Tawerna Bibliotekarzy Strona Główna
RSS Panel

Poprzedni temat «» Następny temat
Pozorna wolność
Autor Wiadomość
sovellis

Wysłany: 2005-10-06, 16:30   

Jakby nie patrzeć jednak, większość naszych najlepszych lat spędzamy w szkole. Za nic nie oddałbym lat spędzonych w gimnazjum. Poza tym kto każe wam poddawać się tym poglądom??
_________________
Tylko ja i moja przestrzeeeeń :p
 
 
Sorrow


Wysłany: 2005-10-06, 20:51   

Może twoich.
Moje najlepsze lata zawsze są przede mną :D .
_________________
"none ov thy empty gods, shall ever stand above me
none ov thy weak brothers, shalt ever share my blood
my awareness, catalyst, ov godhate I have spawned
in sinister ecstasy eternally I decompose"
 
 
Bodziu


Wysłany: 2005-10-06, 21:08   

sovellis napisał/a:
Jakby nie patrzeć jednak, większość naszych najlepszych lat spędzamy w szkole

Zgadzam się całkowicie z tobą. Szkołą nie dość, że zabiera dużo czasu, to jeszcze zabiera nas sobie samym.
_________________
May it be a light for You in dark places, when all other light go out...
Ash nazg durb-at-ulûk
Ash nazg gimb-at-ul
Ash nazg thrak-at-ulûk
agh burzum-ishi krimpatul!
 
 
sovellis

Wysłany: 2005-10-07, 11:22   

Sorrow

Moje najlepsze lata zawsze są przede mną

Czepiasz się sorrow, wiadomo, że nie wiadomo co nasz czeka ;-p. Póki co to naprawdę były moje najlepsze lata. Zdążyłem się wyszaleć. Mówię o przeszłości. Jeśli nie podobało ci się w gimnazjum to twoja sprawa. Mnie tam pasowało.
_________________
Tylko ja i moja przestrzeeeeń :p
 
 
Sorrow


Wysłany: 2005-10-07, 23:51   

Ja nie byłem w gimnazjum.
A wolę zakładać, że się rozwijam i że rozwój ten sprawia, że moje życie staje się coraz lepsze.
_________________
"none ov thy empty gods, shall ever stand above me
none ov thy weak brothers, shalt ever share my blood
my awareness, catalyst, ov godhate I have spawned
in sinister ecstasy eternally I decompose"
 
 
Valen


Wysłany: 2005-10-08, 08:53   

Ach sorrow bo ty taki mroczny jestes i inny...

Moja najlepsze lata byly rzeczywiscie w gimnazjum. Jeszcze calkowicie sama za siebie odpowiedzialna nie bylam jak cos odchrzanilismy to na rodzicow odpowiedzialnosc spadala. Ale juz na tyle dojrzala zeby wiekszosc ludzi mnie jak doroslego traktowala. Wtedy moglam najwiecej.

Teraz tez jest swietnie ale nie az tak jak wtedy, mieszkam sama wiec musze za siebie odpowiadac jak cos przeskrobie to nikt rodzicow nie bedzie wolal a i w szkole musze grzecznij siedziec bo moga mnie zawiesic.
_________________
"Osobowoć człowieka kryje się w jego brechcie..."





[Valen 22 XII 2004r.]
 
 
sovellis

Wysłany: 2005-10-08, 11:53   

Hehehe, to ile ty masz lat Valen? Widzisz, mnie jewszcze został tylko rok beztroskiej rozpusty w bydgoskim V L.O :p
_________________
Tylko ja i moja przestrzeeeeń :p
 
 
Valen


Wysłany: 2005-10-09, 11:48   

Ja w drugiej klasie liceum jestem, ale mieszkam sama wiec musze byc bardziej odpowiedzialna bo juz rodzice mi tyle pomagac nie beda. Naprawde jeszcze mloda jestem ale tak sie poukladalo ze sobie sama musze radzic w zyciu i na razie mi to wychodzi.
_________________
"Osobowoć człowieka kryje się w jego brechcie..."





[Valen 22 XII 2004r.]
 
 
sovellis

Wysłany: 2005-10-09, 18:49   

Hehe, ale masz czadowo. Pewnie jak mieszkasz sama to co chwila jakieś chlanie u ciebie się wyprawia. Zaproś mnie kiedyś :-p. Jak ja bym chciał mieszkać sam, to sobie nawet nie wyobrażacie. Niezależność, samodzielność, samowolka, anarchia. Wszystko co najlepsze :-p.
_________________
Tylko ja i moja przestrzeeeeń :p
 
 
Valen


Wysłany: 2005-10-09, 20:21   

Heh kazdy tak mysli (ja kiedys tez) ale:

Po pierwsze- po dwoch miesiacach mieszkania samej juz mi sie imprezy chlanie itp. znudzilo bo w koncu ILE MOZNA!!!! (teraz jak u mnie chleja to ja sie tylko o mieszkanie martwie i kanapki wszystkim robie zeby trzezwosc trzymali).

