Tawerna Bibliotekarzy Strona Główna
RSS Panel

Poprzedni temat «» Następny temat
Ulubione seriale
Autor Wiadomość
chise 


Wysłany: 2007-06-20, 09:56   

Cytat:
śmierci NAPRAWDĘ głównych i tych najlepszych najważniejszych bohaterów zawsze bardzo przeżywałem

lol, to teraz będę się zastanawiać kto z moich ulubionych bohaterów dożyje następnego odcinka ;_; (następnego sezonu :P)

w sumie scena, którą opisałam, faktycznie nie była żadnym omg bo jakoś nie wzruszyła mnie zanadto za tym pierwszym razem :P
chociaż wtedy wszystkich bohaterów widziałam po raz pierwszy w życiu i nie byłam do nich przywiazana

Cytat:
A potem nic się nie rozumie, to się można poskarżyć, że serial się beznajdziejny zrobił

ty wiesz, że faktycznie dokładnie takie głosy słyszałam? że takie zamotane, że się już nic fabuły nie łapie, nie mówiąc już o tym, że przy jednym odcinku tygodniowo i 5 innych serialach pomiedzy faktycznie można zacząć mieszać bohaterów :>
_________________
live your life of stupid luck - it's a game - nobody does it better
 
 
Leoncoeur 
Vilcoeur Alkoholic Band


Wysłany: 2007-06-20, 15:32   

chise napisał/a:
Znam ten ból, miałam tak z końcówką drugiego sezonu Prison Break gdy po szaleńczym maratonie oglądania dogoniłam wreszcie oficjalną emisję.

oficjalna w Polsce? :>

ja sie rozczarowalem, o ile pierwsza seria (w Fox River) wciągnęła mnie i była Kozaia, o tyle druga, tocząca sie jak juz są na wolności jest imho zdecydowanie marniejsza, i jest troche bledow logicznych i w fabule.

Cytat:
Apropo Prison Breaka - Mahone miażdży :D

jezeli chodzi o gre aktorska to imho wymiata Knepper grajacy T-Baga, z sympatii dla bohatera lubie agenta Kellermana :)
_________________
"Kiedy widzisz kobietę, pamiętaj: to diabeł! Ona jest swoistym piekłem".
KAPOKRATES
 
 
chise 


Wysłany: 2007-06-20, 15:49   

knepper to jest inna bajka, bo aż ciężko aż było wyobrazić sobie że mógłby grać kogokolwiek innego poza teddym... a grał... i wtedy było dokładnie to samo.
t-bag był szalenie klimatyczną i zabawną postacią, chociaż ogólnie go nie lubiłam.
a mahone'a za całokształt. postaci, gry aktorskiej, klimatu.

dwójka była miejscami naciągana, miejcami bardzo, fakt, ale nie umiałabym wybrać, która seria podobała mi sie bardziej. lubilam je za coś innego po prostu.

co do emisji... oficjalna w torrentTV :P
_________________
live your life of stupid luck - it's a game - nobody does it better
 
 
Yarpen 

Wysłany: 2007-06-28, 20:24   

A aktor grający głównego bohatera, uwielbiany przez kobiety, będący dla 99% przedstawicielek płci piękniej po prostu cudem - przystojnym geniuszem... jest pedałem. :] Ironia losu? Najbardziej zgasiło to moją duszyczkę, która tyle razy mi prawiła, że on to jest najlepszy i wogóle, bierz go za wzór.. Dominate! :hell:
 
 
chise 


Wysłany: 2007-06-28, 22:29   

Yarp, skąd te dane?
Gdzieś czytałam wywiad, w którym Wentworth (co za straszne imię, swoją drogą) zarzekał się, że pedałem wcale nie jest :P
pytam z ciekawości, w sumie mi to rybka, jak pisałam wyżej wolę Fichtnera :>
_________________
live your life of stupid luck - it's a game - nobody does it better
 
 
Hutnuk 


Wysłany: 2007-06-29, 05:06   

Yarpen napisał/a:
będący dla 99% przedstawicielek płci piękniej po prostu cudem

Akurat wszystkie moje znajome mówią że wygląda i zachowuje się jak wypłosz... Gorzej od niego wypada, jak mówią, jedynie (!) jego serialowy brat... :blee:
_________________
plfoto | last.fm | snooker
 
 
Yarpen 

Wysłany: 2007-06-29, 17:56   

Brat mówił, że leciało gdzieś w TV o tym, że jest pedi(gripalem).

To co mówicie jest zadziwiające. Chociaż, kto wie - doroślejsze ludzie. Ale wszystkie licealne dziefczynki ronią łzy za swym "boskim"...
 
