Tawerna Bibliotekarzy Strona Główna
RSS Panel

Poprzedni temat «» Następny temat
Warte obejrzenia filmy osadzone w realiach SF
Autor Wiadomość
Amon 
Moderator


Wysłany: 2005-03-20, 12:18   Warte obejrzenia filmy osadzone w realiach SF

Wg mnie:
Star Wars (wszystko)
Diuna z '84 roku
Terminator 2
Łowca Androidów
5 Element
Pamieć Absolutna
Odyseja kosmiczna 2001 i 2010
Ucieczka z Nowego Jorku
Matrix cała trylgia


Kolejność jest przypadkowa :wink:
_________________
Our obstacles are severe, but they are known to us.
 
 
Lara 


Wysłany: 2005-03-20, 12:25   

A moim zdaniem:
Star Wars tylko 'stara trylogia' z naciskiem na 'Imperium...' (chociaż mam nadzieję, że epizod III przynajmniej spróbuje jej dorównać)
Terminator 1(uwielbiam ten mroczny, dołujący klimat ;) ) & 2
Dwie pierwsze części Alien
Pitch Black
Matrix, ale tylko część I.
(inne muszę dooglądać ;) )
_________________
Nie mów kobiecie, że jest piękna. Powiedz jej, że nie ma takiej drugiej jak ona, a otworzą ci się wszystkie drzwi.
Jules Renard
 
 
Amon 
Moderator


Wysłany: 2005-03-20, 12:29   

Tak Alien, jak mogłem zapomnieć . Ale wg mnie najleprze cześć "Aliena" to: Alien 4

Jest jaszcze Rollerball (czy jakoś tak, ale film ma świetne przesłane) i Ucieczka Logana
_________________
Our obstacles are severe, but they are known to us.
 
 
shaggie
Jubilat


Wysłany: 2005-03-20, 12:54   

Poza Blade Runnerem i Alienami: Brazil.
Jak śpiewał Frank Sinatra:
Brazil, where hearts were entertaining june
We stood beneath an amber moon
And softly murmured "someday soon"
We kissed and clung together

Polecam jeszcze The Abyss Camerona (choć końcówka nieco rozczarowuje).
_________________
shaggie
 
 
Orzecho
Mistrz Gry


Wysłany: 2005-03-20, 14:12   

Dużo takich filmów to nieoglądałem ale...
- Matrix [bez 2 części]
- Kula
- Odyseja Kosmiczna [obie części a już nie pamiętam tych do pisków {zwłaszcza druga}]
- Sztuczna inteligencja
_________________
Nie wolno w zaufaniu do żadnego drania posuwać się dalej, niż można nim cisnąć, i nie ma na to rady, więc lepiej się napijmy.

http://orzecho.act4trees.com/ - akcja na rzecz odnawiania lasów równikowych, proszę kliknij.
 
 
Horus 
Moderator

Wysłany: 2005-03-20, 19:41   

Moje typy:
-Blade Runner (jak zawsze :D )
-Alien (pierwsza część, świetny klaustrofobiczny klimat, jeden z niewielu filmów, przy których momentami naprawdę się boję)
-Immortal (nie wiem czy mogę to uznać z SF w pełni, ale film mi się podobał, mimo iż nie czytałem komiksów Enki Bilal'a)
-Matrix (przez cały rok był dla mnie filmem kultowym, ale zawiodłem się na kontynuacjach...)
_________________
Раз мати родила!
 
 
Jar
Moderator


Wysłany: 2005-03-21, 07:42   

Filmy SF kolejność przypadkowa
Star Wars -oczywiście stara trylogia
Alien z naciskiem na część pierwszą
Odyseja kosmiczna 2001
Diuna
Terminator 1 i 2 , 3 wypada blado
Matrix część 1
_________________
nigdy nie jest tak źle żeby nie mogło być gorzej
nigdy nie jest tak dobrze żeby nie mogło być lepiej
 
 
Wyrm


Wysłany: 2005-03-21, 16:54   

Widzę, że Gwiezdne Wojny królują. Swoją drogą mała liczba tytułów kiepsko mówi o ilości i jakości produkcji SF. Mój typ po Star Wars, to Łowca Androidów - a to też już stara produkcja. Z nowości nie potrafię nic naprawdę dobrego wymienić :x .
_________________
Prawda przeciw światu!
 
 
shaggie
Jubilat


Wysłany: 2005-03-22, 01:06   

Wyrm napisał/a:
Z nowości nie potrafię nic naprawdę dobrego wymienić :x .

Ostatni dobry (choć nie wybitny) film SF, jaki widziałem, to Minority Report. Teraz czekam z pewną obawą na Wojnę Światów.
_________________
shaggie
 
 
Grzebul
Admin


Wysłany: 2005-04-15, 18:33   

Dodam jeszcze następujące filmy:
12 Monkeys - a taka tam futurobnia z Brucem Willisem. Fajny klimat, i jedna z lepszych ról Brada Pitta :P
13 piętro - oto z czego zgapiali twórcy Matrixa :D
The Fly - jak na '58 rocznik, to wypas. Nie wiem czy to akurat pod SF podchodzi, no ale wątki fantastycznonaukowe są :P
Equilibrum - przedstawienie świata, gdzie ludzie są pozbawieni uczuć.. dla mnie trochę ziewające, ale ludziskom się ponoć podoba :P
I, Robot - parę fajnych motywów, ale ogólnie to nie polecam :mrgreen:
 
 
Satariel


Wysłany: 2005-04-21, 18:18   

shaggie napisał/a:
Teraz czekam z pewną obawą na Wojnę Światów.