Po drugie- po jakims czasie zaczelam do rodzicow teskinc bo skadinad cale zycie z nimi bylam i wtedy tak nagle sie wyprowadzilam to mi ich zaczelo brakowac ;( i teraz tez mi ich brakuje

Po trzecie- samemu na poczatku jest baaardzo trudno glupie zakupy problemow tyle stwarzaly. Zawsze czegos zapominalam.

Wiec ogolnie to nie warto... zawsze siebie za bardzo dojzala osobe uwazalam, i jak wyjezdzalam to bylam pewna ze sobie bez problemow bede radzila i jak rodzice mowili zebym dzwonila jak zatesknie to mi sie smiac chcialo. A okazalo sie ze mieli racje... dopiero teraz jak drugi rok sama jestem to na prosta wyszlam i sobie spokojnie rade daje.

I jestem z siebie (moi rodzice tez) straaasznie dumna.
_________________
"Osobowoć człowieka kryje się w jego brechcie..."





[Valen 22 XII 2004r.]
 
 
sovellis

Wysłany: 2005-10-11, 18:37   

Masz mieszkanie na własność? Fajnie... Też bym tak chciał. W domu naprawdę czuję się więziony. No, bez przesady, ale wolności mogliby mi trochę więcej dać, żeby nie dużo więcej.
_________________
Tylko ja i moja przestrzeeeeń :p
 
 
Valen


Wysłany: 2005-10-11, 18:57   

mieszkanie jest kumpeli ale z nia mieszkam bo w koncu we dwie razniej
_________________
"Osobowoć człowieka kryje się w jego brechcie..."





[Valen 22 XII 2004r.]
 
 
Atanael 


Wysłany: 2005-10-11, 19:08   

Moze nie wolnosci, a domu mym brak ale intymnosci od to fakt :P (fajna rymowanka. Heh podobno prawidziwe zeycie zaczyna sie na "studiach" :D , do studiow brakuje mi dwoch lat... ciekawe czy dozyje... :(
_________________
"I'm not the one who's so far away
When I feel the snake bit enter my veins.
Never did I wanna be here again,
And I don't remember why I came."

Godsmack - Voodoo
 
 
Valen


Wysłany: 2005-10-11, 19:37   

Heh na studiach albo jak w moim przypadku w liceum. Prawdziwe zycie zaczyna sie jak sie z rodzinnego gniazdka wyfrunie.

Ja teraz u kolegi na popijawie siedze czekam na m jak milosc a jak sie skonczy to moge zaczac pic porzadniej. Gorzej jutro w szkole z glowa jak arbuz :x :P
_________________
"Osobowoć człowieka kryje się w jego brechcie..."





[Valen 22 XII 2004r.]
 
 
Atanael 


Wysłany: 2005-10-11, 21:03   

Lol... Hm... nie wiem a tam takich odjazdow nie lubie:P wole posiedziec sobie sam w mym pokoju, patrzac jak dogasa w piecu, i czytajac jakas ksiazeczke... ale to bywa zadko w 2 klasie liceum, za wiecej nauki niz przyjemnosci :P

A tak BTW "M jak Milosc" i innych seriali tego typu nie trawie... Jakos takie nie wiem odrzuca mnie na sama mysl o tym :roll:
_________________
"I'm not the one who's so far away
When I feel the snake bit enter my veins.
Never did I wanna be here again,
And I don't remember why I came."

Godsmack - Voodoo
 
 
Coincidence 

Wysłany: 2007-11-04, 02:32   

http://video.google.com/v...901554543719947

Dokument pasuje do myśli zawartej w temacie.
 