 
Gaz_Shenryu 

Wysłany: 2007-09-11, 16:54   

Pierwszy sezon Losta bardzo łatwo przewidywalny? Niee, zagalopowałeś się, Grzeb ;)
Zagubieni to naprawdę świetny serial. Mimo to rzeczywiście poza paroma odcinkami nieco nudno oglądać ich powtórnie. Bazuje bowiem głównie, tak jak i Skazany , na niespodziankach i zwrotach akcji.
Chociaż ma i błędy. Czasem nieco na siłę zdaje się dołączano kolejne 'udziwnienia', (szczątki olbrzymich budowli przedstawiajacych ponoć nie-ludzi; murzyn musi okazać się zapętlonym do granic możliwości religijnie księdzem, nie mówiąc już o tym misiostworze z części pierwszej) miast skupiać się na naprawdę interesujących dramatach zwykłych ludzi w drapieżnym środowisku. Czasem nieco 'przegina' się tu też w ilości odwołań do poprzednich, zwykłych żywotów bohaterów, może w ambicji tworzenia portretu parapsychologicznego społeczeństw? Nie tego oczekuję od akurat tego serialu. No i wielka szkoda że wykończono rodzeństwo, szczególnie blondynkę- jej rola była szczególnie ciekawa, wychodziła znacznie poza schematy- chociaż samej postaci długo nie lubiłem.
PB2 dopiero poznaję. Z neta ogłądać bowiem zbyt długo nie lubię. I już marudze, bo mi Weronisię utłukli. Hmm, tylko jedna dziewczyna ma zostać? Przesadzają :P
Btw: wg. mnie tak bardzo reklamowana "ekipa' poniesie porażkę. Nie wiem dlaczego, wszystkie klipy i zdjęcia oraz fabuła mnie odrzucają.
 
 
Grzebul
Admin


Wysłany: 2007-09-11, 21:59   

Gaz_Shenryu napisał/a:
Chociaż ma i błędy.

Jakie? :)

Gaz_Shenryu napisał/a:
'udziwnienia'

Dla mnie one są very spoko :)
 
 
Hutnuk 


Wysłany: 2007-09-12, 12:07   

Grzebul napisał/a:
Gaz_Shenryu napisał/a:
Chociaż ma i błędy.

Jakie? :)

Podstawowym było to, że nakręcili kolejne serie :P
_________________
plfoto | last.fm | snooker
 
 
Coincidence 

Wysłany: 2007-09-12, 12:30   

Podstawowym było to, że traktują widzów jak obywateli USA, którzy nie mają pojęcia, gdzie jest Europa, a geneza słowa Dharma jest dla nich odkryciem nowego świata :P
No i misie, które przebijają wszystko :]
 
 
Grzebul
Admin


Wysłany: 2007-09-12, 12:52   

Hutnuk napisał/a:
Podstawowym było to, że nakręcili kolejne serie

Ja na czwartą czekam z niecierpliwością, i parę razy do tygodnia sprawdzam różnych 'newsów' z nią związanych.
Coincidence napisał/a:
Podstawowym było to, że traktują widzów jak obywateli USA, którzy nie mają pojęcia, gdzie jest Europa, a geneza słowa Dharma jest dla nich odkryciem nowego świata

Czemu niby? :|
Coincidence napisał/a:
No i misie, które przebijają wszystko

??
Rozumiem, że cały czas siedzisz w pierwszych dwóch odcinkach, i widok białego misia w dżungli przyprawia Cię o spazmy..?
 
 
Coincidence 

Wysłany: 2007-09-15, 21:23   

Grzebul napisał/a:
Rozumiem, że cały czas siedzisz w pierwszych dwóch odcinkach, i widok białego misia w dżungli przyprawia Cię o spazmy..?


Prawie. Zapoznałem się z pilotem, ziewnąłem i skasowałem bez najmniejszego żalu. Potem tylko kilka odcinków nie mam pojęcia któego sezonu widziałem na AXN (w końcu trzeba coś było oglądać w czasie konsumowania kolejnego kubełka z KFC po nocach, a na kanale z kreskówkami nic ciekawego nie było ), pamiętam tylko ten poświęcony łysemu facetowi (nie mam pojęcia, jak się nazywa) i w sumie wspominam całkiem sympatycznie, bo był ciekawie skonstruowany. Ale nie na tyle, by zachęcić do maniakalnego oglądania całego serialu.
Ogólnie przychylam się do opinii pewnej osoby: niby dzika wyspa, a wszyscy chodzą w czyściutkich ciuchach, umyci i pachnący, a już na pewno nie brakuje dwóch rzeczy: dragów i dynamitu. No ba. Takie Beverly Hills w nieco innych realiach.
Miś, zerknij sobie na Battlestar: Galactika i zapłacz ;)

Grzebul napisał/a:
Czemu niby?


Ponieważ pewne treści w oryginalnej formie są dużo atrakcyjniejsze niż w tej, podanej przez twórców serialu :P To tak jak z ciuchami Adidasa i Adudasa.
 