Zapowiada sie ciekawie. Mysle, ze te obawy moze nieco zmniejszyc osoba rezysera - o ile Steven Spielberg ma na swoim koncie lepsze, gorsze i wybitne filmy, o tyle filmow calkowicie skopanych przez tego rezysera nie kojarze :) Zreszta Spielberg, co by nie mowic, jest juz klasa sam dla siebie, wiec moze nie bedzie tak zle....? ;)
_________________
Ostatnio zmieniony przez Satariel dnia 06.06.2006 09.09.09, w całości zmieniany 6 razy
---------------------------
Foobar:
 
 
shaggie
Jubilat


Wysłany: 2005-04-21, 23:07   

Satariel napisał/a:
shaggie napisał/a:
Teraz czekam z pewną obawą na Wojnę Światów.

Zapowiada sie ciekawie. Mysle, ze te obawy moze nieco zmniejszyc osoba rezysera (...) Zreszta Spielberg, co by nie mowic, jest juz klasa sam dla siebie, wiec moze nie bedzie tak zle....? ;)

Boję się, żeby nie zrobili z tego Dnia Niepodległości... niby całkiem dobry film, nie? A ja go jednak nie trawię...
_________________
shaggie
 
 
Satariel


Wysłany: 2005-04-21, 23:47   

Cytat:
Dnia Niepodległości... niby całkiem dobry film, nie?

Czy ja wiem, czy taki dobry... Jak na komedie o tematyce SF z Will'em i dobrymi efektami specjalnymi to calkiem niezly :P Ale niewiele wiecej... ;)

Widzialem zajawke Wojny Swiatow w kinie - zapowiada sie niezle... chociaz z drugiej strony jaki trailer nie przedstawia dobrze filmu? :)

Przy tym samym wypadzie widzialem zapowiedz III cz. Sagi Gwiezdych Wojen... moze niektorzy sie oburza, bojkotujac 'nowe' Gwiezdne Wojny, ale ja sie na ten film wybiore do kina raczej na pewno, bo tylko w kinie jest sens to ogladac - dla tych wszystkich fajerwerkow - uczta dla oczu i, podejrzewam, znaczny przyrost formy... ale co tam :]

Przy okazji chcialem pozdrowic mojego wujka Darth Vadera ;)
_________________
Ostatnio zmieniony przez Satariel dnia 06.06.2006 09.09.09, w całości zmieniany 6 razy
---------------------------
Foobar:
 
 
Grzebul
Admin


Wysłany: 2005-04-22, 07:20   

No cóż, tak ja te stare SW były wręcz cudowne :mrgreen: (chyba nie muszę wymieniać czemu :P ) to tak Mroczne i Klony hmm porażkują... Zupełnie inny klimat, taka efekciarska nawalanka w bajecznie kolorowym tle, tak jakby na siłę robione by Lucasowi się nie zeszło bez dokończenia całej sagi.. Obawiam się, że III część nie odda klimatu darksideowego Skywalkera-Vadera, tylko w dalszym ciągu pozostanie kolorową siekanką przepełnioną cholernie dużą ilością roześmianych gęb, "śmiesznymi" odzywkami i sytuacjami i 3 metrowymi skokami z saltem do tyłu z przwiązanym łańcuchem do rąk...

Satariel Niebochód napisał/a:
Przy okazji chcialem pozdrowic mojego wujka Darth Vadera

Grrr...tzzz.. wujka...? Sat... I am your father... ghh....
 
 
Coincidence 

Wysłany: 2005-04-22, 09:10   

No niestety - nowa saga jest kinem familijnym - wątpię, by Zemsta była mrocznym kinem psychologicznym :P Ale najgorsze jest to, ze nowa saga poniża Jedi - te wszystkie bzdury w rodzaju midichlorianów, uczuć zakazanych. No i fatalnie wykonana bitwa na arenie ( E. II ), gdzie Jedi padają jak muchy :P Bleee

Darth Grzebul napisał/a:
Grrr...tzzz.. wujka...? Sat... I am your father... ghh....


A po czesku? Sat.. jo jsem twój tatinek...
 
 
Zdrapek


Wysłany: 2005-04-28, 16:16   

No dobrze, rozumiem wszystko, ale jak można zapomnieć o Star Gate :x . Nie wspomne juz o serialu :>
 
 
Horus 
Moderator

Wysłany: 2005-04-28, 20:13   

Star Gate, jako film, podobał mi się kilka lat temu... Teraz, nie wiem, mam mieszane uczucia... Zaś serial to żałosny tasiemiec.
_________________
Раз мати родила!
 
 
Mike


Wysłany: 2005-04-28, 21:19   

Szczerze mówiac to serial jest lepszy niz film kinowy :) Poza tym ma duzego plusa: MacGywer wreszcie sie po ludzku ostrzygł :P
 
 
Amon 
Moderator


Wysłany: 2005-04-28, 23:51   

"Pozdrów Tutenhamona dupku" powiedział Kurt Rusell :)
True, Gwiezdne Wrota to całkiem dobry film :)
_________________
Our obstacles are severe, but they are known to us.
 
 
Zdrapek


Wysłany: 2005-04-29, 09:29   

Son-of-Osiris napisał/a:
Star Gate, jako film, podobał mi się kilka lat temu... Teraz, nie wiem, mam mieszane uczucia... Zaś serial to żałosny tasiemiec.

Żałosny?? :x Chyba nie oglądałeś go bo jest dużo lepszy od filmu, i jeszcze SG-Atlantis :D
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme made by Aiglon von Lupus based on subSilver