidence napisał/a:
Przeciągany?

Yyy sam nie wiem o co chodzi, chyba się zamyśliłem przy pisaniu...

Coincidence napisał/a:
Ghost in the Shell

Zapomniałem dodać, że nie znoszę anime/manga czy jak to tam jeszcze zwą.

Z podanych propozycji obaczę owe Jericho, pachnie mi Falałtem, a jak pachnie Falałtem to dobrze rokuje :)
 
 
LordDream 

Wysłany: 2008-05-27, 11:36   

Polecam Stargate: Atlantis. Lepsze niż swykłe Stargate :P Ja jestem przy oglądaniu 3/4 sezonu (nie pamiętam już którego :] ).
 
 
Coincidence 

Wysłany: 2008-05-27, 11:57   

LordDream napisał/a:
Lepsze niż swykłe Stargate :P

To nie jest taki pozytywny punkt odniesienia :] Lata świetlne za stareńkim Star Trekiem IMO.

Grzebul napisał/a:
Zapomniałem dodać, że nie znoszę anime/manga czy jak to tam jeszcze zwą.

Zwą to (GitS) najlepszym serialem z pogranicza science-fiction, jaki do tej pory powstał. Ja po większości odcinków szczękę zbierałem z podłogi.
 
 
Grzebul
Admin


Wysłany: 2008-05-27, 12:12   

Ghost in the Shell (Kôkaku kidôtai) widziałem pełnometrażowe i ledwo to wymęczyłem z tego co pamiętam.
Jeżeli cały serial jest w tych klimatach to ja naprawdę dziękuję...
 
 
Coincidence 

Wysłany: 2008-05-27, 14:14   

Cytat:
Jeżeli cały serial jest w tych klimatach to ja naprawdę dziękuję...

Jest bardziej dynamiczny. Mniej filozofii, więcej psychologii i, przede wszystkim, socjologii.
 
 
Jvegi


Wysłany: 2008-05-27, 18:16   

Polecam 24 godziny. Naprawdę dobre, wkręcające i jest bez problemu na torrentach.
No i "Weeds". Podobnie jak wyżej.
A z miniseriali to "anioły w ameryce". Bardzo dobre, o ile nie przeszkadza Ci to ,że prawie wszyscy na ekranie to geje.
_________________
Remember, remember, the fifth of November,
The Gunpowder Treason and plot.
I know of no reason why the Gunpowder Treason
Should ever be forgot.
 
 
Grzebul
Admin


Wysłany: 2008-05-28, 01:02   

Jvegi napisał/a:
Polecam 24 godziny

Słyszałem o tym. To taki serial gdzie jedna godzina serialu odpowiada jednej godzinie w serialu, true? Tzn cały sezon 24 odcinki to 24 godziny z życia bohaterów?
Cytat:
Weeds

Ee serial-komedia o jaraniu? I fajne to to?
Jvegi napisał/a:
Bardzo dobre, o ile nie przeszkadza Ci to ,że prawie wszyscy na ekranie to geje.

Przeszkadza :P
 
 
Hutnuk 


Wysłany: 2008-05-28, 06:37   

Grzebul napisał/a:
jedna godzina serialu odpowiada jednej godzinie w serialu, true?

A nie ma jakiejś nudy wobec tego? Wyobraziłem sobie kilka odcinków z rzędu, w których bohaterowie po prostu śpią sobie smacznie :P
_________________
plfoto | last.fm | snooker
 
 
Huzi 


Wysłany: 2008-05-28, 08:45   

Jakiś czas temu słyszałem o serialu, którego akcja toczy się w uniwersum Star Wars gdzieś pomiędzy 2 i 3 częścią. Opowiada historię mniej znanych bohaterów a postacie i wydarzenia z filmów są tylko tłem do toczącej się akcji. Nie wiem kto to reżyseruje, ale na pewno czuwa nad tym Lucas.
Może wyjdzie z tego coś ciekawego.
_________________
I like to live in the woods and eat with sticks.
 