 
Goen

Wysłany: 2007-09-17, 21:04   

Ja bym polecił Scrubs, po polsku Szaleni doktorzy bodajże. Serial wymiata
 
 
Jvegi


Wysłany: 2007-09-24, 15:23   

Jedynym aktorskim serialem jaki oglądam jest "Weeds". Po prostu nie chce się uzależnić... :P
Z animowanych-Family Guy i South Park. A od czasu do czasu jakiś animiec.
A Weeds jest wspaniały ;)
_________________
Remember, remember, the fifth of November,
The Gunpowder Treason and plot.
I know of no reason why the Gunpowder Treason
Should ever be forgot.
 
 
Piaskowy

Wysłany: 2007-09-24, 19:03   

Ja mam kilka dni w tygodniu seans z M jak miłość, a później Na Wspólnej... :P
Taki żywot, że obok kompa mam telewizor, a TE seriale ogląda moja babcia więc muza wtedy off i słucham xD
 
 
Gaz_Shenryu 

Wysłany: 2007-11-14, 15:11   

Tak szczerze mówiąc, serialem wszechczasów i tak w świadomości ogółu pozostaje "Moda na sukces". Yeah :D
Potrzebuje tabunu psychosocjologów, by odkryć sukces tego serialu. No, tak naprawdę to dla mnie jest to poczucie bezpieczeństwa, uczucie konieczne człowiekowi od zawsze (widz zawsze wie, co się dzieje, nawet gdy nie zna 3/4 postaci), dynamiczna' akcja (wypadek samochodowy na przestrzeni 4 odcinków :) ) amerykan drim (czyli zostawiamy drzwi otwarte, no i sprzątaczka czy ktośtam wchodzi do rodziny trzęsącej światem mody. abstrahując od tego, że nikt nie ma nic do roboty prócz romansowania itd.) Doprawdy, moda na sukces jest bardziej trwała niż imperium rzymskie po rządach oktawiana. Pierwsze miejsce zdecydowanie.
Kotś ogląda 'brzydulę betty'? jakie to jest?
pzdr. dla nowych i starych bibliotekarzy :P
 
 
Wyrm


Wysłany: 2007-11-23, 00:38   

Heh, ostatnio jak znajdę chwilę, to oglądam serwisy informacyjne. Nie polecam ;)

Co do seriali, to czaem zerknę na Pitbull'a. W sumie ciekawy, bo mało lukrowany.

Jak ktoś będzie miał możliwośc, to polecam Dextera. Nie mam na myśli kreskówki, tylko dośc mocny mini serial kryminalny (z tego co pamiętam, około 12 odcinków). Dobre dialogi, ciekawa akcja, nietuzinkowe postacie. Sęk w tym, że nie ma tego u nas. Kumpel podrzucił DVD w wersji oryginalnej. Jak ktoś nie ma problemów z angielskim, to mogę podesłac.
_________________
Prawda przeciw światu!
 
 
Grzebul
Admin


Wysłany: 2008-05-26, 22:11   

Losty się kończą i dłuuuga przerwa przed nami..
Na samych South Parkach człowiek nie wyżyje.

To co ja mam oglądać?
Potrzebuję jakiejś naprawdę fajnej rozrywki, nie będzie mi przeszkadzało, że to już czwarty sezon np, mogę obejrzeć wszystko, byleby było naprawdę dobre i wkręcające.

Prison Break odpada zdecydowanie.
Badziewia w stylu Heroes też.
Dexter mi się nie podobał. Kyle XY pachnie jakimś kiczem.
Stargate odpada absolutnie. Battlestar Galactica też - nie lubię przeciąganego sci-fi.
Nie interesuję mnie też żadne miłostki.
No i rzecz jasna nie tasiemce, ani żadne inne g które leci w TV.

A co do TV, to polecam całym sercem rewelacyjny mini serial - Mistrz i Małgorzata. Na TVP nie ma co już oglądać, bo ostatnie odcinki (dziś chyba 7/12 leciało). Serial cudo, pod względem oprawy muzycznej, klimatu, wiernie oddaje książkę Bułhakowa, wszystko jest dokładnie tak ja sobie wyobrażałem czytając. No, ale to mini serial.

Ja proszę o coś w miarę nowego i naprawdę konkretnego :)
 
 
Coincidence 

Wysłany: 2008-05-26, 22:15   

Grzebul napisał/a:
Ja proszę o coś w miarę nowego i naprawdę konkretnego :)

- Reboot
- War Planets: Shadowriders
- Jericho
- Dark Skies
- Ghost in the Shell: SAC i SAC:2ndGiG
Zwłaszcza ostatnie :)

Grzebul napisał/a:
nie lubię przeciąganego sci-fi.

Przeciągany?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme made by Aiglon von Lupus based on subSilver