 
Gaz_Shenryu 

Wysłany: 2007-11-12, 14:55   

Uczy to się w klasie 3. Chyba ze pan /pani na oksford lub gorzej- u wrocławski bądź warszawski. Poziom nikły pewnie w porównaniu do zagranicy, ale wymagają w cholerę. A i tak, gdy człowiek chce robić karierę tam- na zachodzie w swoim zawodzie, potrzenuje albo dyplomu zachodniej uczelni, albo wybitnej profesury u nas (ale to takie wyjątki...), albo już chyba macgajwerowskiego ciwi. Trochę przesadzam, ale przynajmniej na poczatku nie ma co liczyć na coś więcej niż robotę muła. To nieuczciwe już, skoro czas na poznanie pracowników naszego kraju już był.
Szkoła, przynajmniej moja, to nudy, istna patologia. Poza zbiorem 4-5 nauczycieli, którzy coś potrafią i lubią to coś przekazywać, to jest naprawdę nieciekawie. Przede wszystkim aż tak nudno, że mija chęć na wszelkie pasje twórcze. Co, pozostaje bunt przeciw codziennej rzeczywistości? Proponuję naprawdę tego popróbować. Raczej nie wyjdzie, a dojdą tylko problemy-może poważne, np. picie. No i niewiele osób ma siłę cały czas podejmować walkę z dniem dzisiejszym.
Pozostaje zagłebić się w sobie i zlewać na wszystko-ale ja nie jestem takim typem:] Albo mimo wszystko próbować żyć ciekawie. Da radę, znam takie przypadki. Mnie za to wychodzi najwyżej ból głowy :P
Właśnie dlatego, że była idea przewodnia- komunizm- nasi starzy mieli chyba nieco ciekawszą młodość. Także dlatego, ze czasy nie były tak 'strute' nową cywilizacją. Kaczyńscy coś w ludziach obudzili, dali jakąś energię. Szkoda, ze negatywną, ale ważne, że wogle była.
A wolności nie ma, chyba że w pustelnictwie. Władza może znaleźć ciebie wszędzie. I został tylko chaos i prawa murphego- dlatego jeszcze nie złapali bin ladena i dwóch takich, co ukradli księżyc :P
 
 
Hergath 


Wysłany: 2007-11-16, 23:37   

Wolnosci sie dzieciakom zachciewa :) Ona zawsze jest na podobnym poziomie wbrew pozorom. Jestes mlody i glupi to masz swoje prawa, jestes dojrzaly - niby mozesz wszystko, ale odpowiedzialnosc wisi nad toba jak carska szubienica. Powiadam wiec, druidzka neutralnosc typowa droga czleka. Fajnie ze oprocz plaszczyzn wolnosc - odpowiedzialnosc, istnieje trzecia na nieco mroczniejszych zasadach gdzie mozna sobie poczitowac ;-) Ale nie za duzo, klamstwo ma krotkie odnoza. (ich dlugosc styknie jednak do paru skokow, rowniez tych w bok ;-))
_________________
.:. Aby nadzieja była mieczem na Cienie przyszłości .:.
 
 
Karry 
Mistrz Gry


Wysłany: 2007-11-24, 00:48   

Hergath napisał/a:
ale odpowiedzialnosc wisi nad toba jak carska szubienica
Z wolnością idzie w parze odpowiedzialność, dlatego socjaliści i konserwatyści się jej boją (wolności). Odpowiedzialność jest nieodzowna, bez niej wolność degeneruje ludzi, a odpowiedzialnosć bez wolności ich łamie i niszczy.
Człowiek nie ponoszący odpowiedzialności, jest albo dzieckiem, albo głęboko niepełnosprawnym, albo nie rozumiejącym świata w około (wówczas zazwyczaj jednak, ponosi odpowiedzialnosć - ku swej zgubie). W każdym z tychże, nie jest wolny. Wolnosć jest bowiem możliwością świadomych wyborów, na podstawie rzetelnych informacji. Wolność jest brakiem wpływu arbitralnej woli innych ludzi na nasze czyny, bez udziału naszej woli - to dotyczy każdego w skali mikro- i makro- od domu rodzinnego i środowiska towarzyskiego, po systemy ustrojowe i procedury formalne.
Hergath napisał/a:
istnieje trzecia na nieco mroczniejszych zasadach gdzie mozna sobie poczitowac

Czitując dokonujesz wyboru i ponosisz odpowiedzialność (jej unikanie także jest konsekwencją naszego wyboru) . Tak czy innaczej, to czy jestesmy wolnymi ludźmi zalezy głównie od tego, czy umiemy mysleć.
Dotyczy to ofc. dorosłych, gdyż dziedzi (bez obrazy i urazy ;) ) z definicji nie sa wolne. Chodzi jednak o to, aby w ciagu etapu "dzieciństwa" i "dorastania" wykształcić dobrze przygotowaną jednostkę. Ale to osobny temat, chodź był w tym samym rozdziale :->
_________________
Estel natha i-vegil dan in gwath en-ennor

Gorące laski gratis!- hard porno!!
 
 
Yarpen 

Wysłany: 2007-12-03, 11:34   

Pytanie: gdybyście mieli do wyboru bogate państwo w którym jednak rząd trzyma was za pysk - dla waszego dobra, lub też wolne państwo które jakie jest, każdy widzi gdy wyjrzy za okno.
_________________
"Love is for girls and gays."
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme made by Aiglon von Lupus based on subSilver