 
Coincidence 

Wysłany: 2008-05-28, 09:49   

@Huzi
Jeden już jest, kreskówka Wojny Klonów. Całkiem ciekawe, nawet jak na SW.
Drugi właśnie się tworzy, animacja komputerowa, też Wojny Klonów, a trailer wygląda bosko :]
 
 
Jvegi


Wysłany: 2008-05-28, 11:34   

Huzi->wybacz mi bo jestem aczke pijany, ale twoja ignorancja mnie dołuje :P

YEAAH! Star wars znowu w kinach!
Cytat:
Ee serial-komedia o jaraniu? I fajne to to?
Jak najbardziej.
Cytat:
A nie ma jakiejś nudy wobec tego? Wyobraziłem sobie kilka odcinków z rzędu, w których bohaterowie po prostu śpią sobie smacznie :P

Sen? Jack Bałer nie musi spać. To sen musi Bałerować 8-)

A tak serio to odcinek trwa 42 minuty, nie godzinę. Są średnio 4 przerwy na odcinek, więc musisz założyć,ze w trakcie tych 4 minut bohater idzie do kibelka, albo chleje kawę z pięciu czubatych łyżeczek.
Ten serial rządzi, naprawdę. Sensacja pełną gębą.

Aha, jak mogłem zapomnieć o "Life on Mars". Podróż w czasie, haluny i lata 70-te. Sciągaj bez zastanowienia, brytole umieją robić seriale.
_________________
Remember, remember, the fifth of November,
The Gunpowder Treason and plot.
I know of no reason why the Gunpowder Treason
Should ever be forgot.
 
 
Huzi 


Wysłany: 2008-05-28, 16:10   

Eee... ta kreskówka jest do dupy. :P
Niby fajna fabuła, akcja i uniwersum SW, ale ten typ rysowania przypomina mi za bardzo Dextera (ten z CN), a ten z kolei nie jest zbyt poważną kreskówką. ;)

@Jvegi
Znaj łaskę pana. Wybaczam. ;)
_________________
I like to live in the woods and eat with sticks.
 
 
Grzebul
Admin


Wysłany: 2008-05-29, 10:08   

No to jestem po czterech odcinkach Jericho.
Taki trochę nudnawy dramat obyczajowy, ale co tam, fajny klimat mogę oglądać...
Strasznie politycznie poprawny, dziewczyna jest najlepszym technologiem w mieście, zaś najmądrzejszy w Jerycho jest czarnuszek :D Ale co tam...
 
 
Yarpen 

Wysłany: 2008-06-06, 23:41   

Mogę tylko polecić dr. House'a. [fachowa opinia]Jest zajebisty![/fachowa opinia]
Genialny aktor w roli ciekawej postaci, wykręcone w pytę choróbska jakie się ludziom trafiają, dobry, czarny, lekarski humor no... i opowieść. Pierwszorzędne.
_________________
"Love is for girls and gays."
 
 
Coincidence 

Wysłany: 2008-06-23, 05:01   

Nie mogę zasnąć :/
Orzecho napisał/a:
Ulubiony serial to oczywiście Ghost in the Shell ;) Mam trudność z nazwaniem serii ponieważ pierwszy sezon nosił tytuł Ghost in the Shell:Stand Alone Complex [jako kotynuacja rdzennego GitS], ale już drugi sezon nosi nazwe S.A.C 2ndGIG

Niezupełnie. Seriale i filmy są powiązane ze sobą światem i bohaterami, ale są to jakby odrębne linie czasowe - S.A.C. przestawia wydarzenia, które miały miejsce, kiedy Major nie spotkała Włacy Marionetek (bo akcja serialu, chronologicznie, dzieje się w rok po wydarzeniach z oryginalnego GitS - film dzieje się w 2029 roku, S.A.C. rozpoczyna się 5 marca 2029, kończy ok 19 września 2030 roku), podobnie z Innocence, będącym chronologiczną kontynuacją Ghost in the Shell.
Manga - sam wątek Władcy Marionetek jest jedynie jednym z końcowych elementów jej historii, a film jest jego luźnym wykorzystaniem, pogłębieniem. Z kolei serial jest zbliżony ideą do mangi (przedstawienia świata z punktu widzenia Sekcji 9), zwłaszcza luźniejszą atmosferą.

