Tawerna Bibliotekarzy Strona Główna
RSS Panel

Poprzedni temat «» Następny temat
[PT] Zakończenia Udręki
Autor Wiadomość
Rzepak 


Wysłany: 2005-05-12, 21:51   

Ostatnio podczas oddawania się dość prymitywnej rozrywce (oglądanie czeskich stron o BG itp :wink: ) natrafiłem na bestariusz do P:T. Trochę mnie zdziwko chapło kiedy zobaczyłem tam kamiennego golema :o ... Spać po nocach teraz nie mogę... Gdzie jest to cholerstwo? Nigdy go nie spotkałem...
 
 
Coincidence 

Wysłany: 2005-05-13, 08:33   

Tja - mam ten sam problem - jest jego animacja, jest opis i grafa do dziennika... Chyba poszukam z pomoca WeiDU ( a co, jest się moderem, czynie :P ). Dam znać, jak coś znajdę :)
 
 
Leoncoeur 
Vilcoeur Alkoholic Band


Wysłany: 2006-01-28, 06:40   

ja bym dodal jeszcze do tych zakonczen cos...:

:arrow: Zabicie kogos z piatki osob posiadajacych klucz do podziemi klatwy (karczma w klatwie)
:arrow: Zabicie Deionary w kostnicy (nie wiem czy znajdzie sie taki schizol coby tam ja ukatrupil, ale jak zginie, to z krysztalu sie nie wyjdzie chyba true?)

oba zakonczeni nie sprawdzone, tylko tak na logike :)
_________________
"Kiedy widzisz kobietę, pamiętaj: to diabeł! Ona jest swoistym piekłem".
KAPOKRATES
 
 
Coincidence 

Wysłany: 2006-01-28, 12:04   

Leoncoeur napisał/a:
Zabicie kogos z piatki osob posiadajacych klucz do podziemi klatwy (karczma w klatwie)


Not true - do podziemi da się dostać poprzez śmietnisko, ale jest to zejście w jedną stronę, no i odpada kupa doświadczenia.


Leoncoeur napisał/a:
Zabicie Deionary w kostnicy (nie wiem czy znajdzie sie taki schizol coby tam ja ukatrupil, ale jak zginie, to z krysztalu sie nie wyjdzie chyba true?)


Zgłaszam się; zabicie Dei nic nie da, ponieważ to tylko jej, ee, nierzeczywista postać - ona wciąż jest uwięziona w Fortecy. Na logikę to tak, jakbyś zabił astralną projekcję kogoś - po prostu dusza wraca do ciała ( no Deia ciała nie ma, ale wiadomo, o co chodzi ).
 
 
Aeraldo 


Wysłany: 2008-08-31, 22:31   

Skoro już zaczęliście tworzyć trochę nie na temat tematu... ;)
Wiem, ze ostatni post ponad 1,5 roku temu. Ale chcę zapytać się. Jak to jest z charakterem Bezimiennego? Grałem 2 razy (przepisowo wojem i magiem), zawsze do końca będąc "neutralny". A słyszałem, że charakter można zmienić.
Pytanie nr 1: Jak?
Myślę, że ma to wpływ na romans z Nie-Sławą. Nie jestem pewien, czy istnieje taki romans, ale podsunęło mi to istnienie wiecznie zamkniętego pamiętnika Nie-Sławy.
Pytanie nr 2: O co się rozchodzi z tymże romansem.

Mimo grubej warstwy kurzu na temacie proszę o odpowiedź. :P
_________________
"Life is too important to be taken seriously." - Oscar Wilde
 
 
Coincidence 

Wysłany: 2008-08-31, 23:10   

Aeraldo napisał/a:
Pytanie nr 1: Jak?

Rozmawiając z ludźmi, podejumąc decyzje. Praktycznie każda rozmowa ma wpływ na to, jak zmieni się Twój charakter. Jeżeli masz cały czas neutralny, to najwyraźniej i Twój Bezimienny jest prawdziwie neutralny. Mnie zmienia się na chaotyczny neutralny ;)

Aeraldo napisał/a:
Pytanie nr 2: O co się rozchodzi z tymże romansem.

Nie ma, to nie baldur. Są po prostu rozmowy.

Aeraldo napisał/a:
istnienie wiecznie zamkniętego pamiętnika Nie-Sławy

I wiecznie zamknięty pozostanie :P
 
 
Yarpen 

Wysłany: 2008-09-01, 20:15   

To miała być opcja na stanie się kapłanem. :)
_________________
"Love is for girls and gays."
 
 
Grzebul
Admin


Wysłany: 2008-09-07, 14:09   

Mi się raz udało być chaotycznym dobrym, raz też chyba neutralnie lub chaotycznie złym. Ale bycie złym to bardzo trudna i samotna droga... choć bardzo ciekawa :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Theme made by Aiglon von Lupus based on subSilver