Nie ukrywam, że ubóstwiam całą serię (mangę, film, serial); raz, za głębię, realizm i dojrzałość, zarówno świata, jak i głównych bohaterów. Dwa, za japoński sposób narracji, opowiadanie pewnych wątków między słowami. Trzy, za ścieżkę dźwiękową.
I genialnie poprowadzony wątek Tachikom.
Życie w świecie ginącego indywidualizmu musi być pełne rozpaczy.
To po prostu kopalnia takich perełek. Film IMO porusza podstawową kwestię: na ile jesteśmy sobą, a na ile zlepkiem samych wspomnień. Serial, cóż, jego nazwa właściwie mówi wszystko: Stand Alone Complex, w polskim tłumaczeniu przedstawiona jako emergencja (można ten link do wiki potraktować jako spoiler). Mam co prawda leciutki żal do serialu, iż nie zachowuje takiej głębi jak film, ale chyba ciężko byłoby przebrnąć i zachować pełnę zdrowia psychicznego po 13 godzinach ciężkiego tematu w ciężkiej formie. I tak wciąż przygotowuję się psychicznie na Innocence.
Uch, wypociny o szóstej rano
 
 
Jvegi


Wysłany: 2008-10-02, 19:25   

Nowy sezon Weedsów się rozkręca. Trochę za mało seksu, ale przemoc niezła jak na razie 8-)
A tak serio Grzebul, jeśli nadal szukasz dobrego serialu to po prostu ściągnij Weedsy. Albo 24. Albo Life on Mars. Nie ma co nastawiać sie negatywnie bo, naprawdę sporo sie traci.

I tak BTW. FUTURAMA IS BACK ON THE AIR BEJBE!!!! Znaczy może niedokładnie on the air ale i tak jest zajebiście.

[ Dodano: 01.09.2008 20.47.25 ]
6 stóp pod ziemią.

Arcydzieło.
------------------
Rzym...
Sex and przemoc generalnie. Bardzo dokładne, brudne, odtworzenie realiów, bez absolutnie żadnego ugrzeczniania. Do tego dochodzi zupełnie inny system wartości bohaterów. Jest to z jednej strony zaleta, a z drugiej... No są sceny kiedy po prostu nie wierzysz ,że człowiek mógłby w takiej sytuacji tak postąpić. Owszem, 2 tyś. lat temu mógłby, ale sprawia to,że nie jest to typowy, łatwy w odbiorze serialik.
Generalnie polecam, leci chyba teraz w telewizji.

"A 6 stóp pod ziemią" to naprawdę arcydzieło, zdecydowanie najlepszy serial jaki kiedykolwiek oglądałem.
_________________
Remember, remember, the fifth of November,
The Gunpowder Treason and plot.
I know of no reason why the Gunpowder Treason
Should ever be forgot.
 
 
Aeraldo 


Wysłany: 2008-10-03, 17:43   

Yarpen napisał/a:
Mogę tylko polecić dr. House'a. [fachowa opinia]Jest zajebisty![/fachowa opinia]
Genialny aktor w roli ciekawej postaci, wykręcone w pytę choróbska jakie się ludziom trafiają, dobry, czarny, lekarski humor no... i opowieść. Pierwszorzędne.


A wiesz, ze ten aktor grał wcześniej ojca rodziny w Stuarcie Malutkim? :D
_________________
"Life is too important to be taken seriously." - Oscar Wilde
 
 
Yarpen 

Wysłany: 2008-10-03, 18:41   

Bah, grał zbira w 101 Dalmatyńczykach. I grał w Black Adder z Rowanem Atkinsonem. :)
_________________
"Love is for girls and gays."
 
 
Coincidence 

Wysłany: 2008-10-03, 23:14   

Jvegi napisał/a:
FUTURAMA IS BACK ON THE AIR BEJBE!

Well, thanks to the Internet, I'm now bored with sex. Is there anywhere that panders to my lust for violence?

Jupii :)
 
 
Jvegi


Wysłany: 2008-10-13, 22:01   

Rzym jest piękny, tyle wam powiem.

Brutus is my hero...
_________________
Remember, remember, the fifth of November,
The Gunpowder Treason and plot.
I know of no reason why the Gunpowder Treason
Should ever be forgot.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme made by Aiglon von Lupus based on subSilver